| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Po wysłaniu Peytona Watsona do Cleveland Cavaliers, Denver Nuggets wydają się gotowi do dalszego przekształcania swojej struktury płacowej, a kontrakt wysokiego Zeke’a Nnaji staje się kolejnym celem.
Według Bretta Siegela z podcastu „Clutch Scoops” logicznym następnym krokiem Denver jest wykorzystanie aktywów draftowych uzyskanych w ramach transakcji typu „sign-and-trade” z Watsonem do pozbycia się kontraktu Nnaji i zmniejszenia wynagrodzeń drużyny poniżej drugiego progu.
„Mają teraz szansę, dzięki zwrotowi kilku wyborów w drafcie, uwolnić się od tego zabójczego kontraktu Zeke’a Nnaji, co pozwoli im zejść poniżej drugiego progu wynagrodzeń. I ostatecznie to właśnie najbardziej im pomoże”. — Brett Siegel
25-letni Nnaji nadal ma do otrzymania pieniądze z czterechletniego przedłużenia kontraktu o wartości 32 milionów dolarów, które podpisał z Denver w 2023 roku, a którego średnia roczna wartość wynosi 8 milionów dolarów. Umowa ta stała się obciążeniem, ponieważ Nnaji nigdy nie stał się niezawodnym graczem rotacyjnym. W zeszłym sezonie, w 52 meczach, w których spędzał średnio 12,0 minut na parkiecie, osiągał średnio 3,7 punktu, 2,6 zbiórki i 0,6 asysty, trafiając 47,0% rzutów z gry i zaledwie 25,9% rzutów za trzy punkty. Denver pierwotnie wybrało go z 22. numerem w drafcie NBA 2020.
Dlaczego „drugi apron” ma znaczenie dla Denver
Presja finansowa stojąca za tym posunięciem wynika bezpośrednio z sytuacji Watsona. Siegel zauważył, że utrzymanie Watsona na kontrakcie o wartości około 20 milionów dolarów rocznie spowodowałoby wzrost podatku od luksusu dla Denver z 68 milionów dolarów do ponad 210 milionów, a całkowite koszty drużyny zbliżyłyby się do 500 milionów dolarów — kwoty, której organizacja nie była skłonna zapłacić za ten skład.
Zmniejszenie wydatków poniżej drugiego progu pozwala Denver ponownie łączyć wynagrodzenia w ramach wymian i dążyć do wzmocnienia składu przed upływem terminu transferowego. Siegel wskazał również Juliana Strothera, DaRona Holmesa i Christiana Brauna jako graczy, których role lub przyszłość mogą mieć wpływ na szerszą reorganizację składu.
Sam trzon drużyny ma przed sobą krótką perspektywę. Siegel stwierdził, że obecna grupa złożona z Nikoli Jokicia, Jamala Murraya, Christiana Brauna, Cam Johnsona i Aarona Gordona stanowi szansę na jeden sezon, przy czym nie ma scenariusza, w którym cała piątka pozostałaby razem na początku sezonu 2027–28.
Zainteresowanie DeRozanem jest realne, ale umowa na minimalnym wynagrodzeniu komplikuje sprawę
Przeniesienie Nnajiego nie jest wyłącznie posunięciem finansowym. Wzmacnia ono również możliwości Denver w zakresie pozyskania doświadczonego skrzydłowego po utracie minut Watsona.
Siegel stwierdził, że Nuggets są zdecydowanie zmotywowani do podpisania kontraktu z sześciokrotnym uczestnikiem Meczu Gwiazd NBA, DeMarem DeRozanem, po wymianie Watsona, ale Denver może obecnie zaoferować jedynie kontrakt minimalny. To właśnie jest punkt sporny. Analityk Tomer Azarly zwrócił uwagę, że weterani często niechętnie przyjmują kontrakty minimalne, ponieważ ich przyjęcie może trwale obniżyć ich wartość rynkową.
DeRozan ma inne opcje. Miami Heat nadal są zainteresowani, ale czekają na rozwój sytuacji wokół Klaya Thompsona. Z DeRozanem łączono również Washington Wizards, choć Siegel zauważył, że Washington może obecnie zaoferować jedynie około 6–8 milionów dolarów po przejęciu dodatkowych zobowiązań płacowych w ramach transakcji związanej z Watsonem.
Przeczytaj także: Cavaliers pozyskują Peytona Watsona w ramach wymiany między czterema drużynami
Dla Denver droga naprzód jest jasna: pozbyć się kontraktu Nnajiego, odzyskać elastyczność w zakresie limitu wynagrodzeń i stworzyć warunki do walki o tytuł, póki Jokic pozostaje w szczytowej formie. Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z zmianami w składzie Nuggets w miarę rozwoju sytuacji w okresie międzysezonowym.