| Polub nas w Google — zobacz Tips.gg w Top Stories oraz Discover | Add on Google |
Członek Galerii Sław Magic Johnson nadal stawia New York Knicks na szczycie swojej listy drużyn Konferencji Wschodniej, nawet po tym, jak Philadelphia 76ers pozyskali LeBrona Jamesa.
Johnson uważa Sixers za „największe zagrożenie” dla Nowego Jorku teraz, gdy James dołączył do Jaylena Browna, Joela Embiida i Tyrese’a Maxeya. Dostrzega w tym kwartecie prawdziwą siłę ofensywną, ale ma też pewne zastrzeżenia.
„Wszyscy czterej są przyzwyczajeni do posiadania piłki, więc jestem ciekawy, jaki schemat ofensywny opracuje trener Nurse. Mam dwa ważne pytania dotyczące Filadelfii: pierwsze dotyczy obrony, a drugie – chemii w zespole. Jeśli odpowiedzą na te dwa pytania… uważajcie!”
Legenda Los Angeles Lakers wierzy, że Nowy Jork dotrze do drugich z rzędu finałów NBA.
Trudno zaprzeczyć logice Johnsona. Przewidywana piątka startowa Filadelfii, w tym VJ Edgecombe, mogłaby być na papierze najlepsza w lidze. Jednak składy na papierze nie wygrywają mistrzostw.
Stan zdrowia Embiida pozostaje kluczową zmienną. Sixers mają teraz wokół niego więcej wysokiej klasy talentów, które mogą przejąć pałeczkę, gdy nie będzie mógł grać, jednak powtórka z jego problemów z kontuzjami w fazie playoff nadal stanowiłaby poważny problem. Co więcej, wkomponowanie Jamesa, Browna, Embiida i Maxeya w jedną, sprawną ofensywę będzie wymagało prawdziwego poświęcenia ze strony wszystkich czterech graczy.
Filadelfia najwyraźniej uznała, że te ruchy były konieczne. Poprzedni trzon drużyny, w składzie Embiid, Maxey i Paul George, wydawał się osiągnąć plateau, a szansa na pozyskanie Jamesa i Browna była zbyt znacząca, by ją zignorować. Potencjał jest realny. Podobnie jak ryzyko, że ten eksperyment się nie powiedzie.
Przeczytaj także: Bryce James może być prawdziwym powodem, dla którego LeBron wybrał 76ers zamiast wszystkich innych drużyn
Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z rywalizacją w Konferencji Wschodniej w miarę zbliżania się obozów treningowych.