Niemal rok po przełomowej transakcji, w ramach której trafił z Dallas do Los Angeles, Luka Dončić po raz kolejny przypomniał NBA, jak wielkie było to wydarzenie
Supergwiazda Lakers zdobyła 46 punktów, 11 zbiórek i siedem asyst w wygranym 129-118 meczu z Chicago Bulls w United Center w poniedziałkową noc. Był to ósmy 40-punktowy występ Dončića w tym sezonie i kolejny dobitny pokaz jego kwalifikacji MVP
Według NBA, Dončić dołączył do Kobego Bryanta jako jedyny gracz w historii Lakers, który zanotował ponad 45 punktów, ponad 10 asyst i pięć lub więcej rzutów za trzy punkty w jednym meczu – elitarne towarzystwo według wszelkich standardów
Kliniczny pokaz zdobywania punktów
Dončić nadał ton na początku meczu, zdobywając 14 punktów w pierwszej kwarcie, po czym na chwilę ochłonął w drugiej. Wszelkie myśli o opanowaniu zniknęły po przerwie
Słoweński obrońca zdobył 19 punktów w trzeciej kwarcie, rozbijając obronę Chicago mieszanką step-back trójek, post-upów i nieustraszonych wsadów. Zakończył noc z 13 kolejnymi punktami w ostatnim okresie, pieczętując zwycięstwo Lakers w autorytatywnym stylu
Skuteczność była cechą charakterystyczną tego występu. Dončić trafił 15 z 25 rzutów z pola, w tym 8 z 14 zza łuku, konsekwentnie karząc defensywne zmiany i późne zamknięcia
Ta noc miała również historyczne znaczenie. Dončić stał się trzecim graczem w historii NBA, obok Wilta Chamberlaina i Walta Bellamy’ego, który przekroczył 2000 punktów w swoich pierwszych 65 meczach w nowej drużynie
“Po prostu agresywny”
Po meczu Dončić bagatelizował indywidualne wyróżnienia, wyjaśniając, że jego podejście polegało po prostu na braniu tego, na co pozwalała obrona
“Myślę, że byłem po prostu agresywny, zobaczyłem, co daje obrona” – powiedział Dončić dziennikarzom. “Powiedziałem JJ’owi, że pewnie będzie zły, że oddałem 25 rzutów. Powie mi, żebym więcej podawał… Żartuję.“
Komentarz z przymrużeniem oka odnosił się do trenera JJ Redicka, który wcześniej zachęcał do większego ruchu piłką – choć występy takie jak ten nie pozostawiają wiele miejsca na narzekania
Lakers nabierają rozpędu
Dončić zdobył 30 lub więcej punktów w czterech kolejnych meczach i w pięciu z ostatnich sześciu spotkań. Lakers wygrali cztery z tych sześciu meczów, co podkreśla ich wzrostową trajektorię
Obecnie jest liderem NBA w zdobywaniu 33,8 punktów na mecz i zajmuje drugie miejsce w asystach z 8,8 na mecz, co plasuje go w samym centrum rozmowy o MVP
LeBron James dołożył 24 punkty, pięć zbiórek i trzy asysty, a Rui Hachimura dodał 23 punkty z ławki. Zwycięstwo podniosło Los Angeles do 28-17, zaledwie pół meczu za Houston Rockets na piątym miejscu w Konferencji Zachodniej
Bulls przegapili kluczową okazję
Dla Chicago, Coby White był liderem punktacji z 23 punktami, podczas gdy Ayo Dosunmu dołożył 20 z ławki. Josh Giddey skończył z 19 punktami, sześcioma zbiórkami i siedmioma asystami, a Nikola Vučević zanotował solidne double-double na poziomie 18 punktów i 11 zbiórek
Przegrana sprawiła, że Bulls spadli do 23-23 i stracili szansę na wyprzedzenie Orlando Magic w walce o ósme miejsce w Konferencji Wschodniej. Orlando spadło wcześniej w nocy, przegrywając 118-94 z Cleveland Cavaliers
Jeśli chodzi o Dončicia, występy takie jak ten potwierdzają tylko jedną prawdę: Lakers nie tylko wylądowali supergwiazdę – wylądowali siłę pokoleniową wchodzącą w jego prime
Czytaj także: Luka Dončić napędza Lakers w zwycięstwie nad Denver

