Argentyna zebrała więcej kartek podczas mistrzostw świata XXI wieku niż ktokolwiek inny – 82 punkty dyscyplinarne w siedmiu turniejach. Jest jednak pewien haczyk. W przeliczeniu na mecz nie plasuje się nawet w pierwszej dziesiątce. Drużyną, która faktycznie gra najbardziej nieczysto, mecz po meczu, jest taka, której prawie nikt nie wskazałby nawet po stu próbach, a która ani razu nie wyszła poza ćwierćfinały.

Pobierz wszystkie materiały za darmo tutaj
Ta rozbieżność między „najwięcej kartek” a „najbrudniejszą grą” przewija się przez całą dalszą część tekstu. Przeanalizowaliśmy wszystkie siedem mistrzostw świata tego stulecia, od edycji w Korei i Japonii w 2002 roku po rozgrywki z 48 drużynami w 2026 roku, i poddaliśmy każdą drużynę jednej miarze – wskaźnikowi surowości TipsGG – aby dowiedzieć się, wobec kogo sędziowie naprawdę sięgają do kieszeni.
Kilka słów o tym, jak liczymy
Nie wszystkie kartki mają taką samą wagę, więc nie traktujemy ich jednakowo. Żółta kartka jest warta 1 punkt. Druga żółta kartka – ta, która skutkuje wykluczeniem zawodnika z boiska – jest warta 2 punkty. Bezpośrednia czerwona kartka, najgorsza z nich wszystkich, jest warta 3 punkty. Zsumuj kartki danej drużyny, a otrzymasz jej wskaźnik surowości (SS). To jest surowa suma.
Problem z surowymi sumami polega na tym, że faworyzują one przetrwanie. Drużyna, która dotrze do finału, rozgrywa siedem lub osiem meczów; drużyna wyeliminowana w fazie grupowej rozgrywa trzy i naturalnie zbiera mniej kartek po prostu dlatego, że spędza mniej czasu na boisku. Dlatego dzielimy SS każdej drużyny przez liczbę rozegranych przez nią meczów, aby uzyskać wskaźnik surowości – liczbę kartek na mecz. To właśnie ta liczba ma znaczenie i, jak się przekonasz, całkowicie zmienia układ tabeli. (Wszystkie te dane pochodzą z badań TipsGG, w których dla każdej drużyny i każdego turnieju zastosowano tę samą metodę.)
- Przeczytaj również: Fabryki talentów za Seleção. Brazylijskie akademie, które stworzyły skład na Mistrzostwa Świata FIFA 2026
Ogólne rankingi – i dlaczego wprowadzają w błąd
Oczywistym punktem wyjścia jest pytanie: kto osiągnął najlepsze wyniki w ciągu ponad dwudziestu lat.
| Miejsce | Drużyna | Żółta | 2. Żółta | Bezpośrednia czerwona | Łączna liczba SS | Mecze | SI |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
1 |
Argentyna |
74 |
1 |
2 |
82 |
39 |
2,10 |
|
2 |
Portugalia |
56 |
3 |
3 |
71 |
31 |
2,29 |
|
3 |
Brazylia |
60 |
1 |
2 |
68 |
39 |
1,74 |
|
4 |
Holandia |
59 |
4 |
0 |
67 |
27 |
2,48 |
|
5 |
Francja |
55 |
0 |
3 |
64 |
40 |
1,60 |
|
6 |
Meksyk |
55 |
1 |
2 |
63 |
28 |
2,25 |
|
7 |
Niemcy |
54 |
3 |
0 |
60 |
38 |
1,58 |
|
8 |
Korea Południowa |
55 |
0 |
0 |
55 |
27 |
2,04 |
|
9 |
Urugwaj |
43 |
1 |
3 |
54 |
25 |
2,16 |
|
9 |
Szwajcaria |
46 |
1 |
2 |
54 |
25 |
2,16 |
Argentyna zajmuje pierwsze miejsce z wynikiem 82. Ale spójrzmy na kolumnę po prawej stronie: 39 meczów, ex aequo z Brazylią – najwięcej na liście. Argentyna prowadzi w tej klasyfikacji głównie dlatego, że regularnie dociera do decydujących faz turniejów i rozgrywa więcej meczów. Im więcej meczów się rozgrywa, tym więcej kartek się zbiera – to prawie tak proste.
Jest jednak coś naprawdę dziwnego w przypadku Argentyny. Siedemdziesiąt cztery żółte kartki, dwie bezpośrednie czerwone, a w pierwszych sześciu turniejach tego stulecia żaden z graczy nie otrzymał dwóch żółtych kartek w tym samym meczu i nie został wyrzucony z boiska – zero drugich żółtych kartek, niezwykła passa. Została ona w końcu przerwana w 2026 roku, kiedy to Argentyna otrzymała swoją pierwszą drugą żółtą kartkę w ciągu dwudziestu czterech lat udziału w mistrzostwach świata. Jedna na siedem turniejów. Większość drużyn z czołówki ma ich kilka; Holandia ma cztery. Argentyna zgromadziła górę upomnień, niemal nigdy nie przekraczając tej konkretnej granicy, która zamienia dwie żółte kartki w przedwczesny powrót do szatni. To dziwnie zdyscyplinowany rodzaj niezdyscyplinowania – ciągle faulują, ale rzadko tracą panowanie nad sytuacją.
Holendrzy mają zupełnie odmienny temperament. Cztery drugie żółte kartki to najwięcej spośród wszystkich drużyn – to znak rozpoznawczy zawodników, którzy w walce o piłkę posuwają się o krok za daleko. Portugalia ma najbardziej wybuchową czołówkę ze wszystkich: trzy drugie żółte kartki i trzy bezpośrednie czerwone, co czyni ją jedynym krajem, który jest naprawdę zagrożony na obu frontach.
A potem, na trzecim miejscu listy, Brazylia. Kraj będący synonimem „joga bonito”, pełen polotu, samby i piłki nożnej jako radości – trzeci pod względem liczby fauli w tym stuleciu, z wynikiem 68 punktów. Zapamiętajcie to, bo tabela wyników na mecz wkrótce pokaże coś interesującego.
Prawdziwy ranking: liczbę kartek na mecz
Oto tabela, którą ukrywała liczba bez uwzględnienia współczynnika. Jeśli pominąć przewagę wynikającą z długiej historii, podzielić wynik przez liczbę rozegranych meczów, na szczyt wysuwa się zupełnie inna grupa drużyn. (Aby zapewnić rzetelność porównania, tabela ta ogranicza się do krajów, które w tym stuleciu rozegrały co najmniej tuzin meczów w ramach mistrzostw świata – jest to wystarczająco duża próba, by wyniki miały znaczenie.)
| Miejsce | Drużyna | Podsumowanie kryteriów | Mecze | SI (karty/mecz) |
|---|---|---|---|---|
|
1 |
Ghana |
49 |
19 |
2,58 |
|
2 |
Kamerun |
30 |
12 |
2,50 |
|
3 |
Holandia |
67 |
27 |
2,48 |
|
4 |
Paragwaj |
42 |
17 |
2,47 |
|
5 |
Ekwador |
40 |
17 |
2,35 |
|
5 |
Włochy |
40 |
17 |
2,35 |
|
7 |
Australia |
49 |
21 |
2,33 |
|
8 |
Portugalia |
71 |
31 |
2,29 |
|
9 |
Meksyk |
63 |
28 |
2,25 |
|
10 |
Kostaryka |
38 |
17 |
2,24 |
Na szczycie listy: Ghana, ze średnią 2,58 kart na mecz. Nie Argentyna, nie Włochy, nie jakaś doświadczona europejska drużyna – Ghana, zespół, którego najlepszy dotychczasowy występ zakończył się w ćwierćfinale i nigdy nie posunął się dalej, a mimo to jest krajem, który w tym stuleciu otrzymał najwięcej kar pod względem średniej. Po prostu skupiają wszystkie swoje faule w kilku meczach, a potem wracają do domu. Nikt nie spodziewał się, że Ghana zajmie pierwsze miejsce. I właśnie o to chodzi.
A teraz poszukajmy Argentyny. Nie ma jej tutaj. Zajmując pierwsze miejsce w tabeli surowych wyników z 82 punktami, pod względem wskaźnika spada ona na około 14. miejsce z wynikiem 2,10 – znacznie poza pierwszą dziesiątką. Okazuje się, że jej przewaga była złudzeniem wynikającym z długości występów, a nie odzwierciedleniem agresywności.
Zwróćcie też uwagę na towarzystwo, w jakim znajduje się Ghana. W tabeli wyników na mecz dominują kraje afrykańskie i średniej klasy – Kamerun, Paragwaj, Ekwador, Australia – obok Holandii i jakby zatrzymanej w czasie Włoch, które nie zakwalifikowały się od 2014 roku, a których wskaźnik jest w zasadzie skamieliną z czasów surowszych sędziowań. Są to drużyny, które grają ostro w mniejszej liczbie meczów, a nie typowe potęgi, które spokojnie przechodzą przez siedem czy osiem spotkań. Jest w tym logika: drużyna, która przystępuje do meczu jako słabsza strona, często broniąc przewagi lub próbując odrobić straty w meczu, który spodziewa się przegrać, popełnia więcej fauli na dziewięćdziesiąt minut niż faworyt kontrolujący posiadanie piłki. Wielkie potęgi rozkładają swoje karty na długie etapy rozgrywek. Wszyscy inni skupiają je na krótkim, gorączkowym etapie. „Najwięcej kartek” i „najbrudniejsza gra” to dwa różne pytania, na które są dwie różne odpowiedzi. Pierwsze z nich nagradza drużyny, które wygrywają; drugie obnaża drużyny, które walczą zaciekle.

Pobierz wszystkie materiały za darmo tutaj
Skąd pochodzą kartki: turniej po turnieju
Każdy Puchar Świata ma swoją własną pogodę. Niektóre są burzowe, inne dziwnie spokojne.
| Rok | Żółta | Druga żółta | Bezpośrednia czerwona | SS | SI |
|---|---|---|---|---|---|
|
2002 |
261 |
6 |
11 |
306 |
4,78 |
|
2006 |
307 |
20 |
9 |
374 |
5,84 |
|
2010 |
244 |
8 |
9 |
287 |
4,48 |
|
2014 |
180 |
3 |
7 |
207 |
3,23 |
|
2018 |
221 |
2 |
2 |
231 |
3,61 |
|
2022 |
221 |
3 |
1 |
230 |
3,59 |
|
2026 |
266 |
2 |
13 |
309 |
2,97 |
Mistrzostwa w Korei i Japonii w 2002 roku nadały ton początkowej fazie rozgrywek – Turcja była drużyną, której zawodnicy otrzymali najwięcej kartek (25 kartek w siedmiu meczach), a Nigeria była drużyną o najniższym wskaźniku kartek, wynoszącym zaledwie 2.
Potem nadszedł rok 2006, szczytowy moment – a ten skok nie był przypadkowy. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek w Niemczech komisja sędziowska FIFA nakazała sędziom stosowanie zasady „zerowej tolerancji” wobec nieostrożnych wślizgów, ciągnięcia za koszulkę, marnowania czasu oraz uderzeń łokciem w pojedynkach powietrznych. Co istotne, była to dyrektywa, a nie zmiana przepisów: te same zasady, stosowane bez żadnych ograniczeń. Wynikiem tego był wskaźnik SI na poziomie 5,84 oraz dwadzieścia drugich żółtych kartek w ciągu jednego turnieju – dziesięciokrotnie więcej niż odnotowano w 2018 lub 2026 roku. Portugalia była najbardziej nieuczciwą drużyną tamtego lata z wynikiem SS 26, co stanowi najwyższy wynik drużynowy w całym turnieju w danych. Najspokojniejsza była Arabia Saudyjska z wynikiem 5.
Mistrzostwa Świata w RPA w 2010 roku należały do Holandii (SS 24), a znaczna część tego wyniku padła w jednym meczu – finale, w którym sami Holendrzy zebrali dziewięć żółtych kartek. Więcej na ten temat wkrótce.
Mistrzostwa w Brazylii w 2014 roku były do niedawna najspokojniejszym turniejem ze wszystkich, z wskaźnikiem SI wynoszącym 3,23. Spadek ten odzwierciedlał powolne łagodzenie przepisów po ustąpieniu lat „zerowej tolerancji”. Gospodarze zajęli pierwsze miejsce w tabeli swojego własnego turnieju z wskaźnikiem SS wynoszącym 14, co jest niezwykłe – drużyny gospodarzy zazwyczaj korzystają z domniemania niewinności, a nie z dodatkowych ostrzeżeń. Najczystsza gra była w Hiszpanii, gdzie wskaźnik SS wyniósł 3.
Rosja 2018 wprowadziła system VAR, a wraz z nim nową normę: wskaźnik SI spadł do 3,61, przy czym Chorwacja otrzymała najwięcej kartek (SS 15), a Arabia Saudyjska wykazała się zaskakującą dyscypliną, osiągając SS 1. Katar 2022 niemal dorównał temu wynikowi (3,59), przy czym Argentyna była najbardziej niezdyscyplinowana (SS 17, z czego większość kar zgromadzono w ciągu jednej niesławnej nocy), a Anglia najczystsza z wynikiem zaledwie jednego punktu. Warto przyjrzeć się zmianom w zachowaniu Arabii Saudyjskiej na przestrzeni lat, aby dostrzec gwałtowne wahania: 5 kart w 2006 roku, spadek do 1 w 2018 roku, a następnie wzrost do 14 w zaledwie trzech meczach w 2022 roku.
A potem rok 2026 – 48 drużyn, 104 mecze i najspokojniejsze pod względem wskaźnika mistrzostwa świata tego stulecia: wskaźnik SI wynoszący zaledwie 2,97, niższy nawet od wyniku z 2014 roku. Podwojenie liczby drużyn nie sprawiło, że gra stała się bardziej brutalna w poszczególnych meczach; raczej ją osłabiło, zalewając harmonogram nierównymi meczami grupowymi, które obniżają średnią. Argentyna ponownie była drużyną, która otrzymała najwięcej kartek (SS 15 – „podatek finalisty”), podczas gdy Czechy i Tunezja zremisowały jako najczystsza drużyna z wynikiem jednego punktu. Jedynym aspektem, w którym rok 2026 zerwał z tym spokojem, były bezpośrednie czerwone kartki – było ich trzynaście, więcej niż w jakimkolwiek innym turnieju tego stulecia. Warto o tym również pamiętać.

Źródło: engadget.com
Najbrudniejsza drużyna każdego turnieju – po przeliczeniu na mecz
Gdy przejdziemy od surowych sum do liczby kartek na mecz, dzieje się coś dziwnego: najbardziej nieuczciwą drużyną niemal każdego mundialu w tym stuleciu okazuje się być drużyna, która nigdy nie wyszła z fazy grupowej. Trzy zacięte mecze, wczesny powrót do domu i wskaźnik na mecz, którego nie może osiągnąć żaden potężny gigant.
| Turniej | Najbrudniejsza drużyna (na mecz) | SS | Mecze | SI |
|
2002 |
Słowenia |
13 |
3 |
4,33 |
|
2006 |
Serbia i Czarnogóra |
15 |
3 |
5,00 |
|
2010 |
Australia |
13 |
3 |
4,33 |
|
2014 |
Urugwaj |
11 |
4 |
2,75 |
|
2018 |
Panama |
11 |
3 |
3,67 |
|
2022 |
Arabia Saudyjska |
14 |
3 |
4,67 |
|
2026 |
Katar |
10 |
3 |
3,33 |
Szczytowym punktem całego przedsięwzięcia był występ Serbii i Czarnogóry w 2006 roku: 15 punktów w trzech meczach, wskaźnik SI na poziomie 5,00 – najwyższy wynik na mecz, jaki kiedykolwiek osiągnął lider turnieju. Chociaż odpadli w fazie grupowej, nadal popełnili więcej fauli niż wszyscy, którzy pozostali w turnieju. Portugalia zajęła pierwsze miejsce w surowej klasyfikacji tego lata z wynikiem SS 26, ale w przeliczeniu na siedem meczów daje to zaledwie 3,71.
Arabia Saudyjska 2022 jest najdoskonalszym przykładem tej sztuczki i jednocześnie najbardziej ironicznym. Ta sama reprezentacja Arabii Saudyjskiej, o której wspomniano powyżej jako o drużynie historycznie łagodnej, zebrała 14 kartek w trzech meczach, osiągając wskaźnik SI na poziomie 4,67 – zdecydowanie najwyższy wskaźnik fauli w całym turnieju. Argentyna wygrała w tym roku pod względem liczby fauli z wynikiem 17, ale rozegrała siedem meczów, aby to osiągnąć; w przeliczeniu na mecz daje to zaledwie 2,43. Drużyna, która dotarła najdalej, wyglądała na znacznie spokojniejszą niż ta, która jako pierwsza wróciła do domu.
Rok 2018 dostarczył najbardziej autentyczną historię outsidera. Panama, w swoim jedynym w historii występie na mistrzostwach świata, była drużyną grającą najbrudniej w przeliczeniu na mecz (3,67), podczas gdy Chorwacja, która zebrała najwięcej kartek ogółem i dotarła do finału, miała umiarkowany wskaźnik 2,14 na mecz. To właśnie dotarcie do finału rozmywa tę statystykę. Podobnie było w 2002 roku: Słowenia prowadziła z wynikiem 4,33, mimo że odpadła już w fazie grupowej, podczas gdy Turcja, lider pod względem łącznej liczby kartek, rozegrała siedem meczów w drodze do trzeciego miejsca i zakończyła turniej ze średnią 3,57.
Rok 2026 utrzymuje ten schemat nawet w spokojnym sezonie. Tytuł lidera pod względem średniej na mecz przypadł Katarowi – który odpadł po trzech meczach, będąc jedną z nowych drużyn w rozszerzonym, 48-drużynowym składzie – z wynikiem 3,33 na mecz, podczas gdy finaliści z Argentyny wypadli łagodnie, osiągając 1,88. Warto też zwrócić uwagę, o ile niższy jest ten wiodący wynik: 3,33 nie wystarczyłoby do zajęcia pierwszego miejsca w żadnym turnieju przed rokiem 2026, z wyjątkiem roku 2014. Najbardziej waleczna drużyna roku 2026 w większości innych lat znalazłaby się w środku tabeli.
Zgodnie z badaniami TipsGG wzorzec ten jest spójny: daleki awans obniża średnią drużyny, ponieważ większa liczba meczów oznacza więcej spotkań z niską liczbą fauli, co obniża wskaźnik. Krótkie, pełne wzlotów i upadków kampanie mają odwrotny skutek. Jeśli popełnisz faul po faulu i wcześnie odpadniesz, znajdziesz się na szczycie tej tabeli; jeśli wygrasz aż do finału, twoje wyniki na mecz będą wyglądały przyzwoicie.
- Przeczytaj także: 10 najlepszych trenerów Mistrzostw Świata FIFA 2026, którzy mieli najjaśniejsze kariery piłkarskie
Mecze, które zadecydowały o wynikach drużyny
Dwa mecze zdecydowanie przewyższają pozostałe i to właśnie one w znacznym stopniu wyjaśniają zaskakujący obraz tabeli wszech czasów.
Pierwszym z nich jest zwycięstwo Portugalii 1:0 nad Holandią w 1/8 finału w 2006 roku – tzw. „bitwa pod Norymbergą”. Sędzia Valentin Ivanov stracił cierpliwość, a potem zabrakło mu kartek: 16 żółtych i 4 czerwone, łącznie 20 – według oficjalnych danych FIFA nadal jest to mecz z największą liczbą kartek w historii mistrzostw świata. Lwia część z nich przypadła Portugalii, co wystarczyło, by zapewnić jej wiodący w tych mistrzostwach wskaźnik SS wynoszący 26. Pozostaje to rekordem dla jednej drużyny w ramach pojedynczych mistrzostw świata.
Drugi taki przypadek miał miejsce szesnaście lat później: mecz Argentyna 2–2 Holandia w ćwierćfinale w 2022 roku, tzw. „Bitwa o Lusail”. Osiemnaście żółtych i jedna czerwona kartka – najwięcej żółtych kartek w historii meczu mistrzostw świata, ponownie według oficjalnych danych FIFA, a każdą z nich pokazał sędzia Mateu Lahoz. Sama Argentyna otrzymała dziesięć z tych kar, co stanowi rekord dla jednej drużyny; punktem kulminacyjnym był moment, w którym Leandro Paredes mocno wybił piłkę prosto w ławkę rezerwowych Holendrów. To właśnie ten jeden mecz jest głównym powodem, dla którego Argentyna w ogóle znajduje się na szczycie surowego rankingu.
Rok 2026, mimo trzynastu czerwonych kartek, nie przyniósł niczego, co mogłoby się z tym równać. Problemy z dyscypliną były rozłożone na większą liczbę drużyn i meczów, a nie skoncentrowane w jednym koszmarze sędziego. Dwie wielkie burze kartek tego stulecia nadal wyznaczają granice epok: Norymberga posiada rekord pod względem łącznej liczby kartek i czerwonych kartek w szalonych latach przed wprowadzeniem systemu VAR; Lusail posiada rekord pod względem liczby żółtych kartek w spokojniejszej erze, w której stosowano weryfikację wideo.
Efekt VAR – i wyjątek Argentyny
System VAR zadebiutował na mistrzostwach w Rosji w 2018 roku, a strukturalna zmiana jest trudna do przeoczenia. Średni wskaźnik surowości przed wprowadzeniem VAR (2002–2014): 4,59. Po wprowadzeniu VAR (2018–2026): 3,32 – spadek o prawie 28%. Liczba drugich żółtych kartek gwałtownie spadła i utrzymała się na niskim poziomie: 6, 20, 8, 3, a następnie 2, 3, 2. Jednak liczba żółtych kartek w przeliczeniu na mecz praktycznie się nie zmieniła. Faul taktyczny przetrwał pojawienie się kamer; całkowite załamanie – nie.
Istnieje jednak jeden uderzający wyjątek od tego uspokajającego trendu – bezpośrednie czerwone kartki. Ich liczba gwałtownie spadła po wprowadzeniu systemu VAR (11, 9, 9, 7, a następnie 2, a potem 1), by w 2026 roku powrócić z impetem: trzynaście bezpośrednich czerwonych kartek, najwięcej ze wszystkich turniejów w tym stuleciu. Częściowo wynika to z arytmetyki – 104 mecze zamiast 64 – ale nie w całości; nawet w przeliczeniu na mecz liczba czerwonych kartek wzrosła. Bardziej prawdopodobną przyczyną jest nowa seria wytycznych z 2026 roku, obejmująca obowiązkowe wykluczenia za opuszczenie boiska w proteście oraz surowsze podejście do sprzeciwu. Opowieść o tym, że „czerwone kartki praktycznie wyginęły” w latach 2018–2022, nie przetrwała rozszerzonego formatu rozgrywek.
Równie wymowne jest to, jak system VAR wpłynął na poszczególne drużyny. Porównajmy liczbę kartek na mecz w przypadku każdej z czołowych drużyn przed wprowadzeniem kamer (2002–2014) z okresem po ich wprowadzeniu (2018–2026), a okaże się, że niemal wszystkie drużyny poprawiły swoje wyniki:
- Portugalia: 3,00 → 1,43. Spadek o ponad połowę – najgłębsza zmiana spośród wszystkich potęg i daleka od drużyny, która dała światu „Bitwę pod Norymbergą”.
- Chorwacja: 2,89 → 1,50. Drużyna, która dotarła do finału w 2018 roku i pod nową kontrolą jakoś stała się spokojniejsza, a nie bardziej nerwowa.
- Holandia: 2,89 → 1,67. Znaczny spadek, choć w całym okresie pozostają drużyną najbardziej narażoną na kartki w całej grupie.
- Brazylia: 1,96 → 1,40. Reputacja „joga bonito” w końcu pokrywa się z wynikami.
Wzorzec jest jednolity: większa kontrola, mniej kartek. A potem jest Argentyna, idąca w przeciwnym kierunku. Jej wskaźnik wzrósł po wprowadzeniu VAR z 1,95 do 2,55, a następnie ustabilizował się na poziomie 2,26 w całym okresie po wprowadzeniu VAR – to jedyna duża reprezentacja, której wyniki pogorszyły się, podczas gdy wszystkie pozostałe grały czystiej. Częściowo wynika to z rozgrywek w Lusail, częściowo z całego udziału w mistrzostwach 2022, a to właśnie Argentyna, spośród wszystkich drużyn, jako pierwsza otrzymała drugą żółtą kartkę w 2026 roku – jedyna potęga, która nadal podążała tą drogą, podczas gdy reszta się od niej odwróciła. (Mała uwaga, która mówi sama za siebie: jedna z kar dla Argentyny w 2022 roku została nałożona na członka sztabu trenerskiego, co było możliwe wyłącznie dzięki przepisowi z 2019 roku rozszerzającemu stosowanie kartek na przedstawicieli drużyn – co pasuje do jedynej drużyny, która nie zamierzała złagodzić swojego stylu gry.)

Źródło: soccer24.co.zw
2026: werdykt zapadł
Tym razem schemat został już przełamany – a teraz znamy już liczby. Czterdzieści osiem drużyn, 104 mecze i, dokładnie zgodnie z oczekiwaniami, najwyższe surowe wyniki stulecia: 266 żółtych kartek, znacznie więcej niż w jakimkolwiek poprzednim turnieju. Argentyna po raz kolejny zajęła pierwsze miejsce pod względem liczby kartek (SS 15), a „podatek finalisty” pojawił się zgodnie z planem.
Prawdziwym pytaniem zawsze był wskaźnik – i tutaj rok 2026 przyniósł prawdziwą niespodziankę. Po wprowadzeniu systemu VAR wskaźnik surowości utrzymywał się na poziomie 3,59–3,61 przez dwa kolejne turnieje. Prawie dwukrotne zwiększenie liczby drużyn nie spowodowało jego wzrostu; wręcz przeciwnie – spowodowało spadek do 2,97 – były to najspokojniejsze mistrzostwa świata tego stulecia i pierwsze w historii, w których wskaźnik ten spadł poniżej trzech. Cała ta dodatkowa piłka nożna okazała się w większości meczami z niewielką liczbą kartek: nierówne spotkania grupowe, które powiększały liczbę żółtych kartek, jednocześnie obniżając średnią.
Na uwagę zasługują dwa wnioski. Po pierwsze, odwrócenie tendencji w zakresie czerwonych kartek: po spadku do 2, a następnie 1, liczba bezpośrednich czerwonych kartek wzrosła do 13 – najwyższego poziomu od stu lat – co najprawdopodobniej wynika z nowych wytycznych z 2026 roku dotyczących protestów i sprzeciwu. Po drugie, tytuł kraju z największą średnią na mecz przypadł, jak zawsze, ofierze fazy grupowej – Katarowi, który odpadł po trzech meczach, ze średnią 3,33 – podczas gdy drużyny, które dotarły daleko w turnieju, prezentowały się łagodnie. Dwa pytania, na których opiera się cały ten artykuł, wciąż dają dwie różne odpowiedzi.
I w końcu nastąpiła zmiana strukturalna. Drużyny, które kiedyś skupiały swoje faule w trzech meczach i wracały do domu – Ghana, Kamerun i Paragwaj, które dominują w tabeli średniej na mecz – mają teraz więcej meczów do rozegrania, więcej spotkań z mniejszą liczbą kartek, co pozwala im obniżyć własny wskaźnik. Widać to wyraźnie: Ghana nadal prowadzi w historycznym rankingu na mecz, ale jej wskaźnik wynosi obecnie 2,58, co stanowi spadek z 2,87 odnotowanego przed rokiem 2026 (tym razem sześć kartek w czterech meczach). Przewaga wynikająca z długości kariery, która zapewniła Argentynie pierwsze miejsce, jest wreszcie czymś, z czego zaczynają korzystać mniejsze kraje – a różnica między „najbrudniejszymi pod względem wskaźnika” a „najwięcej kart ogółem” zaczyna się zmniejszać.
Uwaga dotycząca metody – i jej ograniczeń
Wskaźnik surowości jest celowo prosty: zlicza kartki i dzieli je przez liczbę meczów. Ta prostota jest istotą wskaźnika, ale nie oddaje całego obrazu sytuacji i warto otwarcie powiedzieć, czego ta liczba nie uwzględnia. Traktuje on 90-minutowy mecz grupowy i 120-minutowy mecz pucharowy jako równoważne, podczas gdy dogrywka stwarza dodatkowe okazje do otrzymania kartki. Nie uwzględnia on również wpływu sędziego, którego osobisty próg tolerancji może samodzielnie wpłynąć na liczbę kartek w meczu (trzy mecze sędziowane przez Mateu Lahoz w 2022 r. osiągnęły wskaźnik surowości na poziomie 9,00 według danych TipsGG – znacznie powyżej wskaźnika jakiejkolwiek drużyny). Nie uwzględnia on również przeciwnika: kartki są często wzajemne – agresja jednej drużyny wywołuje podobną reakcję. Kartki są zresztą tylko jednym z widocznych śladów „brudnej” gry – faule, które nie kończą się kartką, nigdy nie trafiają do rejestru. Traktuj ten wskaźnik takim, jakim jest: spójną, porównywalną miarą tego, kogo sędziowie faktycznie karzą, a nie ostatecznym werdyktem na temat tego, kto popełnia najwięcej fauli. Bardziej kompleksowy model – uwzględniający minuty spędzone na boisku, tendencje sędziowskie, wpływ przeciwnika oraz surową liczbę fauli – jest naturalnym kolejnym krokiem, który zamierzamy wdrożyć.