250%Bonus
Bonus
250%
Bonus powitalny aż do 18.000 zł + 250 darmowych spinów
Zarejestruj się i aktywuj kod
Nie, dziękuję

Faworyci klasyfikacji generalnej Vuelta a España 2026: kto zdobędzie czerwoną koszulkę?

17.08.2026, 07:00
Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & DiscoverAdd on Google

Tadej Pogačar przystępuje do Vuelta a España 2026 jako niekwestionowany faworyt, pragnąc zdobyć jedyny tytuł z Wielkiej Pętli, którego wciąż brakuje w jego palmarès. Primož Roglič startuje po prostu po to, by uzyskać zgodę na start po tym, jak podczas treningu potrącił go samochód, podczas gdy Felix Gall i Oscar Onley przyjeżdżają z impetem po wyścigu w Burgos. Enric Mas, Mattias Skjelmose i Carlos Rodríguez dodatkowo wzmacniają walkę o podium, a João Almeida został mianowany współliderem drużyny UAE, a Cian Uijtdebroeks zapewni drużynie Movistar drugą kartę w klasyfikacji generalnej za Masem. Obrońca tytułu Jonas Vingegaard, który złamał obojczyk podczas Tour de France, nie powróci do rywalizacji.

1. Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG)

Tadej Pogačar

https://x.com/CiclismoInter

Nie ma żadnych wątpliwości co do tożsamości faworyta. Po wygraniu w lipcu piątego Tour de France Tadej Pogačar przybywa na Vuelta, aby zdobyć jedyny tytuł Wielkiej Pętli, którego wciąż brakuje w jego palmarès. Zespół UAE Team Emirates-XRG potwierdził jego powrót na początku sierpnia, siedem lat po jego debiucie w 2019 roku, kiedy to zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i wygrał trzy etapy, mając zaledwie 20 lat.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Pogačar nie jest już młodym outsiderem odkrywającym swoje granice w wielkim tourze. Jest punktem odniesienia, w stosunku do którego ocenia się wszystkich pozostałych zawodników, a trasa Vuelta oferuje jego rywalom niewiele oczywistych okazji do zdemaskowania go. Otwierająca wyścig jazda na czas w Monako jest na tyle krótka (9,4 km), że różnice czasowe powinny być niewielkie, ale liczne podjazdy w siedmiu metach na szczytach dają powtarzające się okazje do agresywnej jazdy, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. Indywidualna jazda na czas o długości 32,5 km w ostatnim tygodniu tylko umacnia jego pozycję.

Jedynym uzasadnionym pytaniem jest zmęczenie. Pogačar poniósł już fizyczny i psychiczny ciężar zwycięstwa w Tour de France, podczas gdy kilku z wymienionych poniżej kolarzy specjalnie skoncentrowało drugą połowę sezonu na wyścigu w Hiszpanii. Trzy tygodnie w lipcu zawsze pozostawiają ślad, bez względu na to, jak dominujący wydawał się ich występ z perspektywy osób postronnych. Mistrzostwa Świata w Montrealu, odbywające się zaledwie dwa tygodnie po metie w Granadzie, również mogą wpłynąć na to, jak intensywnie będzie gotów ścigać się dzień po dniu.

Jest to raczej słaby punkt niż powód, by faworyzować kogoś innego. Jeśli Pogačar dotrze do Monako w formie choćby zbliżonej do tej, jaką pokazał we Francji, walka o czerwoną koszulkę niezwykle szybko zamieni się w walkę o drugie miejsce.

2. Primož Roglič (Red Bull-Bora-Hansgrohe)

Primož Roglič

https://x.com/lucxsronald

Był czas, kiedy Primož Roglič byłby oczywistą odpowiedzią na pytanie, kto mógłby powstrzymać Pogačara podczas Vuelta. W szczytowej formie, zwłaszcza w latach 2019–2021, był to jego wyścig. Wygrał trzy kolejne edycje, w 2024 roku zdobył czwarty tytuł i stał się niemal jedynym kolarzem, który potrafił zamienić trzy tygodnie w Hiszpanii w serię niewielkich, ale decydujących przewag.

Od tamtej wersji Rogliča dzieli nas już kilka sezonów.

Nadal pozostaje jednym z najbardziej utytułowanych kolarzy wielkich tur w stawce, ale w wieku 36 lat pytanie nie dotyczy już tylko tego, czy trasa mu odpowiada. Chodzi o to, czy nadal jest w stanie osiągnąć poziom, który niegdyś czynił go tutaj niemal niepokonanym, zwłaszcza w starciu z Pogačarem będącym u szczytu swoich możliwości. Jego program na rok 2026 został skonstruowany właśnie po to, by to sprawdzić. Roglič pominął zarówno Giro, jak i Tour, a Vuelta stała się jego jedynym wielkim tour de sezon, co dało mu długi okres na przygotowania, w tym zgrupowanie wysokościowe w Sierra Nevada, przed próbą zdobycia rekordowego, piątego zwycięstwa.

Potem pojawiła się kolejna komplikacja. Pod koniec lipca Roglič został potrącony przez samochód podczas treningu; opublikował zdjęcie silnych siniaków na tylnej części nogi i potwierdził, że opuści zarówno Clásica de San Sebastián, jak i Vuelta a Burgos. Zamiast wykorzystać te wyścigi do dopracowania formy przed wyścigiem w Monako, ostatnie tygodnie przygotowań spędził na rekonwalescencji. Jego ostatnim dniem startów pozostają mistrzostwa Słowenii, które odbyły się pod koniec czerwca.

Najpilniejsze pytanie brzmi: czy w ogóle wystartuje? Zespół Red Bull-Bora-Hansgrohe odłożył podjęcie decyzji na ostatnie dni przed prezentacją drużyny w Monako 20 sierpnia, a doniesienia z połowy sierpnia oceniają jego szanse jako mniej więcej równe i sugerują, że powrót do zdrowia nie przebiega tak, jak oczekiwano. Mieszkanie w Monako pozwala mu przynajmniej podjąć decyzję w ostatniej chwili bez konieczności podróżowania.

To sprawia, że jego pozycja w tym wyścigu jest w równym stopniu odzwierciedleniem jego dotychczasowych osiągnięć, co dowodem aktualnej formy. Roglič w dobrej formie nadal posiada cechy, które sprawiają, że doskonale nadaje się do tego wyścigu. Potrafi przetrwać wysokie góry, wywalczyć sekundy na bardziej dynamicznych finiszach i potencjalnie zyskać znacznie więcej przewagi nad czystymi wspinaczami w długiej jeździe na czas. Jednak do Vuelta nie można podchodzić wyłącznie w oparciu o reputację, zwłaszcza gdy na linii startu stoi Pogačar. Jeśli Roglič zbliży się do swojego dawnego poziomu, nadal może być kolarzem najlepiej przygotowanym do tego, by uczynić ten wyścig prawdziwą rywalizacją. Niepewność budzi jednak to, czy taki Roglič wciąż istnieje – i, na razie, czy w ogóle pojawi się na starcie w Monako.

3. Felix Gall (Decathlon CMA CGM)

Felix Gall

https://x.com/lucxsronald

Ta rola mogła teraz przypadnąć Felixowi Gallowi. Austriak był jedną z gwiazd Giro d’Italia, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej za Jonasem Vingegaardem i ugruntowując swoją pozycję jako zdecydowanie drugi najsilniejszy wspinacz w wyścigu. Utrzymał tę pozycję pomimo utraty przewagi w jedynej indywidualnej jeździe na czas w wyścigu, zamieniając swoją dotychczasową reputację zawodnika konsekwentnego w prawdziwy przełom w Wielkiej Pętli i pierwsze podium na tym dystansie.

Ten wynik nie pojawił się znikąd. Piąte miejsce w Tour of the Alps 2025, czwarte w Tour de Suisse, piąte w Tour de France i ósme w Vuelta a España, a następnie piąte w UAE Tour i szóste w Volta a Catalunya w tym sezonie, podkreślają, jak konsekwentny stał się Gall. Kiedy ten 28-latek staje na starcie wyścigu etapowego, wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej stało się niemal oczywistością.

Vuelta a Burgos dodała coś, czego dotąd brakowało. Gall oderwał się w solowej ucieczce na decydującym trzecim etapie na Alto del Escudo, a następnie utrzymał przewagę pięciu sekund nad Oscarem Onleyem na Lagunas de Neila, zapewniając sobie pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w swojej karierze zawodowej. Było to potwierdzenie jego formy i idealny zastrzyk energii przed Vuelta.

Może to być również jego ostatni Wielki Tour w barwach francuskiej drużyny. Kontrakt Galla z Decathlon CMA CGM wygasa z końcem sezonu, a doniesienia wskazują, że zespół Lidl-Trek jest zainteresowany podpisaniem z nim umowy na sezon 2027. Jeśli ten transfer dojdzie do skutku, Vuelta będzie ostatnią okazją, by zamknąć imponujący rozdział w barwach Decathlon w wielkim stylu.

4. Oscar Onley (Netcompany-Ineos)

Oscar Onley

https://x.com/tourdownunder

Jeszcze kilka tygodni temu sezon Oscara Onleya wyglądał zupełnie inaczej. Kontuzja barku odniesiona w wypadku na 6. etapie wyścigu Tour Auvergne-Rhône-Alpes w czerwcu wykluczyła Szkota z udziału w Tour de France, pozbawiając go szansy na poprawienie czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej z 2025 roku. Zajmujący wówczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Onley podczas zjazdu przeleciał przez barierkę ochronną i wylądował na koronie drzewa, ledwo unikając znacznie głębszego upadku do wąwozu poniżej. Udało mu się wrócić na rower i ukończyć etap z prawie półgodzinnym opóźnieniem, ale badania potwierdziły zwichnięcie barku i ranę kolana, które ostatecznie przekreśliły jego nadzieje na start w Tour de France.

Jego występ w Burgos nie mógł być lepszy. Onley wygrał finisz pod górę w Valle del Sol na 2. etapie, odnosząc pierwsze zwycięstwo dla swojej nowej drużyny, i pozostawał wśród najsilniejszych kolarzy przez cały czas trwania decydujących etapów górskich. Na etapie Lagunas de Neila zajął drugie miejsce za Giulio Pellizzarim i zyskał wystarczająco dużo czasu, by zapewnić sobie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, zaledwie pięć sekund za Gallem.

Na jego korzyść przemawia również fakt, że jest wypoczęty. W przeciwieństwie do Pogačara i Skjelmose’a, Onley nie przyjeżdża do Hiszpanii z Tour de France w nogach. Cała druga połowa jego sezonu została praktycznie poświęcona na powrót do zdrowia po kontuzji i odzyskanie formy. Vuelta pokaże, czy wyścig w Burgos był początkiem czegoś większego. Onley udowodnił już, że potrafi przetrwać trzy tygodnie w czołówce Wielkiego Touru. Teraz musi pokazać, że zeszłoroczny Tour nie był jego szczytem możliwości. Biorąc pod uwagę jego obecną formę, nie ma powodu, dla którego nie miałby rozpocząć tego wyścigu z myślą o podium.

5. Enric Mas (Movistar)

Enric Mas

https://x.com/RuedaPedal

W peletonie nie ma chyba kolarza, który byłby bardziej przyzwyczajony do kończenia wyścigu Vuelta tuż za zwycięzcą niż Enric Mas. Hiszpan trzykrotnie zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, co świadczy zarówno o jego konsekwentnych wynikach w rodzimym wielkim wyścigu, jak i o frustracji związanej z tym, że nigdy nie udało mu się zrobić ostatniego kroku do zwycięstwa. Rzadko jest on zdecydowanym faworytem, ale równie rzadko można go zignorować, gdy wyścig wkracza w decydujący ostatni tydzień.

W zeszłym roku jego przygoda z Vuelta została całkowicie przerwana. Zakrzepowe zapalenie żył w lewej nodze, zdiagnozowane po tym, jak wycofał się z Tour de France, i wyleczone operacyjnie w październiku, przedwcześnie zakończyło jego sezon 2025 i zmusiło go do opuszczenia wyścigu. Jego długo oczekiwany debiut w Giro w maju tego roku również okazał się rozczarowaniem. Mas z trudem próbował odzyskać swoją zwykłą formę i nigdy nie brał poważnego udziału w walce o podium, co skłoniło szefa drużyny, Eusebio Unzué, do bezkompromisowej publicznej oceny.

Od tamtej pory pojawiły się jednak bardziej zachęcające sygnały. Mas zajął piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a Burgos, był trzeci na etapie Valle del Sol i utrzymywał się blisko najsilniejszych wspinaczy na etapie Lagunas de Neila. Nie były to wyniki, które krzyczały „zwycięzca Vuelta”, ale sugerowały, że jego forma w końcu zmierza w dobrym kierunku.

Jednak zawsze pozostaje czynnik Vuelta. Mas wielokrotnie potrafił wydobyć z siebie coś więcej na hiszpańskich drogach i ma nadzieję, że jego rodzimy Wielki Tour ponownie pozwoli mu pokazać tę stronę siebie.

6. Mattias Skjelmose (Lidl-Trek)

Mattias Skjelmose

https://x.com/skjelmose_

Mattias Skjelmose przystępuje do tegorocznej Vuelta w zupełnie innej sytuacji niż kolarz, który w lipcu wystartował w Tour de France. Trzy tygodnie we Francji dostarczyły kolejnych dowodów na to, że Duńczyk potrafi przenieść swoje umiejętności z tygodniowych wyścigów etapowych na wielkie toury. Skjelmose ostatecznie okazał się najsilniejszym kolarzem Lidl-Trek w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając współlidera Juana Ayuso, zajmując szóste miejsce w klasyfikacji generalnej w Paryżu ze stratą 14:59, podczas gdy Ayuso był siódmy ze stratą 17:48. Jego trzecie miejsce w 16. etapie – jeździe na czas, w którym wyprzedził Ayuso o ponad minutę – podkreśliło zarówno jego wytrzymałość, jak i wszechstronność, które sprawiają, że jest on szczególnie interesującym zawodnikiem na trasie tegorocznej Vuelta.

W przeciwieństwie do Galla i Masa, Skjelmose nie musi czekać, aż wszystkie decydujące momenty pojawią się na najstromszych podjazdach. Jego jazda na czas jest prawdziwym atutem, ma wystarczającą moc przyspieszenia, by walczyć w trudniejszych finiszach, a także coraz lepiej radzi sobie z utrzymywaniem swojej pozycji przez całe trzy tygodnie.

Oczywistym powodem do obaw jest regeneracja. Drużyna Lidl-Trek wysyła go na drugi Wielki Tour w odstępie zaledwie czterech tygodni, co jest wymagającym wyzwaniem nawet dla kolarza, którego pewność siebie powinna być wysoka po wyścigu we Francji. Pierwsze długie podjazdy będą prawdziwym sprawdzianem tego, czy Skjelmose jest w stanie zrobić kolejny krok i walczyć o swoje pierwsze podium w Wielkim Tourze.

7. João Almeida (UAE Team Emirates-XRG)

João Almeida

https://x.com/JooAlmeida98

João Almeida jest prawdopodobnie najtrudniejszym do oceny kolarzem na tej liście, ponieważ jego własnych ambicji nie da się oddzielić od obecności zdecydowanego faworyta w tej samej koszulce. Zespół UAE wyznaczył go na współlidera u boku Pogačara, a nie na zwykłego pomocnika, i powinien on być w stanie wspierać Słoweńca aż do decydujących górskich finiszów. Jego osiągnięcia w Wielkich Tourach nie wymagają chyba ponownego przytaczania. Zajął drugie miejsce w Vuelcie 2025, tracąc 1:16 do Jonasa Vingegaarda, a po drodze pokonał Duńczyka na Angliru.

Jego sezon 2026 nie należał do łatwych. Choroba zakłóciła jego wiosenne plany, kosztowała go dziewięć tygodni przerwy w wyścigach i uniemożliwiła start w Giro, a próba powrotu do formy podczas Tour de Pologne zakończyła się kolejną komplikacją, gdy w czwartym etapie znalazł się w środku poważnej kraksy. Almeida wyszedł z tego bez złamań, ale następnego dnia rano nie wystartował.

W związku z tym przed wyjazdem do Monako pojawiają się dwa pytania. Pierwsze dotyczy tego, czy Almeida wyzdrowiał na tyle, by zbliżyć się do swojego zwykłego poziomu po sezonie, w którym praktycznie nie brał udziału w żadnych wyścigach. Drugie dotyczy tego, czy wyścig pozwoli mu kiedykolwiek jechać dla siebie. Jeśli Pogačar zyska wczesną przewagę i rzadko będzie wymagał od Almeidy całkowitego poświęcenia się, portugalski kolarz mógłby po cichu osiągnąć kolejny wysoki wynik w klasyfikacji generalnej. Drużyna UAE pokazała już wcześniej, że dominujący lider może czasem stwarzać możliwości dla drugiego kolarza, zamiast je eliminować.

8. Carlos Rodríguez (Netcompany-Ineos)

Carlos Rodríguez

https://x.com/Ciclismoaldia3

Carlos Rodríguez spędził większość swojej kariery w Wielkich Tourach nieco z dala od najjaśniejszych reflektorów, ale jego konsekwentna forma sprawia, że trudno pominąć go w jakiejkolwiek poważnej dyskusji o klasyfikacji generalnej. Zespół Netcompany-Ineos pominął go w składzie na tegoroczny Tour de France, decyzję, którą dyrektor sportowy Imanol Erviti przypisał zakłóconemu przygotowaniu i grypie podczas wyścigu Tour Auvergne-Rhône-Alpes, a nie utracie zaufania; zespół oświadczył wówczas, że Rodríguez stanie się ich głównym kandydatem do klasyfikacji generalnej Vuelta. Zgodnie z oczekiwaniami pojawia się on w składzie na Vuelta obok Onleya, dając brytyjskiej drużynie dwie realne opcje w klasyfikacji generalnej.

Siłą Rodrígueza jest to, że praktycznie żaden odcinek tej trasy nie powinien go przerażać. Wspinaczkowo radzi sobie na tyle dobrze, by dotrzymać kroku najlepszym kolarzom klasyfikacji generalnej, jest kompetentny w jeździe na czas i już udowodnił, że potrafi utrzymać wysoki poziom do samego końca Wielkiego Touru.

Najważniejsze pytanie brzmi: która wersja Rodrígueza się pojawi. Jego wyniki w Wielkich Tourach pogorszyły się od czasu, gdy zajął piąte miejsce w Tour de France 2023 i siódme w 2024 roku, a jego ostatni trzytygodniowy wyścig zakończył się pierwszym w karierze wycofaniem się z Wielkiego Touru – musiał opuścić Tour de France 2025 z powodu złamania miednicy, gdy zajmował dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Jeśli uda mu się odzyskać najlepszą formę, Rodríguez powinien przynajmniej skorzystać na obecności Onleya u boku. Nie ma oczywistego powodu, dla którego Ineos miałby od razu poświęcić jednego kolarza na rzecz drugiego. Utrzymanie obu w czołówce klasyfikacji generalnej może natomiast stać się ważną przewagą taktyczną, szczególnie w starciu z drużynami zbudowanymi wokół jednego lidera.

Rodríguez może nie rozpocząć Vuelta jako najbardziej dynamiczny pretendent, ale trzytygodniowe wyścigi często wynagradzają kolarzy, którzy potrafią uniknąć słabszych dni. To wciąż może być jego najsilniejszy atut.

9. Cian Uijtdebroeks (Movistar)

Cian Uijtdebroeks

https://x.com/Movistar_Team

Cian Uijtdebroeks przyjeżdża na Vuelta, chcąc zacząć od nowa. Jego debiut w Tour de France zakończył się na szóstym etapie, po tym jak choroba, gorączka i problemy żołądkowe zniweczyły już jego ambicje w klasyfikacji generalnej – Belg został w tyle na Col d’Aspin i wycofał się na Tourmalet. Pierwotnie oczekiwano, że będzie walczył o miejsce w pierwszej dziesiątce, a czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu Tour Auvergne-Rhône-Alpes dwa tygodnie wcześniej sugerowało, że jest to realistyczny cel. Zamiast tego jego udział w Tour de France praktycznie zakończył się, zanim właściwie rozpoczął się pierwszy poważny blok górski. Zespół Movistar potwierdził następnie, że zawodnik skoncentruje się teraz wyłącznie na Vuelta.

Hiszpania stanowi intrygującą drugą szansę. Głównym pytaniem jest to, w jakim stopniu Uijtdebroeks zdołał dojść do siebie po rozczarowaniu na Tour de France.

Vuelta oferuje Uijtdebroeksowi również coś znajomego, na czym może się oprzeć. To właśnie tutaj po raz pierwszy dał się poznać jako kolarz wielkich wyścigów w wieku 20 lat, zajmując ósme miejsce w klasyfikacji generalnej podczas swojego debiutu w wielkim wyścigu w 2023 roku, a trzy lata później powraca z nadzieją, że Hiszpania ponownie stanie się platformą do kolejnego kroku w karierze. Śledź TipsGG, aby uzyskać pełną relację z przebiegu wyścigu z Monako.

Strona używa pliki cookie (t. zw. ciasteczka) w celu zapewnenia personalizacji treści i nadaina użytkownikom funkcji dodatkowych, oraz w celu analizy ruchu na stronie. Korzystając z serwisu tips.gg, zgadzasz się na politykę używania plików cookie. Zgoda