| Oceń nas w Google — zobacz Tips.gg w sekcji „ Top Stories ” oraz Discover | Add on Google |
Tyson Fury wraca do akcji w ten piątek w Pattaya w Tajlandii, mierząc się z Polakiem Mariuszem Wachem w walce powszechnie uważanej za jego ostatni sprawdzian przed długo wyczekiwanym pojedynkiem „Bitwa o Wielką Brytanię” z Anthonym Joshuą. Fani szukający sposobu na obejrzenie tej walki na żywo nie znajdą jednak nic. Walka ta nie będzie transmitowana w telewizji, nie będzie dostępna w żadnym serwisie streamingowym i — o ile nie nastąpi zmiana w ostatniej chwili — w ogóle nie zostanie pokazana publiczności w czasie rzeczywistym.
Oto wszystkie potwierdzone informacje wyjaśniające, dlaczego tak się dzieje, gdzie faktycznie odbędzie się walka oraz jedyny sposób, w jaki być może uda się ją obejrzeć.
Dlaczego walka Fury vs Wach nie jest transmitowana w telewizji
Walka odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a organizatorzy potwierdzili, że nie ma żadnych ustaleń dotyczących transmisji na żadnym terytorium. Wyklucza to opcję pay-per-view, platformę streamingową czy tradycyjny kanał telewizyjny – czyli typowe kanały, których fani oczekiwaliby w przypadku walki z udział em Tysona Fury’ego o dowolnej rangi.
Powodem nie jest tyle tajemnica, co skala wydarzenia. Jest to skromna impreza na arenie na 1 500 miejsc, zorganizowana wyłącznie po to, by Fury mógł stoczyć kilka rund i nabrać wprawy w ringu, a nie po to, by generować przychody z transmisji. Po prostu nie została ona zaplanowana jako wydarzenie telewizyjne.
Gdzie i kiedy faktycznie się odbędzie
| Szczegóły | Informacje |
|---|---|
| Walka | Tyson Fury kontra Mariusz Wach |
| Data | piątek, 24 lipca |
| Miejsce | Max Muaythai Stadium, Pattaya, Tajlandia |
| Transmisja na żywo | Brak potwierdzonych informacji |
37-letniFury zmierzy się z 46-letnim Wachiem na terenie macierzystym swojego obozu — to właśnie w Tajlandii „Gypsy King” trenował przez ostatni rok, co sprawia, że wybór tej lokalizacji jest naturalny, a nie przypadkowy.
Jedyny sposób, w jaki nadal możesz to obejrzeć: kamery Netflixu kręcą
Chociaż nie będzie transmisji na żywo, ta walka nie zniknie w powietrzu. Netflix kręci obecnie trzeci sezon serialu dokumentalnego „At Home with the Furys”, a materiał z walki z Wachiem ma się pojawić, gdy sezon ten w końcu trafi do widzów. To ta sama współpraca, w ramach której powstały już dwa sezony opowiadające o życiu Fury’ego poza ringiem, w gronie rodziny.
Jest tu też dodatkowy wymiar znaczenia: Netflix posiada również prawa do transmisji walk i Fury kontra Joshua, o ile ta walka odbędzie się zgodnie z planem. To sprawia, że gigant streamingu ma interes w obu aspektach tej historii – zarówno w tej skromnej walce przygotowawczej, jak i w wielkim wydarzeniu, do którego zmierza.
Forma Fury’ego przed walką: deklaracja Makhmudova
Będzie to druga walka Fury’ego w tym roku, po zdecydowanym, jednostronnym zwycięstwie nad Arslanbekiem Makhmudovem nieco ponad trzy miesiące temu. Oficjalne karty punktowe zdecydowanie faworyzowały Fury’ego, który dominował nad przeciwnikiem od początku do końca walki.
To, co wydarzyło się po tej walce, miało prawdopodobnie większe znaczenie niż sama walka. Fury wykorzystał tę chwilę, by bezpośrednio rzucić wyzwanie Joshui — który siedział wówczas przy ringu, co ciekawe, filmując walkę własnym telefonem, zamiast po prostu ją oglądać. Po latach wymiany zdań, podczas których żaden z nich nie zdecydował się na walkę, ta scena znacznie wzmocniła przekonanie, że tak zwana „Bitwa o Wielką Brytanię” może rzeczywiście dojść do skutku jeszcze przed końcem roku.
Weekend wagi ciężkiej na dwóch ekranach
Skromna walka Fury’ego w Tajlandii stanowi ostry kontrast w stosunku do tego, co dzieje się zaledwie jedną noc później. Anthony Joshua zmierzy się z Albańczykiem Kristianem Prengą w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej, a walka ta będzie transmitowana na żywo w ramach usługi DAZN PPV. Podczas gdy Fury walczy w niemal całkowitej ciszy, Joshua walczy przy pełnym zapleczu wielkiej produkcji pay-per-view.
- Piątek — Tyson Fury vs Mariusz Wach, Pattaya, Tajlandia (bez transmisji)
- Sobota — Anthony Joshua vs Kristian Prenga, Dżudda, Arabia Saudyjska (transmisja na żywo w serwisie DAZN PPV)
Czy Fury rzeczywiście pojawi się na walce Joshui?
Przerwa między tymi dwoma walkami podsyciła spekulacje, że Fury mógłby udać się do Arabii Saudyjskiej, aby osobiście obejrzeć walkę Joshui, na wzór pojawienia się samego Joshui przy ringu w kwietniu. Nic nie zostało jeszcze potwierdzone, ale termin się zgadza, a biorąc pod uwagę historię teatralnych zachowań obu zawodników wokół walk przeciwnika, nie byłoby to zaskoczeniem.
Co to oznacza dla drogi do walki z Joshuą
Nie ustalono jeszcze ani daty, ani miejsca walki Fury’ego z Joshuą, choć jako orientacyjny termin rozważa się listopad. Wyniki piątkowej i sobotniej walki będą ostatnim elementem układanki: potwierdzeniem, że obaj zawodnicy przystępują do tej walki w odpowiedniej formie i kondycji, by wreszcie stoczyć pojedynek, na który brytyjski boks czeka od lat.
- Przeczytaj także: Tyson Fury kontra Mariusz Wach: data, godzina i miejsce walki, której nie zobaczysz na żywo
FAQ: Oglądanie walki Fury kontra Wach
Czy mogę obejrzeć walkę Tyson Fury kontra Mariusz Wach na żywo?
Nie. Walka nie będzie transmitowana w telewizji ani na żadnej platformie streamingowej, a odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.
Czy walka zostanie kiedykolwiek pokazana?
Tak — materiał filmowy ma pojawić się w nadchodzącym trzecim sezonie dokumentu Netflixa „At Home with the Furys”, choć data premiery nie została jeszcze potwierdzona.
Dlaczego ta walka nie jest transmitowana tak jak inne pojedynki Fury’ego?
Jest to skromna walka przygotowawcza organizowana w małej hali, mająca na celu doprowadzenie Fury’ego do formy przed ważniejszą walką, a nie generowanie zainteresowania samą walką w systemie pay-per-view.
A co z walką Anthony’ego Joshui w ten sam weekend?
Następnego wieczoru Joshua zmierzy się z Kristianem Prengą w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej, a walka będzie transmitowana na żywo w ramach usługi DAZN PPV.
Na razie fani boksu będą musieli wierzyć na słowo – nie będzie transmisji na żywo ani wyników pokazywanych w czasie rzeczywistym, tylko plotki, dopóki Netflix w końcu nie ujawni szczegółów. Prawdziwa nagroda jest jeszcze przed nami: jeśli zarówno Fury, jak i Joshua wyjdą z tego weekendu bez szwanku, „Bitwa o Wielką Brytanię” w końcu zacznie wyglądać na coś więcej niż tylko puste słowa.