Vissel Kobe odniosło w środę dwa zwycięstwa z dwóch w fazie grupowej AFC Champions League Elite, gdy Koya Y uruki w doliczonym czasie gry przypieczętował dramatyczne zwycięstwo 1:0 nad Melbourne City.
Decydujący moment nastąpił w 94. minucie, gdy defensywa australijskiej drużyny nie poradziła sobie z długim podaniem od bramkarza Shuichiego Gondy. Yuruki rzucił się na luźną piłkę i spokojnie wtoczył ją do pustej siatki, wprawiając kibiców gospodarzy w szaleńcze świętowanie.
“Myślę, że przez większość meczu byliśmy w grze, radziliśmy sobie dobrze i aż do momentu, w którym straciliśmy bramkę, rywalizowaliśmy dobrze” – powiedział kapitan Melbourne City, Aziz Behich. “Jestem dumny z moich zawodników. Rywalizowali przez ponad 90 minut i po prostu boli sposób, w jaki straciliśmy bramkę w ostatniej minucie”
Zbieżne losy w grupie
Rezultat ten sprawia, że Melbourne City znajduje się na dnie tabeli bez punktów w dwóch pierwszych meczach, podczas gdy Kobe zajmuje pierwsze miejsce w grupie z maksymalną liczbą punktów. Mistrzowie J-League mają dwupunktową przewagę nad grupą trzech drużyn.
Wśród nich jest Ulsan HD, dwukrotny zwycięzca rozgrywek, który zremisował 1:1 z Shanghai Shenhua. Luis Asue dał Shenhua prowadzenie na początku drugiej połowy, wykończając świetnym strzałem z pierwszej piłki dośrodkowanie Joao Teixeiry. Ulsan odpowiedział jednak 15 minut później, gdy Gustav Ludwigson celnym uderzeniem z boku boiska pokonał Xue Winghao.
Sanfrecce Hiroszima i FC Seul również mają na koncie cztery punkty, a Gangwon FC, Chengdu Rongcheng i Buriram United pozostają w grze o punkt.
Droga do fazy pucharowej
Tylko osiem najlepszych drużyn z każdej z 12-zespołowych lig Azji Wschodniej i Zachodniej awansuje do rund pucharowych, które rozpoczną się w marcu. Tegoroczne ćwierćfinały, półfinały i finał odbędą się w scentralizowanym formacie w Arabii Saudyjskiej pod koniec kwietnia, zapewniając wysoką stawkę na neutralnym terenie.
Dla Kobe późne trafienie Yuruki może okazać się kluczowe w utrzymaniu tempa, ponieważ każdy punkt w zaciętej fazie grupowej będzie się liczył w wyścigu o azjatycką dominację.



