Jess Fishlock zakończy swoją międzynarodową karierę, gdy Walia będzie gościć Australię na Cardiff City Stadium w sobotę 25 października. 38-letnia zawodniczka zakończy karierę jako rekordzistka Walii pod względem liczby występów i najlepszych strzelców, ale nadal będzie grać dla klubu Seattle Reign.
Główny trener Rhian Wilkinson pochwalił Fishlock jako “zawodniczkę pokoleniową” i powiedział, że była podpora środka pola może wybrać dowolną ścieżkę po przejściu na emeryturę. Fishlock ukończyła kwalifikacje trenerskie, otrzymała MBE za zasługi dla kobiecej piłki nożnej i społeczności LGBT, a także zasugerowała możliwą przyszłość poza boiskiem.
“Świat jest jej ostrygą” – powiedział Wilkinson. “Kim jestem, by mówić cokolwiek o tym, co Jess chce robić?
“Myślę, że to jeden z przerażających momentów pod koniec kariery piłkarskiej, kiedy świat jest przed tobą i jest to coś, czego nie chciałbym zaszufladkować.”
Wilkinson wezwał do cierpliwości, gdy Fishlock przechodzi do następnego rozdziału. “Cokolwiek zrobi, jestem pewien, że poradzi sobie z tym niesamowicie dobrze. Jest zawodniczką pokoleniową, która dała z siebie wszystko dla swojego kraju” – powiedziała.
“Jest rozpoznawana na całym świecie, co jest właściwe ze względu na to, jak bardzo kochała grę dla Walii i ile dała, aby to zrobić. Ale nie można tego podsumować.
“Jest zawodniczką, za którą będziemy bardzo tęsknić, ale cieszę się, że mamy jeszcze jeden mecz z nią w składzie.”
Ten mecz towarzyski jest pierwszym meczem Walii od Euro 2025, debiutu tego kraju w dużym turnieju. Fishlock odegrała kluczową rolę w kwalifikacjach do tego historycznego finału i opisała reprezentowanie Walii na Euro jako spełnienie życiowego marzenia.
Wilkinson powiedział, że mecz u siebie został zaplanowany celowo, aby dać zawodnikom szansę na zakończenie międzynarodowej kariery na znajomym terenie.
“Taki zawsze był plan” – powiedział Wilkinson. “Po głównym turnieju, zaplanowanie meczu towarzyskiego z fantastycznym przeciwnikiem u siebie w Cardiff, dla wszystkich graczy, którzy mogliby chcieć przejść na emeryturę, myślę, że miło było wiedzieć, że jest to w harmonogramie lub na horyzoncie.
“Więc nie musieli grać w ostatnim meczu Ligi Narodów i myśleć: “czy to był mój ostatni raz, kiedy grałem w Walii?” Wiedzieli, że po turnieju zawsze będzie mecz u siebie, w którym będą mogli podjąć decyzję. To było dla mnie ważne.”
Kolejną postacią, która zostanie upamiętniona podczas meczu w Cardiff jest Kayleigh Barton. Barton, która wygrała 89 meczów w reprezentacji Walii, w sierpniu ogłosiła wycofanie się z futbolu i obecnie trenuje Saltdean United. Nie zagra w meczu towarzyskim z Australią, ale Wilkinson powiedział, że jest to okazja, aby docenić jej wkład.
“Odbyliśmy wiele rozmów. To taki prywatny moment, kiedy ktoś podejmuje ostateczną decyzję, a ona jest w tym naprawdę dobra” – dodał Wilkinson.
“Nie miała żadnych odruchów kolanowych. Nie spieszyła się, odbyła wiele rozmów z bliskimi, a kiedy była gotowa, było to dla niej bardzo jasne.
“Po prostu siadam na krześle w momencie, gdy decyduje się przejść na emeryturę, co jest dla mnie przywilejem, że mogę to zrobić. Ale musimy również docenić Kayleigh Barton. Te dwie kobiety dały z siebie tak wiele.
“Nie jest łatwo siedzieć po drugiej stronie telefonu, gdy podejmują taką decyzję, ale jestem ogromnie wdzięczny za wszystko, co zrobiły.”
Kibice będą mieli ostatnią szansę na oklaskiwanie Fishlocka w barwach Walii w najbliższą sobotę. Dla Wilkinsona mecz jest zarówno pożegnaniem, jak i świętowaniem – odpowiednim zakończeniem długiej międzynarodowej kariery.