Żadnych spóźnionych korzyści, po prostu czysty futbol
Każdy mecz Ligi Mistrzów w środę, 28 stycznia, rozpocznie się o tej samej godzinie 20:00 GMT. Powód jest prosty: sprawiedliwość.
Faza ligowa rozgrywek kończy się tej nocy, a UEFA chce mieć pewność, że żadna drużyna nie zyska przewagi, znając wyniki innych przed wejściem na boisko. Odzwierciedla to ostatni dzień Premier League, gdzie każdy mecz rozpoczyna się jednocześnie, aby zapobiec kalkulacjom w ostatniej chwili.
Dla klubów takich jak Arsenal, Liverpool i innych drużyn Premier League, które wciąż są w grze, stawka nie może być wyższa. Osiem najlepszych drużyn awansuje bezpośrednio do fazy last-16, podczas gdy te, które zajmą miejsca od dziewiątego do dwudziestego czwartego, wezmą udział w dwumeczu pucharowym.
Lekcja z przeszłości
Zasada ta nie wzięła się z powietrza. Jej początki sięgają Mistrzostw Świata w 1982 roku, kiedy to Niemcy Zachodnie i Austria wygrały 1:0, co wystarczyło Niemcom do awansu kosztem Algierii. W meczu, nazwanym później “Hańbą Gijón”, obie strony zostały oskarżone o wykonywanie ruchów po golu w pierwszej połowie.
“FIFA stwierdziła, że drużyny nie złamały żadnych zasad, ale reakcja była natychmiastowa. Organ zarządzający wkrótce zmienił format rozgrywek, tak by mecze finałowe fazy grupowej zawsze rozpoczynały się o tej samej porze”
Liga Mistrzów przyjęła to podejście, gdy wprowadziła nową fazę ligową w sezonie 2024-25. Nie chodzi tylko o sprawiedliwość, ale także o logistykę.
Strefy czasowe i podróże
UEFA zadbała o zaplanowanie meczów wyjazdowych dla drużyn podróżujących z najdalszych zakątków Europy. Kazachski Kairat Ałmaty gra z Arsenalem na Emirates, a nie u siebie, w przeciwnym razie mecz rozpocząłby się o 01:00 czasu lokalnego. Podobnie Qarabag z Azerbejdżanu jedzie do Liverpoolu; mecz u siebie oznaczałby początek o północy.
W ostatnim meczu tej nocy Pafos podejmie Slavię Praga na Cyprze o godzinie 22:00 czasu lokalnego. Nawet w tym przypadku godzina rozpoczęcia meczu jest do zniesienia zarówno dla kibiców, jak i nadawców.
Co dalej?
Po zakończeniu fazy ligowej nadchodzi faza pucharowa. Osiem najlepszych drużyn awansuje bezpośrednio do fazy last-16, podczas gdy 16 następnych zmierzy się ze sobą w rundzie play-off. Dla klubów znajdujących się na bańce, środowe mecze mogą zdefiniować ich europejski sezon lub go zakończyć.
Jedno jest pewne: gdy o 20:00 GMT zabrzmi gwizdek, każda drużyna będzie miała równe szanse. Żadnego odgadywania, żadnego czekania, aż inni skończą. Tylko 90 minut zadecyduje o ich losie.
Czytaj także: Liga Mistrzów UEFA – przewidywania na mecz 8. dnia: Porady i kursy