Siódmy etap Vuelta a España 2025 przenosi peleton do serca Pirenejów, a wraz z nim pierwsze prawdziwie górskie starcie tegorocznego wyścigu. Liczący 188 kilometrów z nieustanną wspinaczką etap 7 zapowiada decydujący finisz na szczycie Cerler – najtrudniejszy jak dotąd podjazd. Pozostaje pytanie: czy kolarze z czołówki wykorzystają swój moment, czy też nadal panować będzie ostrożność?
Brutalny test w Pirenejach

Etap rozpoczyna się od natychmiastowego wyzwania: Port del Cantò, rozciągającego się na 25 kilometrów przy nieco ponad 4% nachyleniu. Nie daj się jednak zwieść średniej – początkowe podjazdy zwiększają nachylenie nawet dwukrotnie, co jest idealnym terenem do uformowania ucieczki dnia. Stamtąd kolarze zmierzą się z dwoma podjazdami drugiej kategorii w środkowej części etapu, kumulując zmęczenie przed starciem na Cerler.
Ostatni podjazd do Cerler mierzy 12,1 kilometra przy nachyleniu 5,9%. Na papierze wygląda stabilnie – ale rzeczywistość jest trudniejsza. Z dwoma krótkimi zjazdami spłaszczającymi profil, większość podjazdu ma średnią bliższą 8%. Ciasne nawroty i gwałtowne nachylenie na ostatnich kilometrach oznaczają, że nie będzie gdzie się schować.
Pogoda i taktyka
Prognozy sugerują możliwość deszczu, choć w tym tygodniu ich dokładność była wątpliwa. Mokre zjazdy w Pirenejach są zawsze zdradliwe, a napięcie związane z pozycjonowaniem wzrośnie, jeśli warunki się pogorszą. Spodziewajmy się nerwowego ścigania przed podjazdem pod Cerler, zwłaszcza że sytuacja w klasyfikacji generalnej wciąż jest bardzo wyrównana.
Kursy na 7. etap
| Kolarz | Szanse |
|---|---|
| Jonas Vingegaard | 2.50 |
| Joao Almeida | 9.00 |
| Giulio Ciccone | 11.00 |
| Jay Vine | 13.00 |
| Chris Harper | 26.00 |
| Eddie Dunbar | 26.00 |
| Felix Gall | 34.00 |
| Juan Ayuso | 34.00 |
| Marc Soler | 34.00 |
| Sepp Kuss | 34.00 |
| Marco Frigo | 41.00 |
| Matteo Jorgenson | 41.00 |
| Pablo Castrillo | 41.00 |
| Wout Poels | 41.00 |
| Antonio Tiberi | 51.00 |
| David Gaudu | 51.00 |
| Egan Bernal | 51.00 |
| Giulio Pellizzari | 51.00 |
Kluczowi zawodnicy
Jonas Vingegaard (Visma | Lease a Bike)
Broniący tytułu mistrza Tour de France nie pokazał jeszcze pełni swoich umiejętności. Na 6. etapie wygodnie usiadł za kierownicą, pozwalając innym wykonywać pracę. Z kolegami z drużyny, takimi jak Sepp Kuss i Matteo Jorgenson w rezerwie, Visma może dyktować rytm. Spodziewajmy się, że Kuss rozpocznie wczesne przyspieszenie na Cerler, przygotowując Vingegaarda do ataku. Jest mało prawdopodobne, aby zdominował tak wcześnie, ale zyski czasowe są w zasięgu ręki.
Giulio Ciccone (Lidl-Trek)
Ciccone wyglądał ostro i agresywnie, nawet bez silnego zespołu, który by go wspierał. Jego umiejętności wspinaczkowe pasują do Vingegaarda lepiej niż większość, a nachylenie Cerler może pozwolić mu ponownie przetestować Duńczyka. Spodziewajmy się jego reaktywnej jazdy, ale jeśli etap będzie kontrolowany aż do finiszu, Ciccone będzie jednym z niewielu zdolnych do zdecydowanych ataków.
João Almeida (UAE Team Emirates)
Po tym jak Juan Ayuso wypadł z wyścigu, Almeida jest niekwestionowanym liderem UAE. Jego silnik wysokoprężny jest lepiej przystosowany do długich, szlifujących podjazdów, a wybuchowe rampy Cerlera są mniej korzystne. Niemniej jednak, zdolność Almeidy do ograniczania strat – tak jak to zrobił wczoraj przeciwko Ciccone i Vingegaardowi – utrzymuje go w ścisłej czołówce. Jego najlepsze okazje mogą nadejść później w wyścigu, ale nie należy go tutaj wykluczać.
Możesz także polubić: trasa Vuelta a Espana 2025 i zapowiedź etapów
Obraz czołówki
Za czołową trójką zawodnicy zaczynają się rozdzielać. David Gaudu jest mocny, ale niekonsekwentny, co sugeruje walkę co najwyżej o pierwszą piątkę. Mikel Landa i Ben O’Connor wciąż szukają swojej szczytowej formy, choć obaj mogą chcieć zaryzykować z dalekosiężnymi ruchami. Kolarze tacy jak Felix Gall, Egan Bernal, Antonio Tiberi i duet BORA, Jai Hindley i Giulio Pellizzari, pozostają solidnym zagrożeniem dla pierwszej dziesiątki.
W międzyczasie Tom Pidcock nadal zaskakuje konsekwentną wspinaczką, pozycjonując się na potencjalną pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji generalnej. Młody Amerykanin Matthew Riccitello również jedzie imponująco, utrzymując się w czołówce.
Ucieczka kontra walka o czołowe lokaty
Czy ucieczka zepsuje imprezę GC? W przeciwieństwie do Vismy, Bahrajn raczej nie odda tak łatwo prowadzenia w wyścigu. Mimo to, wraz ze wzrostem swobody w głębi wyścigu, oportuniści będą mieli ochotę na swoje szanse. Warto zwrócić uwagę na Louisa Meintjesa, Javiera Romo, Chrisa Harpera, Marco Frigo, Wouta Poelsa, Harolda Tejadę, a nawet odradzającego się Juana Ayuso, który spróbuje uratować swoją Vueltę etapowym zwycięstwem.
Werdykt
Etap 7 będzie pierwszym prawdziwym polem bitwy GC tegorocznej Vuelty. To, czy rozpocznie się ona fajerwerkami, czy też zakończy kolejnym patem, zależy w dużej mierze od ambicji Vingegaarda i gotowości rywali, takich jak Ciccone i Almeida, do zaryzykowania wszystkiego na serpentynach Cerler. Tak czy inaczej, Pireneje zaczną kształtować kontury klasyfikacji generalnej 2025.
Śledź TipsGG, aby uzyskać pełną relację z Vuelta a España 2025 i spostrzeżenia ekspertów na temat każdego etapu.