250%Bonus
Bonus
250%
Bonus powitalny aż do 18.000 zł + 250 darmowych spinów
Zarejestruj się i aktywuj kod
Nie, dziękuję

Trent Alexander-Arnold zachęcany do powrotu do Liverpoolu w ramach zaskakującego letniego transferu

05.08.2026, 03:25
Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & DiscoverAdd on Google

Coraz głośniejsze stają się apele, by Liverpool ponownie pozyskał Trenta Alexandra-Arnolda, a wielu ekspertów naciska na ponowne połączenie sił po tym, jak prawy obrońca przeżył trudny debiutancki sezon w Realu Madryt.

Alexander-Arnold opuścił Anfield latem ubiegłego roku, co wywołało powszechne rozczarowanie wśród kibiców klubu, w którym dorastał. W swoim pierwszym sezonie na Bernabeu zaliczył zaledwie 14 występów w pierwszym składzie w La Liga w sezonie zakłóconym kontuzjami, a ponadto nie znalazł się w składzie reprezentacji Anglii Thomasa Tuchela na mistrzostwa świata. Pojawienie się Jose Mourinho na stanowisku trenera Realu Madryt tylko pogłębiło niepewność co do jego przyszłości, zwłaszcza że z Interu Mediolan sprowadzono Denzela Dumfriesa, który będzie jego bezpośrednim konkurentem na pozycji prawego obrońcy.

Ponieważ Liverpool przed rozpoczęciem nowego sezonu boryka się z brakiem opcji na pozycji prawego obrońcy, nawoływania do sprowadzenia Alexandra-Arnolda z powrotem nasiliły się. Były pomocnik Chelsea i Aston Villi, Andy Townsend, przedstawił swoje argumenty w programie talkSPORT:

„Przede wszystkim, patrząc czysto z punktu widzenia piłkarza, czy jego powrót do Liverpoolu wzmocniłby drużynę? W 100 procentach tak. Frimpong jako prawy obrońca nie do końca mi pasuje. W dzisiejszych czasach jest to niezwykle istotne, ponieważ boczni obrońcy odgrywają kluczową rolę w ofensywnych zamierzeniach drużyny. Jeśli nie potrafisz wykonać choćby przyzwoitego podania po wejściu w dobrą strefę – a z tego, co do tej pory widziałem, nie dostrzegłem u niego tego decydującego podania, które Trent potrafi wykonać z zamkniętymi oczami – Myślę więc, że zdecydowanie wzmocniłby drużynę. Pytanie brzmi, jak klub by się do tego ustawił. Dla niektórych kibiców Liverpoolu będzie to prawdopodobnie trudna pigułka do przełknięcia”.

Townsend poszedł o krok dalej, argumentując, że umowa wypożyczenia miałaby sens finansowy.

„Nie potrzebuje kolejnego sezonu takiego jak ten poprzedni. Byłoby to dla niego wielkim rozczarowaniem. W głębi duszy czułby się nieco urażony, że tak się nie stało – nigdy nie rozkręcił się na dobre i borykał się z kilkoma kontuzjami. Uważam, że Liverpool powinien, jeśli uda się zawrzeć z nim umowę wypożyczenia na jeden sezon – niezależnie od tego, jakie są obecnie opłaty, nawet do 10 milionów funtów za sezon – nie odrzucałbym takiej propozycji, aby sprowadzić tego chłopaka z powrotem do klubu. To zawodnik najwyższej klasy.”

Prowadząca program w talkSPORT Angelina Kelly podzieliła tę opinię, wskazując na sytuację na pozycji prawego obrońcy w Liverpoolu jako praktyczny argument przemawiający za szybkim działaniem.

„Wiem, jak to jest, gdy zawodnik, twoim zdaniem, zdradza klub — zwłaszcza własny, zwłaszcza będąc mieszkańcem Liverpoolu. Rozumiem to. Kiedy Real Madryt się zgłasza, trudno jest odmówić – musimy być w tej kwestii szczerzy – a on podjął tę decyzję i nie do końca się to sprawdziło. A kiedy patrzysz na Liverpool, zastanawiasz się: czy potrzebują nowego prawego obrońcy? Frimpong nie prezentował się najlepiej w zeszłym sezonie – moim zdaniem lepiej sprawdza się na bardziej wysuniętej pozycji – a Conor Bradley jest kontuzjowany. Myślę, że może powinni ograniczyć straty i po prostu przyjrzeć się sytuacji Trenta. Nie mówię, że trzeba go natychmiast pozyskać – po prostu zbadajmy tę sprawę. Real Madryt pozyskał bowiem kolejnego prawego obrońcę, Denzela Dumfriesa – to nie jest dobra wiadomość dla Trenta. Dlaczego więc wszyscy nie mogą po prostu wziąć na siebie części odpowiedzialności… i wtedy wszyscy będziemy mogli znów się zjednoczyć i być szczęśliwi?”

Przedsezonowy mecz towarzyski z Fiorentiną w Klagenfurcie dostarczył nowych obrazów z treningów Alexandra-Arnolda pod okiem Mourinho, co wizualnie przypomina, że jego sytuacja na Bernabeu jest daleka od ustabilizowania się. Przybycie Dumfriesa zawęża jego szanse na regularne występy w pierwszym składzie, a sezon spędzony na uboczu w klubie o randze Realu Madryt wiąże się z pewnym ryzykiem dla piłkarza, którego kariera w reprezentacji Anglii również utknęła w martwym punkcie.

Przeczytaj także: Liverpool rezygnuje z wykupu Quansaha za 70 mln funtów w obliczu pogłębiającego się kryzysu w obronie

Dla Liverpoolu kalkulacja jest prosta: sprawdzony specjalista od dośrodkowań na prawej obronie, dostępny na zasadzie wypożyczenia, który obsadzi pozycję, na której nie ma wyraźnego pierwszego wyboru. Emocjonalna złożoność takiej transakcji jest realna, ale argumenty sportowe trudno zignorować. Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z rozwojem tej historii transferowej.

Strona używa pliki cookie (t. zw. ciasteczka) w celu zapewnenia personalizacji treści i nadaina użytkownikom funkcji dodatkowych, oraz w celu analizy ruchu na stronie. Korzystając z serwisu tips.gg, zgadzasz się na politykę używania plików cookie. Zgoda