Wizja Roseniora dla młodego zespołu Chelsea
Liam Rosenior postawił sobie za cel naśladowanie legendarnej klasy ’92 Sir Alexa Fergusona w Manchesterze United, wierząc, że młody skład Chelsea może osiągnąć podobny długoterminowy sukces. 41-latek, mianowany na stanowisko głównego trenera po odejściu Enzo Maresci w Nowy Rok, widzi potencjał w grupie, która spotkała się z krytyką ze względu na swoją młodość i niekonsekwencję.
Maresca wcześniej powoływał się na presję związaną z zarządzaniem minutami dla kontuzjowanych graczy, podczas gdy krytycy kwestionowali, czy najmłodszy skład Premier League – średnio 24 lata i 198 dni w wyjściowej XI – może odnieść sukces. Rosenior jest jednak niezrażony.
Byłem fanem Manchesteru United, a teraz jestem fanem Chelsea. Pamiętam, że Sir Alex Ferguson był na tyle odważny, aby umieścić sześciu lub siedmiu graczy w wieku od 19 do 21 lat w drużynie, która zdobyła tytuł, ponieważ w nich wierzył. Rozwijali się i zdobywali trofeum za trofeum. To był niesamowity okres w historii tego klubu. Bez takiej odwagi to się nie zdarza. Tutaj jest na to potencjał.
Wskazał na Moisesa Caicedo, Enzo Fernandeza, Cole’a Palmera i Reece’a Jamesa jako światowej klasy talenty wciąż w kwiecie wieku. Ambicje? Powtórzenie złotej ery United, w której tacy zawodnicy jak Ryan Giggs, David Beckham i Paul Scholes wyłonili się z młodzieżowych szeregów i zdominowali angielski futbol.
Sprawdzone osiągnięcia z młodymi drużynami
Nominacja Roseniora nastąpiła po 18 miesiącach pracy w Strasburgu, innym klubie należącym do grupy Todda Boehly’ego i Clearlake Capital. W zeszłym sezonie wystawił tam najmłodszą drużynę w Europie (średnia wieku: 21 lat, 171 dni), prowadząc ją do siódmego miejsca – zaledwie trzy punkty od kwalifikacji do Ligi Mistrzów – i europejskiej piłki nożnej po raz pierwszy od ośmiu lat.
Jego filozofia jest jasna: młodość przynosi intensywność.
Jeśli oglądałeś drużynę Strasburga, którą trenowałem, wszyscy lubili ich oglądać, ponieważ grali z intensywnością. Dlaczego? Ponieważ byli młodzi, sprawni, mniej podatni na kontuzje. Zamierzam ciężko pracować, aby stworzyć to tutaj.
Przyznał, że stoją przed nim wyzwania, szczególnie po ostatniej porażce Chelsea 2-1 z Fulham, która przedłużyła ich passę bez zwycięstwa do jednego zwycięstwa w dziewięciu meczach Premier League. Frustracja kibiców była oczywista, z przyśpiewkami przeciwko właścicielowi i transparentem z napisem “BlueCo out” podczas meczu.
Czytaj także: Przewidywania Charlton vs Chelsea: 10.01.2026 FA Cup 2025/26
Poruszanie się po strukturze Chelsea
Model Chelsea – zbudowany wokół młodych graczy na długich kontraktach i nadzorowany przez pięcioosobowy zespół dyrektorów sportowych – spotkał się z krytyką. Rosenior jest jednak zaznajomiony z tym systemem, ponieważ pracował w podobnych strukturach w Strasburgu.
W tym projekcie chodzi o wygrywanie. Chodzi o wygrywanie meczów i dostarczanie trofeów dla Chelsea.
Odniósł się również do wpływu na transfery, stwierdzając, że miał pełne wsparcie w Strasburgu:
Nie sprowadziłem ani jednego zawodnika, którego nie chciałem w Strasburgu – ani jednego. Ci ludzie byli dla mnie wspaniali. Proces jest taki, jaki powinien być w każdym klubie.
Pochodzący z zachodniego Londynu i były obrońca Fulham, Rosenior kładzie nacisk na kulturę, a nie na taktykę:
Będąc głównym trenerem, mówisz o systemach i taktyce – to 10% pracy. Praca polega na tworzeniu ducha, energii i kultury.
Wiadomość dla kibiców
Biorąc pod uwagę, że niedawno zatrudnieni menedżerowie Chelsea – JoseMourinho, Carlo Ancelotti, Thomas Tuchel i Antonio Conte – wszyscyprzybyli jako sprawdzeni zwycięzcy, brak głównych trofeów Roseniora wzbudził sceptycyzm. Jego odpowiedź?
Każdy gdzieś zaczyna. Jest taki świetny cytat z Mourinho – jednego z moich bohaterów. Powiedział, że 20 lat zajęło mu osiągnięcie sukcesu z dnia na dzień. Tak samo jest z każdym. Nie jesteś nazwiskiem, dopóki nie staniesz się nazwiskiem.
Jego apel do kibiców był bezpośredni:
Oceniajcie to, co widzicie, a nie to, co słyszycie. Oceniajcie to, co widzicie na boisku. Nie oceniajcie moich konferencji prasowych – nie wygrywam tu żadnych meczów. Dajcie mi, mojemu sztabowi i moim zawodnikom szansę na udowodnienie, że jesteśmy tego warci. Oceniajcie nas i bądźcie sprawiedliwi.
Jeśli wyniki nie będą zadowalające, obiecał, że będzie pierwszym, który się do tego przyzna. Na razie prosi o cierpliwość i szansę na napisanie kolejnego rozdziału historii Chelsea.