Jonas Vingegaard dokładnie wie, czego będzie potrzebował, aby odzyskać koronę Tour de France od Tadeja Pogacara. W odkrywczym wywiadzie dla RTVE duński kolarz podkreślił, że prześcignięcie Pogacara jest jego głównym wyzwaniem: “Aby wygrać Tour, musisz być na tym samym poziomie co Pogacar. Myślę, że przyjedzie w lepszej formie niż kiedykolwiek, zmuszając mnie do przekraczania siebie bardziej niż kiedykolwiek”
Przygotowania do prześcignięcia najlepszych
Pomimo niepowodzeń na początku sezonu, w tym kraksy i wstrząśnienia mózgu podczas Paryż-Nicea, które wykluczyły go na prawie dwa tygodnie, Vingegaard z powodzeniem odzyskał szczytową formę. “Czuję się dobrze. Od wypadku trenowałem rygorystycznie przez około półtora miesiąca, a moja kondycja znacznie się poprawiła” – powiedział Vingegaard, wyraźnie zdeterminowany, by pokonać przeciwności losu.
Nie ma miejsca na błędy na trudnej trasie
Vingegaard spodziewa się nieustannych wyzwań na trasie tegorocznego wyścigu. Spodziewa się kluczowych momentów na kilku wymagających etapach w Pirenejach, Alpach, a zwłaszcza w Masywie Centralnym. “Pierwszy tydzień może obfitować w boczne wiatry i finisze pod górę – nie będzie zbyt wielu okazji do odpoczynku” – ostrzegł. Podkreślając złożoność trasy, Vingegaard stwierdził, że każdy etap, od Col de la Loze do La Plagne, będzie równie ważny w kształtowaniu wyniku.

Próby czasowe: Kluczowe dla ogólnego sukcesu
Po zyskaniu kluczowych sekund nad Pogacarem w ostatniej czasówce w Delfinacie, Vingegaard zdaje sobie sprawę ze znaczenia płaskiej czasówki na 5. etapie w Caen, mimo że nie przepada za płaskim terenem. “Szczerze mówiąc, wolę drugą, wspinaczkową czasówkę, choć jest ona również skomplikowana. Początkowa 33-kilometrowa jazda na czas znacząco wpłynęła na moje przygotowania” – przyznał, podkreślając potencjalny wpływ tych wyścigów na jego ambicje związane z Tour.
Obawy o bezpieczeństwo na Montmartre
Vingegaard wyraził poważne obawy dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa związanego z dodaniem toru Montmartre w ostatnim dniu wyścigu. Wspominając wyścig olimpijski, stwierdził: “To może być bardzo niebezpieczne. W zeszłym roku tylko 15 kolarzy dotarło do Montmartre podczas Igrzysk Olimpijskich. W tym roku będzie ich około 115, wyczerpanych po 21 intensywnych dniach ścigania. To znacznie zwiększa niebezpieczeństwo”
Szacunek dla legend: Pogacar i Contador
Uznając Pogacara za jednego z największych kolarzy wszech czasów, Vingegaard podzielił się również osobistą inspiracją ze strony legendarnego kolarza Alberto Contadora. Moim idolem w okresie dorastania był Alberto Contador” – wyjawił Vingegaard. “Uwielbiałem jego nieustraszony, atakujący styl. Określenie najlepszego w historii jest skomplikowane, ale Pogacar z pewnością jest wśród nich”
Zapraszamy do śledzenia naszej relacji z Tour de France, w której będziemy informować o dążeniu Jonasa Vingegaarda do pokonania Pogacara i odzyskania najbardziej pożądanego tytułu w kolarstwie.