Frustracja Guardioli w związku z pucharową zasadą remisów
Pep Guardiola nalega, by Marc Guéhi mógł zagrać z Manchesterem City w finale Carabao Cup, ale EFL nie dopuszcza takiej możliwości. Angielski obrońca jest związany z pucharem po tym, jak trzykrotnie wystąpił dla Crystal Palace we wcześniejszych rozgrywkach, co Guardiola nazywa nielogiczną zasadą.
Jednak sytuacja nie jest tak prosta, jak się wydaje. W tym sezonie EFL złagodziła swoje zasady dotyczące pucharów, aby umożliwić zawodnikom występowanie w dwóch klubach w Carabao Cup. Guéhi przegapił jednak ten okres o siedem dni – podpisał kontrakt z City po pierwszym etapie półfinałowego zwycięstwa nad Newcastle.
To czyni go jedynym zawodnikiem, którego dotyczy ta zasada w tym sezonie.
“Czysta logika mówi, że powinien być w stanie grać” – powiedział Guardiola dziennikarzom. “Ale zasady są zasadami”
EFL nie planuje ich teraz naginać – zwłaszcza, że w finale czeka Arsenal.
Dlaczego zasady się zmieniły i dlaczego Guéhi wpadł w szczeliny?
Do tego sezonu, gdy zawodnik pojawił się w Carabao Cup, był związany pucharem do końca turnieju. Zasada ta, mająca na celu ochronę integralności rozgrywek, stała się przestarzała, ponieważ okna transferowe ograniczały ruch zawodników.
Podążając za przykładem UEFA– która w 2018 roku zniosła zasady dotyczące pucharów – EFL i FA złagodziły swoje zasady. Puchar Anglii pozwala teraz zawodnikom reprezentować dwa kluby, bez daty granicznej poza zimowym oknem transferowym. Carabao Cup poszedł w ich ślady – ale z kluczową różnicą: ostateczny termin został ustalony na pierwszym półfinałowym etapie.
Transfer Guéhiego wypadł tuż poza tym oknem. Gdyby podpisał kontrakt z europejskim klubem lub nie grał dla Palace, kwalifikowałby się do gry. Zamiast tego utknął na uboczu.
Czytaj także: Moment Arsenalu na Wembley: Czy The Gunners mogą w końcu pozbyć się etykiety “prawie mężczyzn”?
Reguła w rozsypce
EFL już raz zmieniła tę zasadę w tym sezonie. Pierwotnie obejmowała ona tylko zawodników wypożyczonych z macierzystego klubu – nie tych, którzy zostali odwołani. Marc Guiu z Chelseawpadł w tę szarą strefę po zdobyciu bramki dla Sunderlandu, zanim został sprowadzony z powrotem na Stamford Bridge. EFL wyjaśniła później, że odwołani zawodnicy mogą również występować w dwóch klubach.
Zażalenie Guardioli? Data graniczna wydaje się arbitralna. “Jeśli FA Cup nie ma ostatecznego terminu, to dlaczego Carabao Cup?” – zapytał. EFL utrzymuje, że zasady były jasne od samego początku – ale to nie złagodzi frustracji City, które przygotowuje się do meczu z Arsenalem na Wembley 22 marca.
