Loteria Josha Giddeya może się rozszerzać. Podczas gdy Golden State Warriors byli już wymieniani jako potencjalne miejsce podpisania i wymiany, nowe doniesienia sugerują, że inna drużyna Konferencji Zachodniej może być gotowa do wykonania ruchu – Sacramento Kings.
Spór o kontrakt Giddeya z Chicago
Jako zastrzeżony wolny agent, Giddey ma prawo badać oferty, ale pozostaje związany decyzjami Chicago Bulls. Obecna czteroletnia propozycja Chicago, opiewająca na 80 milionów dolarów, nie spełnia oczekiwań Giddeya, który chciałby zarabiać ponad 30 milionów dolarów rocznie – tyle samo, co Jalen Suggs i Immanuel Quickley. Jak dotąd, Bulls nie wykazali chęci, by dorównać tej kwocie.
Warriors i Kings wkraczają na rynek plotek
Informator NBA Jake Fischer wcześniej łączył Warriors z Giddeyem w możliwym scenariuszu sign-and-trade. Ale według Allena Stilesa z Sactown Sports 1140, Kings również mogą krążyć.
“Z tego co słyszałem… nie byliby zaskoczeni, gdyby Kings byli jedną z tych drużyn. Oczywiście Josh Giddey jest obrońcą i mają Dennisa Schrodera na trzyletniej umowie, ale wszystko, co Kings zrobili do tej pory w tym offseason, mówi nam, że są otwarci na wszystko” – powiedział
Powiedział Stiles.
Offseason w Sacramento był, delikatnie mówiąc, nieprzewidywalny. Dodali Schrodera (trzy lata, 45 milionów dolarów), podpisali Drew Eubanksa, zamienili Jonasa Valanciunasa na Dario Saricia i podobno badają ofertę dla Russella Westbrooka. Dodajmy do tego wcześniejsze pozyskanie DeMara DeRozana i szokującą wymianę De’Aarona Foxa za Zacha LaVine’a, a obraz staje się jeszcze bardziej mętny.
Jak wyglądałaby transakcja Kings-Giddey?
W przypadku sign-and-trade, Malik Monk jest oczywistym centralnym elementem zmierzającym do Chicago, ale transakcja prawie na pewno wymagałaby dodatkowych aktywów. Kings pozyskaliby nie tylko rozgrywającego, ale także długoterminowego point guarda, który ukształtowałby ich ofensywę.
Plotka czy dźwignia finansowa?
Oto warstwa strategiczna: czy te przecieki o “zainteresowaniu nowej drużyny” mogą być bardziej związane z podniesieniem oferty Bulls niż prawdziwymi rozmowami handlowymi? Ponieważ Chicago ma przewagę, obóz Giddeya może sygnalizować presję rynkową, aby zmusić front office do działania. Jeśli przyjmie ofertę kwalifikacyjną, stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem następnego lata, kiedy więcej franczyz będzie miało miejsce na kapitalizację – potencjalnie ryzykowne ryzyko.

Josh Giddey GSW. Źródło: instagram.com/clutchpoints
Kąt obstawiania
Jeśli śledzisz rynek kontraktów terminowych NBA, każdy wiarygodny ruch z udziałem Giddeya może zmienić kursy na wygraną zarówno dla Sacramento, jak i Golden State. Jego rozmiar, wizja boiska i umiejętność podawania wpłynęłyby na tempo, odstępy i wskaźniki wydajności zespołu – wszystkie czynniki, które warto obserwować dla bystrych graczy.
Niezależnie od tego, czy zakończy się to przebojową wymianą, czy strategicznym impasem, wolna agentura Giddeya staje się jednym z najbardziej intrygujących wątków offseason.


