| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Manchester United zakończył letnie okno transferowe bez większego rozgłosu, nie realizując swojego głównego celu wzmocnienia obrony. Pomimo wyraźnej potrzeby pozyskania lewego obrońcy, który mógłby konkurować z Lukiem Shawem, klubowi nie udało się sfinalizować transferu. Późna próba pozyskania Rayana Ait-Nouriego z Manchesteru City zakończyła się fiaskiem z powodu nalegań rywali na wprowadzenie klauzuli obowiązkowego wykupu.
Oczekuje się, że United ponownie zajmie się pozyskaniem lewego obrońcy w 2027 roku; transfer w styczniu jest możliwy, ale mało prawdopodobny, biorąc pod uwagę, że klub zazwyczaj prowadzi stonowaną aktywność transferową w połowie sezonu. Przed końcem roku nadal pozostaje opcja bezpłatnych transferów, jednak obecny skład ma stanowić podstawę drużyny w pierwszej połowie sezonu. Oto najsilniejsza jedenastka, jaką United może obecnie wystawić.
Bramkarz: Senne Lammens
Lammens jest niekwestionowanym numerem 1 od czasu wyparcia Altaya Bayindira w zeszłym roku, a jego pozycja nie jest poważnie zagrożona. Nieodpłatnie pozyskany Karl Darlow, który w zeszłym sezonie sprawdził się w Leeds, stanowi solidne wsparcie. Jeśli Lammens pozostanie w formie, jego występy będą prawdopodobnie ograniczone do rozgrywek pucharowych.
Obrona: Diogo Dalot, Harry Maguire, Lisandro Martinez, Luke Shaw
Rywalizacja o pozycję prawego obrońcy między Dalotem a Noussair Mazraouim pozostaje otwarta. Na podstawie nielicznych występów na początku sezonu Dalot ma niewielką przewagę, ale rywalizacja potrwa do późnych miesięcy roku.
Martinez zaprezentował się znakomicie po powrocie w ostatni weekend. Jego umiejętność gry między liniami w meczu z Ipswich miała przełomowe znaczenie dla „The Reds”. Jedynym realnym zagrożeniem dla jego pozycji pozostają kontuzje. Kwestia jego partnera w obronie jest mniej oczywista. Maguire jest niezawodny, natomiast Leny Yoro, Ayden Heaven i Matthijs de Ligt – gdy tylko wrócą do zdrowia – będą walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Powszechnie oczekiwano, że Yoro przebije się w tym sezonie, ale droga do pierwszego składu będzie dla niego trudna. Shaw, jako jedyny uznany doświadczony lewy obrońca w drużynie, ma miejsce w składzie bezkonkurencyjne.
Pomoc: Carlos Baleba, Kobbie Mainoo, Bruno Fernandes
Fernandes jest niepodważalnym elementem składu. Jako kapitan i talizman, jego obecność decyduje o tym, jak United funkcjonuje w ostatniej trzeciej części boiska.
Miejsce Mainoo jest niemal równie pewne. Podobnie jak Martinez, wyróżnił się w meczu z Ipswich i grał z energią zawodnika, który po rozczarowujących mistrzostwach świata ma coś do udowodnienia. Prawdziwym dylematem przy wyborze składu jest jego partner w pomocy. Letnie wzmocnienia – Andrey Santos, Youri Tielemans i Baleba – wnoszą do drużyny różne cechy. Tielemans pasuje do defensywnego duetu z Mainoo w meczach o mniejszą stawkę, ale ta kombinacja wydaje się mało prawdopodobna w spotkaniach pod dużą presją. Oczekuje się, że Baleba wyprzedzi Santosa w walce o rolę ofensywną, choć były zawodnik Chelsea już na początku zapowiadał się obiecująco. Mason Mount nabrał rozpędu w okresie przedsezonowym, zanim kontuzja odniesiona w meczu z Paris Saint-Germain przerwała jego sezon.
Atak: Bryan Mbeumo, Marcus Rashford, Benjamin Sesko
Niewielu przewidziało pod koniec ubiegłego sezonu, że właśnie ta trójka będzie pierwszym składem ataku United. Biorąc pod uwagę obecne wyniki, trudno się z tym nie zgodzić.
Rashford jest wyraźnie zmotywowany. Jego występ przeciwko Ipswich był znakomity, a gdy gra na tym poziomie, Patrick Dorgu i Matheus Cunha pozostają na ławce rezerwowych. Na prawej stronie Mbeumo ma przewagę nad Amadem, choć dzięki szerokiemu składowi na tej pozycji United odczuwa minimalny spadek jakości, gdy w pierwszym składzie pojawia się Amad. Jego forma w okresie przedsezonowym podtrzyma tę rywalizację i stanowi pozytywny dylemat przy wyborze składu w przyszłości.
Przeczytaj także: Manchester United i Chelsea dołączają do Barcelony w wyścigu o napastnika Club Brugge, Nicolo Tresoldiego
Wartość Sesko wzrosła nawet pomimo ograniczonego czasu gry. Cunha pokazał poprawę w meczu z Ipswich w porównaniu z występem przeciwko Hull, ale United potrzebuje prawdziwego lidera w ataku. Sesko to zapewnia. Ten zawodnik, za którego zapłacono 62,5 mln funtów, wciąż wymaga dopracowania, ale fundamenty, jakie United zbudowało w tym oknie transferowym, zapewniają drużynie prawdziwą rywalizację na każdej pozycji. Śledźcie TipsGG, aby uzyskać pełną relację z przebiegu sezonu United.