| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
W poniedziałek wieczoremklub Liverpool potwierdził podpisanie kontraktu z Ronaldem Araujo z Barcelony. Urugwajski środkowy obrońca dołączył do drużyny na zasadzie wypożyczenia, a „The Reds” zastrzegli sobie opcję wykupu.
Araujo, który może grać zarówno na pozycji środkowego obrońcy, jak i prawego obrońcy, zadebiutował w Barcelonie w 2019 roku i rozegrał 213 meczów w barwach katalońskiego klubu, strzelając przy tym 14 bramek i zdobywając osiem trofeów.
„Nie mogę się doczekać, żeby zacząć. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. Cieszę się, że znalazłem się w tym wielkim klubie o bogatej historii. Nie mogę się doczekać spotkania z kolegami z drużyny, rozpoczęcia gry, jestem bardzo zmotywowany i naprawdę gotowy do działania”.
„Myślę, że na tym etapie mojej kariery był to dla mnie idealny ruch. Uważam, że było to posunięcie, które musiałem podjąć. Gdy tylko dowiedziałem się o zainteresowaniu ze strony Liverpoolu, wszystko potoczyło się naprawdę bardzo, bardzo szybko. Jak już wspomniałem, jestem niezwykle szczęśliwy, że tu jestem, i nie mogę się doczekać rozpoczęcia pracy. Cieszę się z tego zainteresowania i uważam, że była to właściwa decyzja w odpowiednim momencie.” — Ronald Araujo, oficjalna strona internetowa Liverpoolu
Araujo wybiera numer koszulki o głębokich osobistych korzeniach
Dołączenie do drużyny pod koniec letniego okienka transferowego pozostawiło Araujo ograniczone możliwości wyboru. Dostępne numery to 11, 13, 16, 24, 26, 27 i 29. Ostatecznie zdecydował się na koszulkę z numerem 33 — numerem, który w całej historii Liverpoolu nosiło zaledwie sześciu piłkarzy.
Pierwszym, który nosił ten numer, był Layton Maxwell w sezonie 1999/00. Wystąpił on tylko raz, we wrześniu 1999 roku, w meczu Pucharu Ligi przeciwko Hull City. W kolejnym sezonie numer ten przejął Alan Navarro. Neil Mellor, który był członkiem drużyny podczas triumfu Liverpoolu w Lidze Mistrzów w 2005 roku, nosił numer 33 w latach 2002–2005. Sebastian Leto nosił ten numer w sezonie 2007/08, Jonjo Shelvey w latach 2010–2013, a Jordon Ibe w latach 2013–2016.
Wybór Araujo nie wynikał wyłącznie z dostępności tego numeru.
„To numer, który mi się podoba, numer, który ma dla mnie szczególne znaczenie. Co zabawne, dawno temu, kiedy debiutowałem jako zawodowiec, właśnie ten numer nosiłem. Ma on dla mnie jednak również znaczenie osobiste, związane z moją wiarą, relacją z Jezusem, Bogiem i religią. To temat, o którym rozmawiałem i prowadziłem owocne rozmowy z przyjaciółmi, rodziną, partnerką i rodzicami. To numer, z którego noszenia cieszę się pod wieloma względami”. — Ronald Araujo, za pośrednictwem serwisu This is Anfield
Co dalej
Przeczytaj także: Liverpool żąda 70 milionów funtów za transfer Gakpo do Tottenhamu
Araujo ma szansę zadebiutować w barwach Liverpoolu, gdy „The Reds” podejmą w sobotę na Anfield drużynę Como w ostatnim przedsezonowym meczu towarzyskim. Śledźcie TipsGG, aby być na bieżąco z informacjami o przygotowaniach składu Liverpoolu i zapowiedziami meczów.