Po 50% skuteczności w zeszłym tygodniu, wracamy z kolejnym Games of The Week. W weekend Fnatic podejmie dwóch rywali z Worlds.
Lato 2022Niemcy, Berlin, LEC Studio
Rogue
FnaticPiątek – Rogue vs Fnatic
Na początek, w piątek, Fnatic podejmie Rogue. Po weekendzie zakończonym wynikiem 2-0, Rogue jest groźnym przeciwnikiem dla każdej drużyny. Jednak w tym momencie jesteśmy w drugiej rundzie robin, a Fnatic wygrało to spotkanie ostatnim razem. Ostatnia forma daje Rogue przewagę, ale head-to-head ma znaczenie.
Z rekordem 5-4 do tej pory, Fnatic wygląda dość niespójnie. W połowie letniego splitu przegrali już tyle samo spotkań, co przez całą wiosnę. Ciężko jest wskazać dlaczego, dokładnie. W ostatni weekend byli imponujący przeciwko Excelowi, ale nie udało im się po raz kolejny pokonać Misfits. Na papierze te wyniki nie wyglądają tak, jakby miały się przytrafić tej samej drużynie, ale nie spodziewałem się też, że przegrają z Vitality, więc kto wie, co się z nimi dzieje?
Jeśli chodzi o Rogue, to jest to spotkanie, które wygląda na wybitnie zwycięskie. Nie dość, że są na szczycie ligi, to jeszcze wchodzą w ten mecz po tygodniu, w którym wygrali 2-0. Tak, przegrali odwrotne spotkanie wcześniej w sezonie, ale Rogue jest od tego czasu inną drużyną – niepokonaną od pierwszego tygodnia. Już sam ten fakt sprawia, że ciężko jest patrzeć na Rogue jako na faworytów tego meczu. Fnatic z pewnością jest w stanie przerwać tę imponującą passę, ale nie jeśli będą grać tak, jak ostatnio.
Możliwe jest nawet, że ten mecz nie będzie aż tak interesujący. Jeśli Fnatic będzie złe, Rogue może odnieść komfortowe zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie, ale nawet jeśli pojawi się dobre Fnatic, to nadal daję Rogue przewagę. Wyglądają po prostu jak bardziej spójna jednostka z większym planem. Wiesz, co dostaniesz od Rogue: solidne indywidualne występy na każdej alei i czystą grę makro. Czasami Fnatic ma obie te rzeczy, a czasami jedną z nich lub żadną.
Sobota – Fnatic vs Excel
Mówiąc o niespójnych drużynach schodzących z tygodni 0-2, Excel uderzyło w miniony weekend w ścianę. Po tym jak organizacja miała swój najlepszy w historii split wiosną i po dobrym początku lata, koła wypadły z hype train XL ostatnio. Przegrali trzy z czterech ostatnich meczów, a dwie z tych porażek były przeciwko drużynom, od których można było oczekiwać, że je pokonają. Jasne, Astralis ma ostatnio okazję do odrodzenia się, ale dać SK tylko trzecie zwycięstwo w tym splicie to trochę żenujące.
Podobnie jak w przypadku Vitality w ostatni weekend, jest to szansa dla Excel, aby narysować linię w piasku i powiedzieć, że wystarczy. Powinni pokonać Misfits w piątek, wszystko jest równe, a kolejna wygrana nad Fnatic byłaby mocnym pokazem intencji. Weekend z wynikiem 2-0 przeciwko kolegom z nadziei na play-offy sprawiłby, że ostatni tydzień wyglądałby jak niefortunna wpadka, a nie jak powrót do przeciętności.
To samo można powiedzieć o Fnatic, ale właśnie to czyni ten mecz tak fascynującym. Obydwie drużyny mają identyczny bilans 5-4 i obydwie chcą przywrócić swój letni split na właściwe tory. Wszystkie te czynniki sprawiają, że ten mecz jest również trudny do przewidzenia.
Excel zmiażdżył poprzednie spotkanie, a zarówno Nukeduck jak i Patrik zakończyli grę bez śmierci. To było ponad miesiąc temu, ale od tego czasu meta nie zmieniła się zbytnio. Mógłbyś w zasadzie podłączyć i grać dokładnie ten sam draft i nie czułbyś się dziwnie. Czy to znaczy, że Excel jest faworyzowany, skoro wygrał w niemal identycznym meta? Gdyby nie przegrali z Astralis i SK, powiedziałbym, że tak, ale stawianie na Excel jest obecnie ryzykowne.
Może się okazać, że znowu wszystko sprowadzi się do dolnej alei. Hylissang w ostatnim spotkaniu tych drużyn zaliczył ogon, przechodząc 0/7/2 na Nautilusie, a kolejny taki występ może oddać grę w ręce Patrika. Trzeba przyznać, że ostatnio jego rzuty monetą często kończyły się reszką, a biorąc pod uwagę, że Patrik jest tak mocnym punktem XL, jest to obszar, który mogą wykorzystać. Uważam również, że Finn wyglądał lepiej niż Wunder do tej pory w tym splicie. To nie jest zdanie, które myślałem, że kiedykolwiek napiszę, ale to prawda. Środkowa aleja jest miejscem, w którym Fnatic wydaje się mieć przewagę, a Humanoid jest opresyjnie silnym lanerem. Jednocześnie jednak w mojej drużynie fantasy umieściłbym Markoona przed Razorkiem, więc chyba muszę przyznać to Excelowi.
Jest blisko, szczerze mówiąc. Naprawdę blisko. Wszystko, co powiedziałem o tym, dlaczego Excel wygląda lepiej na papierze, może się rozsypać na rifcie. Wiesz, jak to było w ostatni weekend. Muszę też wziąć pod uwagę moje własne uprzedzenia jako Brytyjczyka, który wcześniej blogował wyłącznie o XL. Mogę wyolbrzymiać ich szanse, ale nie sądzę, że jestem. Koniec końców, jednym z głównych powodów, dla których przedstawiam ten mecz jest to, że jest on tak trudny do przewidzenia. Powinno być jednak ciekawie.

