| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Prezes Barcelony Joan Laporta publicznie potwierdził chęć swojego klubu do pozyskania Juliana Alvareza, odnosząc się do stanu negocjacji z Atlético Madryt w sposób wyważony i pełen szacunku.
„Jesteśmy bardzo zainteresowani tym piłkarzem i chcielibyśmy, aby nasza oferta została przyjęta. Robimy to z najwyższym szacunkiem dla Atlético Madryt i chcemy, aby wiedzieli, że jeśli będą skłonni do sprzedaży podczas letniego okienka transferowego, będziemy gotowi kupić tego zawodnika zgodnie z ofertą, którą już złożyliśmy” – oświadczył Laporta w języku katalońskim.
Wypowiadając się za pośrednictwem oficjalnych mediów klubu Barcelona, Laporta zachował pojednawczy ton, dając jasno do zrozumienia, że kataloński klub nie ma zamiaru doprowadzać do konfrontacji z klubem, który posiada prawa do argentyńskiego napastnika.
Oferta złożona przez Barcelonę opiewała na około 100 milionów euro, co Atlético Madryt odrzuciło bez wahania. Kwota ta jest znacznie niższa od 150 milionów euro, które Real Madryt formalnie i publicznie zaproponował wkrótce po ponownym wyborze Florentino Pereza na stanowisko prezesa klubu.
Sam Alvarez dał do zrozumienia swoje stanowisko podczas mistrzostw świata, wyrażając chęć opuszczenia Atlético , by „spełnić marzenie”. Powtórzył to stanowisko po powrocie na przedsezonowe treningi. Kierownictwo Atlético, w tym Diego Simeone, Gil Marín i Enrique Cerezo, pozostało nieugięte. Uważają oni, że zatrzymanie Alvareza jest niezbędne do utrzymania konkurencyjnej pozycji wśród czołowych klubów Europy.
W obliczu odrzucenia oferty Barcelony i wciąż aktualnej, znacznie wyższej propozycji Realu Madryt, presja na Atlético jest realna. Publiczne stanowisko Barcelony pozostawia drzwi otwarte, sygnalizując jednocześnie, że klub nie zamierza radykalnie podwyższyć wyceny. To, czy Atlético podejmie decyzję przed zamknięciem okna transferowego, będzie miało kluczowe znaczenie dla jednego z najczęściej obserwowanych transferów tego lata. Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z rozwojem tej historii.

