Jeśli chodzi o sport zawodowy, dynastie zwykle nie kończą się po cichu. Fani i rywale Manchesteru City zaczynają coraz poważniej pytać: czy to koniec Pepa Guardioli na Etihad? Sezon 2025 przyniósł to pytanie. Pod starannym i metodycznym kierownictwem katalońskiego mistrza City wydawało się w pewnym momencie nie do pokonania. Ale ten sezon był pełen niekonsekwencji, kontuzji i bolesnej prawdy, że zostali wyeliminowani z najbardziej pożądanych rozgrywek w Europie
Spadek wydajności
Początkowo znaki nie były zbyt wyraźne. Manchester City wygrał Tarczę Wspólnoty na rozpoczęcie sezonu 2025, choć w rzutach karnych przeciwko Arsenalowi. Sugerowało to, że będą mieli kolejny dominujący sezon. Ale ta maska kontroli szybko się rozpadła. Choroba Rodriego spowodowała wyraźny spadek wydajności, a w połowie sezonu City znalazło się w dziwnym miejscu: na piątym miejscu w Premier League, 17 punktów za liderami Liverpoolu.

Pep Guardiola
Ich zmagania pogłębiły się wraz z odpadnięciem z Ligi Mistrzów, brutalnie obnażonym przez Real Madryt i Kyliana Mbappé, oraz z Pucharu Ligi z rąk Tottenhamu. Od końca października do połowy grudnia drużyna Guardioli zdobyła zaledwie cztery punkty z 28 możliwych – zdumiewająca liczba, która byłaby nie do pomyślenia podczas ich potrójnie zwycięskiej kampanii zaledwie dwa sezony wcześniej
Rekord Guardioli: Dziedzictwo scementowane
Guardiola pozostawił po sobie mocne fundamenty, nawet pomimo problemów. Hiszpański menedżer przejął City w 2016 roku i poprowadził ich do niesamowitych 18 głównych zwycięstw, w tym sześciu tytułów Premier League, długo oczekiwanego tytułu Ligi Mistrzów UEFA i Klubowych Mistrzostw Świata FIFA. Jego nowe pomysły na strategię piłkarską, staranne planowanie gry i nacisk na perfekcję techniczną zmieniły nie tylko City, ale także całą angielską piłkę nożną.
Guardiola zmienił DNA klubu, wdrażając strategię wysokiego pressingu, opartą na posiadaniu piłki, która uczyniła gwiazdami Kevina De Bruyne, Davida Silvę i Phila Fodena. Chciał nie tylko perfekcji na boisku, ale także dyscypliny i dokładności poza nim. To zmieniło sposób, w jaki City trenowało i jak organizacja pracowała wewnętrznie
| Tytuł | Wygrane lata |
|---|---|
| Premier League | 2017-18, 2018-19, 2020-21, 2021-22, 2022-23, 2023-24 |
| Puchar Anglii | 2018-19, 2022-23 |
| Puchar Ligi | 2017-18, 2018-19, 2019-20, 2020-21 |
| Tarcza Wspólnoty | 2018, 2019, 2024 |
| Liga Mistrzów | 2022-23 |
| Superpuchar UEFA | 2023 |
| Klubowe Mistrzostwa Świata | 2023 |
Drużyna w okresie przejściowym
Obecna kampania ilustruje jednak pułapki trwałej dominacji. Nawet najbardziej misternie zaprojektowane systemy są podatne na zużycie i wymianę pokoleniową. Weterani tacy jak Ilkay Gündogan, Bernardo Silva i Ederson wkraczają w zmierzch swoich karier. Ich następcy – choć obiecujący – nie osiągnęli jeszcze spójności wymaganej na tym poziomie. Podpisy takie jak Nico González, Vitor Reis i James Trafford pokazują potencjał, ale nie wzbudzają jeszcze takiego samego strachu wśród przeciwników.
Sam Guardiola przyznał, że era, która przyniosła historyczne wzloty – w tym potrójne zwycięstwo w latach 2022-23 – może się kończyć. “Byliśmy niesamowitym zespołem” – powiedział, zastanawiając się z poczuciem zamknięcia. Zapytany, czy cykl się skończył, odpowiedział szczerze: “Trochę tak”
Przedłużenie kontraktu, ale pytania pozostają
W ruchu, który zaskoczył niektórych, Guardiola podpisał przedłużenie kontraktu do 2027 roku. Jego publiczne uzasadnienie było proste – nadal jest szczęśliwy wykonując tę pracę. “Nie chodzi o liczbę, która jest wyjątkowa” – zauważył. “Moim głównym celem jest być szczęśliwym, budzić się rano i wykonywać swoją pracę.”
Jednak w jego słowach jest niewątpliwe zmęczenie. Guardiola przyznał, że jest zmęczony, czując ciężar ciągle wymagającego harmonogramu: “Czasami mówię ‘och, kolejny mecz'” To poczucie psychicznego i emocjonalnego wyczerpania jest wyczuwalne, nawet gdy instynkt rywalizacji pcha go do przodu.

Pep Guardiola
Miarowy spadek czy tymczasowe niepowodzenie?
Spadek City w 2025 roku należy umieścić w kontekście. To nie upadek, ale ponowna kalibracja. Nawet z drużyną w okresie przejściowym, pozostają jedną z najbardziej utalentowanych technicznie drużyn w Europie. Fundamenty są stabilne, a pułap wciąż wysoki.
Jednak Europa nadrobiła zaległości. Real Madryt, ze swoją mieszanką młodości i doświadczenia, przypomniał City w brutalny sposób, że samo posiadanie piłki nie gwarantuje kontroli. Tymczasem niepokonany Bayer Leverkusen Xabiego Alonso oferuje przykład nowoczesnej ewolucji taktycznej – energicznej, zrównoważonej i bezpośredniej – która rzuca wyzwanie mózgowemu, opartemu na kontroli podejściu Guardioli. A teraz Xabi Alonso spróbuje wcielić te pomysły w życie w Madrycie
Szersza percepcja
Pomimo wyróżnień, Manchester City pod wodzą Guardioli nie zawsze był powszechnie uwielbiany. Szacunek? Niewątpliwie. Podziw jest jednak bardziej złożony. Krytycy wskazują na finansową siłę stojącą za wzrostem City – najwyższy rachunek płac w angielskiej piłce nożnej i 115 zarzutów Premier League za rzekome naruszenia finansowe, które wciąż czekają na rozpatrzenie. Guardiola stanowczo zaprzeczył, że te kwestie mają wpływ na jego pracę, zapewniając, że sukces klubu wynika z zasług sportowych.
Wewnętrznie wpływ Guardioli jest niekwestionowany. Jednak na zewnątrz ich kliniczny styl gry jest często określany jako nudny, zwłaszcza w przeciwieństwie do bardziej emocjonalnie naładowanego Liverpoolu Jurgena Kloppa lub romantyzmu potrójnego zwycięstwa United w 1999 roku.
A jednak są chwile, które przeczą tej narracji: Oszałamiające gole Phila Fodena z dalekiego dystansu, skandaliczne podania Kevina De Bruyne’a czy dramatyczny gol Ilkaya Gündogana w wygranym meczu z Aston Villą w 2022 roku. To nie są cechy charakterystyczne bezdusznej maszyny, ale drużyny wciąż zdolnej do magii.

Pep Guardiola
Koniec epoki, nie koniec dziedzictwa
Czy to koniec Pepa Guardioli w Manchesterze City? Być może. Ale zakończenia w piłce nożnej rzadko są nagłe. To bardziej przypomina końcowe rozdziały monumentalnej książki, która wciąż jest pisana.
Nawet jeśli jest to ostatni akt rządów Guardioli, zostanie on zapamiętany nie tylko ze względu na zdobyte srebra, ale także ze względu na transformację. Manchester City nie tylko wygrał; na nowo zdefiniowali, jak wygląda wygrywanie. To jest spuścizna Guardioli – nie tylko trofea, ale taktyka, filozofia i podwyższone oczekiwania, które pozostaną długo po jego odejściu.
Ale nie popełnij błędu – zbliża się ostatni rozdział, a jego zakończenie ukształtuje sposób, w jaki jedna z najbardziej niezwykłych kadencji menedżerskich w piłce nożnej zostanie ostatecznie zapamiętana.