500%Bonus
Bonus
500%
Bonus powitalny 500% na pierwsze 4 depozyty
Zarejestruj się i aktywuj kod
Nie, dziękuję

Giro d'Italia 2025, etap 4 - zapowiedź i kursy

12.05.2025, 06:51


Giro d’Italia 2025 rozgrzewa się do czerwoności – a za nami dopiero trzy etapy. Peleton nie wjechał jeszcze na główne podjazdy, ale walka o różowy kolor, punkty i dumę już trwa. Z klasyfikacją generalną wciąż szeroko otwartą i sprinterami, którzy chcą jak najlepiej wykorzystać swoje nieliczne szanse, 4. etap zapowiada się na taktyczną, szybką rozgrywkę. Ale zanim zagłębimy się w to, co przed nami, przypomnijmy sobie, co wydarzyło się na 3. etapie

Podsumowanie 3. etapu: Różowy odzyskany, Fortunato powstaje, a Tarling się odważa

Etap 3 przyniósł wszystko, co fani kochają w Giro – śmiałe ataki, wielkie wysiłki i ostrą grę zespołową. Dramaturgię dnia rozpoczął Joshua Tarling, który rozpoczął coś, co można opisać jako odważną, graniczącą z dziką, próbę zdobycia maglia rosa. Brytyjski talent nie tylko dołączył do wczesnej ucieczki, ale ją napędził. Tarling był motorem napędowym sześcioosobowej grupy, która wypracowała zdrową, trzyminutową lukę w peletonie, sygnalizując poważne zamiary.

Jednak dzięki temu, że Lidl-Trek miał jasne ambicje i precyzyjny plan, luka została zmniejszona dzięki metodycznej kontroli. Za Tarlingiem nastąpił kolejny moment agresji, gdy Pello Bilbao i Lorenzo Fortunato próbowali ożywić podjazd drugiej kategorii. Wyglądało na to, że ich ruch może zapoczątkować coś znaczącego, ale Lidl-Trek – pokazując taktyczną dojrzałość zespołu polującego nie tylko na etapy – całkowicie go zneutralizował.

Gdy opadł kurz, po raz kolejny był to dzień Madsa Pedersena. Dzięki perfekcyjnej pracy na czele i aurze pewności siebie, odniósł swoje drugie etapowe zwycięstwo w Giro. Co ważniejsze, odzyskał różową koszulkę, dając jasno do zrozumienia, że jest tu nie tylko dla sprintów. Dzięki temu zwycięstwu umocnił się również na pozycji lidera klasyfikacji punktowej.

W międzyczasie, w walce o niebieską koszulkę, wspinaczka Fortunato została nagrodzona – odebrał Moniquetowi prowadzenie w klasyfikacji górskiej. To posunięcie może teraz wydawać się mało znaczące, ale może sygnalizować rosnące ambicje Fortunato, gdy wyścig zmierza w kierunku bardziej górzystego terenu

Mads Pedersen winning the stage 3 in the sprint

Sytuacja w klasyfikacji generalnej: Ciasne marginesy, duża presja

Po trzech etapach klasyfikacja generalna pozostaje niezwykle zwarta. Aż 23 kolarzy znajduje się w odległości jednej minuty od czołówki. Choć jest jeszcze wcześnie, takie zagęszczenie zawsze tworzy presję – liczy się każda sekunda, każdy ułamek. Oznacza to również, że drużyny walczące o czołowe lokaty muszą zachować czujność w każdym terenie, nawet podczas płaskich sprintów. Źle zaplanowana awaria mechaniczna lub kraksa na ostatnich kilometrach może kosztować więcej niż tylko skórę – może kosztować realną szansę na różowy kolor.

Powrót Pedersena do różowego koloru jest symboliczny. Nie każdego dnia sprinter dwukrotnie zakłada koszulkę lidera w Wielkim Tourze. Ale sposób, w jaki Lidl-Trek kontrolował wyścig, wskazuje na głębsze ambicje. Oni nie tylko wygrywają etapy – oni zarządzają samym wyścigiem. Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza w obliczu zbliżających się trudniejszych etapów

Przegląd etapu 4: Płaski, szybki i zwodniczo trudny

Etap 4 liczy 187 kilometrów i jest pierwszym klasycznym sprintem grupowym Giro. Z pozoru wygląda na prosty – płaski etap skrojony na miarę sprinterów. Ale jeśli przyjrzeć się bliżej, staje się jasne, że nie chodzi tu tylko o prędkość. Finał wije się ulicami miasta, z ciasnymi zakrętami, rondami i wąskimi uliczkami. Krótko mówiąc: to techniczne pole minowe.

W książce drogowej napisano “płaski”, ale kręty miejski układ na ostatnich pięciu kilometrach oznacza, że wszystko będzie zależeć od ustawienia. Wyprzedzające pociągi będą nie tylko pomocne – będą decydujące. Spodziewajmy się, że drużyny będą agresywnie walczyć o czołówkę na dziesięć kilometrów przed metą. Tu nie chodzi tylko o sprint; tu chodzi o poruszanie się w chaosie.

To także finisz z historią. To miasto dwukrotnie gościło Giro i za każdym razem etap wygrywała włoska legenda sprintu. Mario Cipollini sięgnął po zaszczyty w 1998 i 2003 roku, gdy sprinty grupowe były narodowym widowiskiem. Ta historyczna waga tylko dodaje oliwy do ognia włoskim drużynom, które desperacko chcą odcisnąć swoje piętno

Stage four: Alberobello to Lecce - 187km

Zakłady na etap 2

🏆Najlepsze kursy na zakłady na Giro d’Italia 2025 dostępne w Campeon Bet!🏆

Jeździec Kurs
Kooij, Olav 2.75
Pedersen, Mads 6.00
Bennett, Sam 7.40
Fretin, Milan 7.40
Moschetti, Matteo 9.00
Magnier, Paul 12.00
Groves, Kaden 13.00
Thijssen, Gerben 19.00
Zijlaard, Maikel 23.00
Van Aert, Wout 26.00
Van Uden, Casper 35.00

Faworyci: Wszyscy patrzą na Olava Kooija

Na tym etapie wyścigu wśród sprinterów tworzy się wyraźna hierarchia. Rynki bukmacherskie podjęły decyzję: Olav Kooij(kurs 2,75 wg CampeonBet) jest faworytem. Trudno się z tym nie zgodzić. Zawodnik Visma-Lease a Bike wyglądał ostro i pewnie, a jego najwyższa prędkość jest prawdopodobnie niezrównana na tym polu. Ale w tak chaotycznym finale jak ten, bycie najszybszym nie zawsze wystarcza. Będzie potrzebował czystego startu, co jego zespół niezawodnie zapewniał przez cały sezon. Jeśli Kooij zobaczy światło dzienne na 200 metrów przed metą, trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek go wyprzedził.

Ale to nie byłoby Giro bez kilku podkręconych piłek. Sam Bennett(kurs 7,40 za pośrednictwem CampeonBet), obecnie jeżdżący dla Decathlon AG2R, wnosi doświadczenie, wyczucie czasu i nosa do luk. Nie jest już tak błyskotliwy jak kiedyś, ale to może być właśnie to, co czyni go niebezpiecznym – wie, jak wybrać swoje momenty. W gorączkowym miejskim sprincie ta umiejętność może okazać się bezcenna.

Jest jeszcze Matteo Moschetti( kurs 9.00 za pośrednictwem CampeonBet), dzika karta z Q36.5. W tym roku przeleciał pod radarem, ale wyniki są. Drugie miejsce w Nokere Koerse, trzecie w Scheldeprijs za Merlierem i Philipsenem – forma jest niezaprzeczalna. Jeśli jego zespół dobrze go ustawi, może sprawić niespodziankę i ukraść podium

Taktyka i dynamika wyprzedzania

To nie tylko wyścig pomiędzy szybkimi nogami – to test zespołowej koordynacji. Ostatnie pięć kilometrów będzie szachową rozgrywką, w której przetrwają tylko najbardziej zgrane składy. Visma, Lidl-Trek i AG2R dysponują odpowiednią siłą ognia, by przejąć kontrolę, ale najważniejszy będzie czas. Zbyt wcześnie, a ryzykujesz, że zostaniesz rozgromiony. Zbyt długie czekanie może sprawić, że nigdy nie będziesz miał czystego powietrza.

Kluczowy moment nadejdzie prawdopodobnie na dwóch kilometrach przed metą. W tym miejscu droga zwęża się i zaczyna skręcać jak wąż. Ktokolwiek wyjdzie z tego zakrętu na prowadzenie, będzie miał ogromną przewagę – być może nawet nie do podważenia. Spodziewaj się, że pociągi sprinterskie rzucą młot, a każde zawahanie będzie drogo kosztować.

Warto również zauważyć, że ten rodzaj finiszu zwiększa szansę na kraksy. Kolarze będą desperacko szukać kół, zderzać się ramionami i podejmować ryzyko, którego normalnie by nie podjęli. Ten chaos jeszcze bardziej utrudnia typowanie

Przewidywania na 4. etap


Nie ma od tego ucieczki – ten etap wydaje się należeć do Olava Kooija. Ma formę, prędkość maksymalną i zespół, który dowiezie go do ostatniego zakrętu. Ale przy tak wielu zmiennych, skłaniamy się ku podium, które równoważy surową prędkość z umiejętnościami wyścigowymi.

Nasze zdanie – Kooij wygrywa. Jest po prostu zbyt dobry, by go przeoczyć. Tuż za nim uplasował się Matteo Moschetti, który zasłużył na uznanie za swoją wiosenną formę, zajmując drugie miejsce. Podium uzupełnia Sam Bennett, który rozpoczyna swoje Giro mądrą, doświadczoną jazdą i zajmuje trzecie miejsce

Możesz również polubić

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapoznaj się z naszymi innymi postami, aby uzyskać więcej informacji na temat Grio d’Italia 2025:

Strona używa pliki cookie (t. zw. ciasteczka) w celu zapewnenia personalizacji treści i nadaina użytkownikom funkcji dodatkowych, oraz w celu analizy ruchu na stronie. Korzystając z serwisu tips.gg, zgadzasz się na politykę używania plików cookie. Zgoda