500%Bonus
Bonus
500%
Bonus powitalny 500% na pierwsze 4 depozyty
Zarejestruj się i aktywuj kod
Nie, dziękuję

Kursy i zapowiedź 11. etapu Giro d'Italia 2025

21.05.2025, 02:35

W górach szykuje się burza w różowych barwach. 11. etap Giro d’Italia 2025 zapowiada dramaturgię, odważne ruchy i potencjał na fajerwerki w klasyfikacji generalnej. W środę peleton czeka 186-kilometrowa wędrówka ze świątecznego wybrzeża Viareggio do zacienionych zboczy Castelnovo ne’ Monti, z 3850 metrami przewyższenia i jednym potężnym potworem: Alpe San Pellegrino

Etap: Brutalność od samego początku

stage 11 official route map

Zapomnij o rozgrzewce. Gdy tylko kolarze opuszczą Viareggio, droga zaczyna się psuć. W ciągu kilku kilometrów wjeżdżają w głąb lądu i wspinają się w Apeniny. Centralny punkt? Alpe San Pellegrino – najbardziej stromy i brutalny podjazd w tegorocznym Giro. Po raz ostatni podjazd ten pojawił się 25 lat temu i wtedy to Francesco Casagrande zmiótł z powierzchni ziemi kolarzy w drodze po różowy medal.

W tym roku statystyki są przerażające. Podjazd osiąga dwucyfrowe nachylenie już po 1 km, utrzymuje 9% przez 8 km, a następnie, po kuszącym zjeździe, powraca z zemstą: 3 km na ponad 12%, paskudny podjazd na 20% i krótka chwila wytchnienia na szczycie. A jednak – i to jest kluczowe – szczyt znajduje się 92 km od mety.

Tak, podjazd jest wczesny. To był motyw przewodni tego Giro: znoszenie bólu z wyprzedzeniem, ośmielanie kolarzy z czołówki do działania. Czy ryzykować wszystko na 90-kilometrowym podjeździe solo? A może grać bezpiecznie i czekać na ostatnie podjazdy?

Taktyka: Wszystko albo nic?

Jeśli historia jest przewodnikiem, odwaga popłaca. Casagrande wykonał swój zwycięski ruch 30 km od linii mety w 1999 roku. Ale dzisiejsi kolarze będą musieli zaangażować się jeszcze wcześniej. Zjazd z San Pellegrino jest długi i niezbyt stromy – koszmar dla każdego kolarza próbującego utrzymać grupę pościgową.

Po San Pellegrino, dzień będzie jeszcze trudniejszy: 11,1-kilometrowy podjazd do Toano o nachyleniu 4,9% będzie kłuć zmęczone nogi, a tuż przed metą pojawi się Pietra di Bismantova o średnim nachyleniu 5,8% na 5,8 km. Na papierze nachylenie nie wygląda na duże, ale po brutalności wcześniejszego podjazdu można spodziewać się masakry. To tutaj powstaną luki w klasyfikacji generalnej – być może decydujące

Kursy na 11. etap

🏆Najlepsze kursy na zakłady na Giro d’Italia 2025 dostępne w Campeon Bet!🏆

Kolarz Kurs
Pidcock, Thomas 10.00
Poole, Max 17.00
Vacek, Mathias 17.00
Bilbao, Pello 21.00
Frigo, Marco 21.00
Bardet, Romain 21.00
Poels, Wouter 21.00
Van Aert, Wout 23.00
Plapp, Lucas 23.00
Vine, Jay 23.00
Ayuso Pesquera, Juan 23.00
Del Toro Romero, Isaac 26.00
Prodhomme, Nicholas 26.00
Roglic, Primoz 26.00
Fortunato, Lorenzo 29.00
Scaroni, Christian 29.00
Cattaneo, Mattia 29.00
Kelderman, Wilco 29.00
Gaudu, David 29.00

Zawodnicy: Specjaliści od ucieczek kontra okazjonalni wspinacze

Start jest płaski, co oznacza, że czyści wspinacze będą potrzebować pomocy, by dostać się do ucieczki. Z drugiej strony, nachylenie Alpe San Pellegrino wyeliminuje większość ciężkich zawodników. Aby wygrać z przodu, kolarz będzie potrzebował nóg, rozumu i odrobiny szczęścia.

Luke Plapp (Jayco Alula) pasuje do tej roli. Ma już na koncie zwycięstwo w ucieczce na tym Giro i świetnie czuje się w takim terenie. Mathias Vacek (Lidl-Trek) to kolejny mocny kandydat, który do tej pory po cichu pracował dla kolegów z drużyny.

Marco Frigo (Israel-Premier Tech) może czekać na Alpy, ale jeśli zdecyduje się dzisiaj, będzie niebezpieczny. W międzyczasie Pello Bilbao, Wout Poels, Davide Formolo i Stefano Oldani mają klasę, by zaatakować, nawet po spokojnych startach.

Typowani z dziką kartą? Wilco Kelderman, Andrea Vendrame, Georg Steinhauser – wszyscy są aktywni i mogą podwoić swoje ambicje na Giro. Jest też stara gwardia: David Gaudu, Nairo Quintana, Louis Meintjes, Rafał Majka – wszyscy byli zwycięzcy, wszyscy szukają sposobu na uratowanie czegoś z tego Giro.

Czają się również drużyny głodne punktów. Lorenzo Fortunato będzie próbował powiększyć swoją przewagę w KOM dla Astany. Romain Bardet (Team Picnic PostNL) chce skompletować zestaw zwycięstw etapowych w Wielkim Tourze. Może mieć trudności z wczesnym ruszeniem do przodu, ale jeśli się spóźni, będzie ogromnym zagrożeniem

Gwiazdy klasyfikacji generalnej: Uderzyć czy przetrwać?

juan ayuso in the pink jersey after stage 10's TT

A co z czołówką? Ten etap to klapa. Za wcześnie, a będziesz wisiał na wietrze. Zaczekaj zbyt długo, a przerwa odbierze ci cały dzień. Kolarze tacy jak Richard Carapaz, Egan Bernal i Primož Roglič przeprowadzali ataki na długich dystansach w Wielkich Tourach. Czy zaryzykują?

Tom Pidcock jest tymczasem zagadką. Etap 11 jest dla niego idealny: podjazdy pasują do jego ciosu, a zjazdy do pokazania jego śmiałych umiejętności. Ale ze stratą 3:41 do czołówki, nie da się spuścić ze smyczy. Aby Pidcock wygrał, peleton musi się zjednoczyć

Przewidywania: Pidcock dla Pink Glory?

Jeśli ucieczka się utrzyma, Vacek lub Plapp to dobry wybór. Ale jeśli peleton wróci do siebie? Wszystkie oczy zwrócone na Toma Pidcocka. Stawiamy na Brytyjczyka, który odniesie swoje pierwsze zwycięstwo w Giro i rozświetli walkę w klasyfikacji generalnej. Trzymajcie się mocno – 11. etap Giro zapowiada się bardzo ciekawie

Możesz również polubić

Chcesz więcej spostrzeżeń? Koniecznie sprawdź nasze inne posty, aby uzyskać więcej informacji na temat Grio d’Italia 2025:

Strona używa pliki cookie (t. zw. ciasteczka) w celu zapewnenia personalizacji treści i nadaina użytkownikom funkcji dodatkowych, oraz w celu analizy ruchu na stronie. Korzystając z serwisu tips.gg, zgadzasz się na politykę używania plików cookie. Zgoda