| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Jose Mourinho podobno zareagował „ogromnym gniewem” po tym, jak dowiedział się, że pomocnik Manchesteru City, Rodri, nie dołączy tego lata do Realu Madryt. Portugalski menedżer podobno oparł swoje plany taktyczne na przybyciu zwycięzcy mistrzostw świata, by ostatecznie zobaczyć, jak reprezentant Hiszpanii wybiera zamiast tego odwiecznego rywala – Barcelonę.
Mourinho oszołomiony decyzją Rodriego
Hiszpański serwis SPORT twierdzi, że Mourinho „nie mógł uwierzyć” w tę wiadomość, ponieważ spędził większość lata na projektowaniu składu pomocy wokół Rodriego. Sytuacja zaostrzyła się podczas „więcej niż jednej rozmowy” między Mourinho a zarządem Realu Madryt. Pomimo nacisków trenera na sprowadzenie głośnego zastępcy, kierownictwo klubu podobno poinformowało go, że nie zostaną dokonane żadne dalsze transfery w środku pola.
W Valdebebas konieczna jest zmiana taktyki
W związku z wykluczeniem możliwości pozyskania wzmocnień Mourinho musi dokonać reorganizacji, korzystając z istniejących zasobów kadrowych. Oczekuje się, że Bernardo Silva i Arda Guler przejmą większą odpowiedzialność za rozgrywanie piłki, przy czym Silva prawdopodobnie będzie grał w głębszej pozycji w podwójnym środku pola u boku Aureliena Tchouameniego.
Zmiana ta wywiera znaczną presję na Gulera, którego Mourinho postrzega jako głównego kreatora gry na wzór Mesuta Ozila. Sztab trenerski wykorzysta ostatnie tygodnie przedsezonowych przygotowań w Valdebebas na przetestowanie nowego schematu, licząc na umiejętności techniczne Silvy i Gulera, które zrekompensują brak wyspecjalizowanego defensywnego pomocnika.
Nastoletni zawodnik Ajaxu staje się rezerwowym celem transferowym
Real Madryt wskazał 18-letniego pomocnika Ajaxu, Jorthy’ego Mokio, jako potencjalną alternatywę wartą 30 milionów euro. Skauci „Los Blancos” uważają, że ten belgijski nastolatek ma odpowiednie warunki fizyczne, by dostosować się do La Liga, choć pozyskanie go będzie trudne: Ajax ma z nim kontrakt obowiązujący do 2031 roku. Oczekuje się, że Madryt poczeka na oficjalne potwierdzenie przejścia Rodriego do Barcelony, zanim rozpocznie rozmowy w sprawie tego młodego zawodnika. Działania te sygnalizują celową zmianę filozofii transferowej, polegającą na przedkładaniu elitarnych nastoletnich talentów nad uznane nazwiska.
Szersze konsekwencje na rynku transferowym
Decyzja Rodriego o wyrażeniu zgody na przejście do Barcelony wywołała efekt domina na całym europejskim rynku transferowym. Manchester United, obecnie prowadzony przez Michaela Carricka, podobno obserwował sytuację Aureliena Tchouameniego, mając nadzieję, że przybycie Rodriego do Realu Madryt może uwolnić Francuza i umożliwić mu transfer na Old Trafford.
Barcelona musi jeszcze uzgodnić kwotę transferu z Manchesterem City. Negocjacje utknęły w martwym punkcie po tym, jak City odrzuciło wstępną ofertę katalońskiego klubu. Ponieważ Rodri wkracza w ostatnie 12 miesięcy swojego kontraktu na stadionie Etihad, Barcelona będzie musiała przedstawić lepszą ofertę, aby sfinalizować transfer. W przypadku Realu Madryt uwaga skupia się teraz na rozwoju własnych zawodników i potencjalnej późnej próbie pozyskania Mokio.
Przeczytaj także: Sześciu „nietykalnych” graczy z podstawowego składu Realu Madryt według Mourinho – hierarchia w drużynie nabiera kształtu
Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z tą transferową sagą i wszystkimi najważniejszymi wydarzeniami na rynku piłkarskim.