Nieoczekiwany awans Żukowskiego w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski z 1. FC Magdeburg stał się fenomenem w niemieckiej drugiej lidze. 24-letni polski napastnik strzelił 17 goli w 18 występach, średnio co 93 minuty. We wszystkich trzech niemieckich dywizjach zawodowych tylko Harry Kane z Bayernu (jeden gol co 65 minut) przewyższa jego skuteczność. Deniz Undav z VfB Stuttgart zajmuje trzecie miejsce, zdobywając bramkę co 106 minut.
Co czyni to osiągnięcie uderzającym, to fakt, że Żukowski gra dla klubu walczącego o spadek na szesnaste miejsce. Bezpośrednio przyczynił się do 35 procent bramek Magdeburga, zapewniając przy tym trzy asysty. Klub pozyskał go latem ubiegłego roku za 250 000 euro ze Śląska Wrocław, do którego przybył ze złamaniem śródstopia, które wykluczyło go z pierwszych ośmiu meczów.
Niekonwencjonalna droga do sukcesu w ataku
Pozycjonowanie Żukowskiego jako napastnika było sprzeczne z początkową logiką. Magdeburg rekrutował go jako prawego obrońcę, a przebieg jego kariery potwierdzał tę ocenę. Obrońca zaliczył tylko jeden występ dla Rangers po transferze za 600 000 euro w 2022 roku, a następnie wrócił do Polski na wypożyczenie do Lecha Poznań. We Wrocławiu zgromadził 105 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej przez wiele sezonów, choć 52 z nich zaliczył jako zmiennik.
W kampanii 2024/25 występował na pozycjach atakujących w zdegradowanej drużynie z Wrocławia. Zdobył tylko dwa gole w 37 meczach. Kiedy kontuzja zmusiła Magdeburg do szukania zastępstwa po tym, jak Martijn Kaars dołączył do FC St. Pauli w ramach umowy o wartości 4 milionów euro, klub podjął skalkulowaną grę na Żukowskiego pomimo jego ograniczonego dorobku ofensywnego.
Jedna sesja treningowa zmieniła wszystko
Trener Petrik Sander odblokował potencjał Żukowskiego podczas jednej sesji treningowej. Jego partner z ataku, Baris Atik, ujawnił punkt zwrotny: “Nie wiedzieliśmy dokładnie, jakim jest zawodnikiem. Wbijał piłkę do siatki tak mocno, że bramkarze nie wiedzieli, w którą stronę się obrócić. Petrik Sander powiedział wtedy, że Mateusz nie powinien grać na prawej obronie”
Po operacji stopy Żukowski był wystawiany w ataku. Jego atrybuty – dominacja w powietrzu, biegłość techniczna, prezencja fizyczna i czytanie przestrzeni – okazały się zabójcze w 2. Bundeslidze. Atik zauważył ich zrozumienie na boisku: “Obserwuję jego biegi, a on przewiduje moje podania; to działa bardzo dobrze”
W swoim jedenastym występie Żukowski osiągnął dwucyfrową liczbę bramek. Tylko Sambo Choji dla Saarbrücken (2000) i Patrick Helmes dla Kolonii (2006) osiągnęli ten wyczyn szybciej w pojedynczej dywizji 2. Bundesligi od 1981 roku.
Przezwyciężanie przeciwności losu, by osiągnąć szczyt
Wspinaczka Żukowskiego zyskuje wymiar dzięki jego osobistemu pochodzeniu. W wieku 20 lat ujawnił w podcaście Znajomi Ze Slyszenia, że jego ojciec stosował przemoc domową wobec jego matki. Trauma pozostawiła trwałe ślady: “Bił moją matkę; to był trudny czas w domu” Jego matka wymagała czterech operacji. Dwóch jego braci borykało się z poważnymi trudnościami, a Żukowski spędził lata na terapii.
“Zawsze powtarzałem sobie, że chcę pomóc mojej rodzinie i stanąć na nogi dzięki piłce nożnej, abyśmy mogli mieć lepsze życie”
Wytatuował sobie datę urodzenia swojej matki na ciele jako trwałe przypomnienie tego zobowiązania. Jego sukces finansowy spełnił tę obietnicę, ale jego ciągła doskonałość obiecuje większe zarobki.
Zainteresowanie ze strony większych klubów już rośnie
Skauci regularnie monitorują Żukowskiego, a status jego kontraktu pozostaje nieujawniony. Dyrektor sportowy Peer Jaekel przyznał, że taka jest rzeczywistość: “Taka jest natura tego biznesu, że zawodnik, który strzela dużo bramek, przyciąga uwagę innych klubów” Wyraził nadzieję, że Magdeburg zdoła go zatrzymać, ale ta perspektywa jest poważnie zagrożona, jeśli klub spadnie do trzeciej ligi.
Podobnie jak Kaars przed nim, Żukowski może odejść po jednym sezonie w Magdeburgu. Jego droga od pomijanego obrońcy do elitarnego zawodnika 2. Bundesligi stanowi jedno z najbardziej fascynujących odrodzeń w piłce nożnej. Śledź TipsGG, aby dowiedzieć się o jego następnym ruchu.