Hiszpania zdobyła swój drugi tytuł mistrza świata, pokonując Argentynę 1:0 dzięki bramce Ferrana Torresa w 106. minucie. Zwycięstwo to przedłużyło passę Hiszpanii bez porażki w meczach międzynarodowych do 38 spotkań, co stanowi rekord wszech czasów w Europie.
100% Bonusu do 1000€ — Mistrzostwa Świata 2026 na TipsGG × Vavada
Śledź każdy mecz Mistrzostw Świata 2026, analizuj na żywo i obstawiaj na najlepszych warunkach. Odbierz bonus 100% od pierwszego depozytu do 1000€ na Vavada z kodem promocyjnym TIPSGG i nie przegap szansy na powiększenie swojego bankrolla podczas najważniejszego turnieju roku.
Hiszpania od pierwszego gwizdka wyszła na boisko z determinacją. W początkowej fazie meczu wyróżniał się nastoletni geniusz Lamine Yamal, który stworzył sobie przestrzeń po prawej stronie pola karnego, ale jego strzał po odbiciu został zablokowany nogami Emiliano Martineza. Początkowa faza meczu należała do Hiszpanii pod względem determinacji, choć w ciągu pierwszych trzydziestu minut nie było zbyt wielu klarownych okazji.
Głównym punktem kontrowersji w tym okresie był faul Alexisa Mac Allistera na Dani Olmo, który nie został ukarany kartką, co wzbudziło gniew hiszpańskiej drużyny. Martinez pozostawał bramkarzem bardziej obciążonym pracą, rzucając się w lewo pięć minut przed przerwą, by bez większych trudności złapać strzał z dystansu Mikela Oyarzabala. Strzał Marca Cucurelli, który tuż przed przerwą minimalnie minął bramkę, oddawał nastrój ostrożnej pierwszej połowy, w której odnotowano rekordowo niską dla finału mistrzostw świata liczbę zaledwie trzech strzałów.
Pierwsze na świecie widowisko w przerwie finału mistrzostw świata przedłużyło przerwę, po czym obie drużyny powróciły na boisko, by wznowić finał, w którym wciąż brakowało decydującego momentu.
W drugiej połowie tempo gry znacznie wzrosło. Martinez niemal podarował Hiszpanii prowadzenie w 64. minucie, gdy nie zdołał złapać strzału Olmo z dystansu, ale zdołał wybić piłkę tuż obok słupka. Chwilę później musiał ponownie wkroczyć do akcji, łapiąc piłkę po strzale głową z bliskiej odległości Ferrana Torresa, dzięki czemu Argentyna utrzymała remis. Następnie Pau Cubarsi sprawdził go potężnym strzałem z dystansu, który Martinez zdołał wybić.
Decydujący moment meczu nastąpił w doliczonym czasie drugiej połowy. Enzo Fernandez, który miał już na koncie żółtą kartkę za protesty, sfaulował Cubarsiego, co kosztowało go drugą żółtą kartkę. Stał się tym samym szóstym piłkarzem wyrzuconym z boiska w finale mistrzostw świata, przez co Argentyna musiała rozegrać dogrywkę w dziesiątkę.
Argentyna już wcześniej zapisała się w historii z niewłaściwych powodów, stając się pierwszą drużyną w finale mistrzostw świata, która w ciągu 90 minut nie oddała ani jednego strzału. Późna interwencja Martineza pozbawiła Yamala bramki, która byłaby zwycięska, niemal ostatnim kopnięciem w regulaminowym czasie gry.
W dogrywce na początku meczu odnotowano nieuznany gol Hiszpanii. Nico Williams zareagował najszybciej i w piątej minucie strzelił do pustej bramki, ale sędzia Slavko Vincic unieważnił tę akcję po tym, jak dostrzegł faul Mikela Merino na Nicolasie Otamendim w trakcie jej rozgrywania.
Opór Argentyńczyków w końcu został złamany w 106. minucie. Torres wykorzystał podanie Williamsa w polu karnym i posłał piłkę pod poprzeczkę, rozstrzygając losy meczu. Było to szóste zwycięstwo Hiszpanii w siedmiu finałach dużych turniejów.
Dla Argentyny i Lionela Messiego porażka ta położyła kres nadziejom na to, by po triumfie w 2022 roku stać się pierwszą drużyną od 64 lat, która obroniła tytuł mistrza świata.
Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z międzynarodową piłką nożną i szczegółowymi analizami meczów.
Przeczytaj także: Konto Bukayo Saki polubiło post nazywający Thomasa Tuchela „oszustem” po hat-tricku reprezentacji Anglii przeciwko Francji