Przygotuj się na kilka decydujących pojedynków, gdy europejscy giganci i ambitni słabeusze wyjdą na boisko, aby walczyć o miejsce w najbardziej prestiżowym turnieju klubowym na świecie. Wkrótce dowiemy się, kto będzie kontynuował walkę o kwalifikację do Ligi Mistrzów, a kto spadnie do niższej klasy europejskich rozgrywek
Dynamo Kijów vs. Pafos
Dynamo Kijów rozpoczęło swoją podróż kwalifikacyjną przeciwko Hamrun Spartans, drużynie, która okazała się walkowerem. Dowodem na to było dominujące zwycięstwo 3:0 na wyjeździe i kolejne pewne zwycięstwo 3:0 u siebie. Kijowianie nie mieli żadnych problemów z awansem do kolejnej rundy.
Ukraińska Premier League również wystartowała, a Dynamo pokonało Veres 1-0 w swoim pierwszym meczu. Chociaż było to wąskie zwycięstwo z tylko jedną strzeloną bramką, nie było wielkich oczekiwań co do występu drużyny Shovkovskiego po przeprowadzce z Polski i trudnym okresie przedsezonowym.
Tymczasem Pafos miał znacznie trudniejszy czas w poprzedniej rundzie. Zmierzyli się z Maccabi Tel-Awiw i zdołali zremisować u siebie 1:1. W meczu wyjazdowym odnieśli zwycięstwo 1:0, ale z kluczowym zastrzeżeniem: bramkarz Maccabi został zmieniony w 13. minucie, a jego zmiennik otrzymał czerwoną kartkę w 30. minucie. To znacząco wpłynęło na przebieg gry. Pafos miało przewagę 14-7 w strzałach (4-4 celne), ale Maccabi miało nieco lepsze posiadanie piłki. Gdyby Maccabi zagrało w pełnym składzie, wynik mógłby być inny.
Mogę śmiało powiedzieć, że Dynamo jest tutaj faworytem i moim zdaniem można spokojnie postawić na ich zwycięstwo, nawet nie z handicapem, tylko po prostu na zwycięstwo. Warto jednak zauważyć, że Pafos nie przegrało w regulaminowym czasie gry od 11 kolejnych meczów. Mam więc dwie opcje zakładów: zwycięstwo gospodarzy (W1) po kursie 1.75 lub obie drużyny strzelą gola po kursie 1.83. Oczywiście można połączyć te wyniki, ale powtarzam, że Pafos to solidna drużyna i może zagrać dość defensywnie w pierwszym meczu wyjazdowym.
Zakład na mecz: Dynamo Kijów wygra po kursie 1.75
Rangers vs. Viktoria Pilzno
Szkocki klub utrzymał swój styl gry z poprzedniego sezonu. Oznacza to, że ponownie powinniśmy spodziewać się ekscytujących meczów, zarówno w ataku, jak i z dużą ilością błędów w obronie. W zeszłym roku Rangersi strzelili gola w 10 z 14 europejskich meczów, ale jeszcze częściej przegrywali – w 78% spotkań.
Nowy sezon rozpoczęli od zwycięstwa z czystym kontem przeciwko Panathinaikosowi, ale należy pamiętać, że przez ponad pół godziny grali z przewagą liczebną. Nawet z przewagą liczebną ich obrona nie wyglądała przekonująco. W meczu wyjazdowym w Grecji Szkoci pozwolili rywalowi na oddanie 20 strzałów przy współczynniku xGA wynoszącym 1,7, co z łatwością mogło skutkować więcej niż jednym straconym golem. Z kolei w meczu ligowym z Motherwell, typową szkocką drużyną ze środka tabeli, Rangers oddali 2,2 strzału (xG), co wskazuje na słabą organizację defensywy.
Jeśli chodzi o Viktorię Pilzno, ich droga do kwalifikacji była trudniejsza. W pierwszym meczu Czesi przegrali u siebie z Servette, ale odnieśli decydujące zwycięstwo 3:1 na wyjeździe. Drużyna rozpoczęła już kampanię w lidze czeskiej, więc nie brakuje jej kondycji meczowej. Jednak ich jakość gry jest wciąż daleka od optymalnej, zwłaszcza w defensywie.
To będzie jeden z najciekawszych meczów trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. W pierwszym etapie bukmacherzy zasłużenie faworyzowali gospodarzy. Rangersi będą starali się przejąć kontrolę nad meczem i grać z pozycji siły, podczas gdy Pilzno będzie grało z tyłu, koncentrując się na kontratakach i setach. Wierzę, że w tym meczu padną bramki, więc zakład na łączną liczbę goli powyżej wygląda obiecująco.
Zakład na mecz: Powyżej 2.5 po kursie 1.93
Red Bull Salzburg vs. Club Brugge
Salzburg stracił status najsilniejszego klubu w Austrii i drugi rok z rzędu musi przebrnąć przez kwalifikacje do Ligi Mistrzów. W poprzednim sezonie zespół poradził sobie z tym zadaniem, ale teraz musi stawić czoła poważniejszemu przeciwnikowi w postaci Club Brugge, który w ostatnim turnieju dotarł do 16. rundy. Co więcej, Salzburg rozpoczął sezon ligi austriackiej od remisu, co nie napawa optymizmem, jeśli chodzi o ich obecną formę.
Z kolei Brugge wielokrotnie udowadniało, że potrafi nie tylko rozwijać młode talenty, ale także elastycznie dostosowywać się do stylu przeciwnika. W zeszłym roku Belgowie znokautowali Atalantę, drużynę znaną z pressingu i atakowania piłki nożnej.
Główną zaletą Brugge jest ich dojrzałość w grze i elastyczność taktyczna. I to właśnie z tego powodu Belgowie wyglądają na lepszych kandydatów do awansu do kolejnej rundy.
Jednocześnie spodziewana jest otwarta gra: Salzburg nie będzie grał ostrożnie u siebie, a to stworzy dużo miejsca na kontrataki przeciwnika. Obie drużyny są dobre w ataku i niezbyt niezawodne w obronie.
Zakład na mecz: Club Brugge Podwójna Szansa (X2) + Suma Powyżej 1.5 po kursie 1.81
Lech Poznań vs. Crvena Zvezda (Red Star Belgrad)
Crvena Zvezda już drugi sezon z rzędu konsekwentnie dociera do fazy grupowej Ligi Mistrzów. I choć serbski klub nie należy do faworytów turnieju, jest w stanie nawiązać walkę z gigantami. Tego lata zespół dokonał kilku poważnych wzmocnień: Xavi Babika z Tuluzy, brazylijski bramkarz Matheus z Bragi oraz główna gwiazda okienka transferowego, Marko Arnautović – doświadczony napastnik, który może zrobić różnicę w ataku. W drugiej rundzie kwalifikacyjnej Serbowie pewnie pokonali Lincoln wynikiem 6-1. Mają również doskonały bilans w lidze krajowej z dwoma zwycięstwami i łącznym wynikiem 11-1.
Lech Poznań wygląda na klub o skromniejszym poziomie. Pomimo spektakularnego zwycięstwa 7-1 nad islandzką drużyną Breiðablik, Polacy mają zauważalne problemy w defensywie. Porażka w Superpucharze Polski z Legią i dwie przegrane w pierwszych kolejkach Ekstraklasy z siedmioma straconymi bramkami to niepokojące sygnały. Wygląda na to, że po mistrzowskim sezonie drużyna straciła stabilność.
Powrót Lecha do europejskich rozgrywek był głośny, ale na razie wydaje się, że ich kolejny przeciwnik to zupełnie inna liga. Serbska drużyna jest na fali wznoszącej, wygląda groźnie nawet bez gwiazdy Arnautovicia i radzi sobie z niżej notowanymi przeciwnikami z imponującym opanowaniem.
Zakład na mecz: Crvena Zvezda Individual Total Over 1.5 po kursie 2.43
Feyenoord vs. Fenerbahçe
To pierwsze oficjalne spotkanie obu klubów w tym sezonie, więc ich gotowość można ocenić tylko na podstawie wyników meczów towarzyskich. A tutaj Feyenoord nie imponuje: porażki w kluczowych meczach towarzyskich z Gent i Niceą takim samym wynikiem 1-2 pozostawiają więcej pytań niż odpowiedzi. Co więcej, według doniesień medialnych, klub może stracić swojego kluczowego zawodnika Igora Paixão, co znacząco wpłynęłoby na ich potencjał w ataku.
Z kolei Fenerbahçe, na zawsze wicemistrz Turcji, ma nadzieję zrobić krok naprzód w tym sezonie. Oczekuje się, że odejście Džeko zostanie zrekompensowane przez młodego Durana, a podpisy Amrabata i Škriniara mają dodać jakości odpowiednio do środka pola i obrony. Mecz towarzyski z Benficą (2-3) pokazał, że turecki zespół ma potencjał w ataku, ale jednocześnie pozostaje słaby w obronie. Jednak główną bronią Fenerbahçe nie jest skład, ale trener – José Mourinho. Jego doświadczenie w europejskich rozgrywkach może odegrać kluczową rolę w dwumeczu, zwłaszcza pod względem taktyki i psychologii.
Zawodnicy zdecydowanie potrzebują czasu, aby wejść w grę i nie sądzę, aby Fenerbahçe się spieszyło, biorąc pod uwagę, że rewanż odbędzie się w Turcji. Moim zdaniem powinny paść bramki, ponieważ oba kluby były słabe w obronie w zeszłym sezonie i prawdopodobnie pozostaną takie w tym roku, ale w pierwszym etapie wszyscy będą ostrożni, zwłaszcza turecka drużyna.
Zakład na mecz: Fenerbahçe Handicap +0.5 po kursie 1.77
Nicea vs. Benfica
Z jednej strony sprawy są nieco prostsze dla Nicei – francuska drużyna nie miała Klubowych Mistrzostw Świata, a ich skład został tylko wybiórczo zaktualizowany tego lata. Jednak w ostatnich 28 europejskich meczach Nicea pokonała tylko drużyny z Europy Wschodniej i Izraela, a “Orły” chcą dostać się do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od ośmiu lat.
Benfica znacznie odświeżyła swój skład, ale nowi gracze nie zawiedli w pierwszym oficjalnym meczu sezonu, wygrywając Superpuchar Portugalii z najlepszą drużyną w kraju, Sportingiem. Dotarcie do 16. rundy Klubowych Mistrzostw Świata dzięki zwycięstwu nad Bayernem również wiele mówi o potencjale lizbońskiego klubu w rozgrywkach międzynarodowych.
W ciągu ostatnich pięciu lat “Orły” dwukrotnie rozpoczynały swoją przygodę z Ligą Mistrzów od trzeciej rundy kwalifikacyjnej i za każdym razem zapewniały sobie komfortowe zwycięstwa zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Zakładam, że goście po raz kolejny pokażą klasę na wyjeździe przeciwko mniej doświadczonemu przeciwnikowi i nie przegrają na wyjeździe.
Zakład na mecz: Benfica Podwójna Szansa (X2) + Razem Powyżej 1.5 po kursie 1.71



