Bayern Monachium po raz kolejny potwierdził swoje kwalifikacje do zdobycia tytułu, gdy Harry Kane wszedł z ławki rezerwowych, aby zapewnić niszczycielski hat-trick w demontażu VfB Stuttgart 5-0. Mistrzowie przedłużyli swoją dominację w Bundeslidze dzięki rekordowemu 72. zwycięstwu nad znanymi sobie przeciwnikami, zdobywając 11 punktów przewagi i potwierdzając swój status najbardziej kompletnej siły w lidze.
Mając przed sobą wymagający harmonogram, Vincent Kompany zdecydował się na rotację składu, dając rzadki odpoczynek kapitanowi Manuelowi Neuerowi i talizmanicznemu napastnikowi Kane’owi. Jednak Bayern nie wykazywał żadnych oznak spowolnienia, zrywając z niedawnym nawykiem pierwszego straconego gola, uderzając wcześnie i z prawdziwym polotem.
Zastępujący bramkarza Jonas Urbig zapoczątkował akcję otwierającą podaniem, które świetnie skontrował Konrad Laimer. Szybka wymiana z Michaelem Olise otworzyła drzwi, pozwalając Laimerowi na wykończenie zuchwałym kołem wstecznym – jego pierwszym w historii golem przeciwko Stuttgartowi i momentem, który zapewnił Bayernowi pełną kontrolę.
Pomimo tego, że Stuttgart przystąpił do meczu jako jedna z zaledwie trzech drużyn, które zdobyły bramkę w każdym meczu Bundesligi w tym sezonie, uścisk Bayernu zacieśnił się. Olise prawie podwoił przewagę, gdy jego podkręcone uderzenie prześlizgnęło się przez rękawice Alexandra Nübela, zanim dryfowało boleśnie szeroko. Stuttgart myślał, że doprowadził do wyrównania na krótko przed przerwą, ale Nikolas Nartey został wykluczony z gry, a Chema Andrés chwilę później strzelił daleko obok bramki. Bayern wyszedł na prowadzenie po raz dziewiąty w tej kampanii, co jest najlepszym wynikiem w lidze.
Druga połowa rozpoczęła się z mniejszą liczbą klarownych okazji, choć Olise ponownie zagroził wznoszącym się wysiłkiem, a Deniz Undav zmusił Urbiga do wspaniałej obrony palcami po niesamowitym odbiciu. Bayern pozostawał jednak pod kontrolą, a kiedy Luis Díaz zmarnował złotą szansę z bliskiej odległości, scena była idealnie przygotowana dla ich gwiazdorskiego zmiennika.
Kane zmienia wszystko
Zaledwie pięć minut po wejściu na boisko Kane wziął sprawy w swoje ręce. Aleksandar Pavlović znakomicie przejął piłkę w środku pola, wyprowadzając kontrę, która pozwoliła Kane’owi na przeprowadzenie piłki od połowy boiska i precyzyjne uderzenie z 25 metrów w dolny róg bramki – był to jego ósmy gol w sześciu występach przeciwko Stuttgartowi.
Niedługo później Nübel znakomicie zatrzymał dziewiątego gola, ale losy bramkarza wkrótce się odwróciły. Potężne uderzenie Josipa Stanišicia prześlizgnęło się przez jego ręce przy bliższym słupku, dając Bayernowi prowadzenie 3:0.
Frustrująca noc Stuttgartu pogorszyła się, gdy Lorenz Assignon zablokował ręką strzał Olise, za co otrzymał czerwoną kartkę. Kane wykorzystał rzut karny z charakterystycznym dla siebie opanowaniem, a kilka minut później skompletował swojego triple double, stukając w kolejną dostawę Olise, aby dopracować najbardziej imponujący występ Bayernu w tym sezonie.
Rekordowa noc
Zwycięstwo Bayernu 5:0 nie było tylko deklaracją – było historyczne. Mistrzowie zdobyli teraz wiele bramek w 21 kolejnych meczach Bundesligi i wygrali 16 z ostatnich 17 wyjazdów do Stuttgartu. Dzięki Kane’owi, który nadal dostarcza w niezwykłym tempie, Bayern wygląda na coraz bardziej niepowstrzymany w swoim marszu w kierunku kolejnego tytułu ligowego.