Od czasu szokującej decyzji Tottenhamu o zwolnieniu Ange Postecoglou – pomimo triumfu w Lidze Europy – klub wszedł w nową, niestabilną fazę. Spurs zatrudnili byłego trenera Brentford Thomasa Franka na trzyletnią umowę. Mając jednak za sobą zaledwie jeden sezon Premier League (17. miejsce z rekordową liczbą 22 porażek), kibice już rozglądają się za potencjalnymi następcami. Niniejszy artykuł analizuje niepewny start Franka, presję, jaka ciąży na nim, by osiągnąć zarówno krajowy, jak i europejski sukces, a także przedstawia głównych kandydatów, którzy mają szansę zostać kolejnym menedżerem Tottenhamu
Obecny menedżer Tottenhamu
Tottenham zwrócił się do Thomasa Franka jako nowego głównego trenera po letnim remoncie. Frank został oficjalnie mianowany 12 czerwca 2025 roku, zastępując zwolnionego Ange Postecoglou. Przejmuje on dowodzenie nad drużyną, która wygrała Ligę Europy (zapewniając sobie udział w Lidze Mistrzów w sezonie 2025/26), ale ma za sobą najgorszą kampanię ligową od lat 70. ubiegłego wieku. Tottenham zdobył zaledwie 38 punktów (17. miejsce) w sezonie 2024-25 – sezonie naznaczonym ciągłymi kontuzjami gwiazd (Son Heung-min, Cristian Romero, Guglielmo Vicario i inni opuścili długie okresy). Frank jest piątym stałym menedżerem klubu z północnego Londynu w ciągu sześciu lat. Odziedziczył on zespół utalentowanych graczy i ambicje związane z Europą, ale także historię niestabilności i pilne zapotrzebowanie na poprawę formy w Premier League
Powody odejścia Franka (jeśli do niego dojdzie)
Kadencja Franka będzie oceniana przez pryzmat notorycznie wysokich standardów Tottenhamu. Prezes Daniel Levy wyraźnie zaznaczył, że Spurs muszą “rywalizować we wszystkich rozgrywkach”, więc nawet kampania obfitująca w trofea nie usprawiedliwi słabych wyników ligowych. Analitycy zauważają, że fani Tottenhamu nie mają cierpliwości: jak ostrzegaThe Guardian, “pod względem kontroli i oczekiwań Tottenham to zupełnie nowy poziom”, a każde potknięcie może wywołać reakcję. Fani wciąż darzą Postecoglou dużym szacunkiem (wielu uważało, że zasłużył na kolejny sezon po zdobyciu srebrnego medalu), więc Frank musi szybko przekonać do siebie zawodników i kibiców. Jeśli wczesne wyniki będą słabe, historia sugeruje, że może on zostać szybko zastąpiony – Spurs zrezygnowali z Nuno Espírito Santo po zaledwie 17 meczach fatalnej formy. Krótko mówiąc, bezwzględność Levy’ego (zwolnienie Postecoglou pomimo zakończenia 17-letniej posuchy w zdobywaniu trofeów) i niedawna rotacja menedżerów klubu (5 trenerów w ciągu 6 sezonów) oznaczają, że Frank stanie w obliczu natychmiastowej presji, aby ustabilizować losy drużyny w Premier League
Kto będzie następnym menedżerem Tottenhamu?
Jeśli Frank zawiedzie, Spurs po raz kolejny będą szukać następcy na całym świecie. Wśród ekspertów pojawiły się już znane nazwiska zarówno z krajowego, jak i międzynarodowego futbolu. Poniższa tabela podsumowuje niektórych z najczęściej wymienianych kandydatów na gorące krzesło Tottenhamu
| Menedżer | Obecna rola (2025) | Znane referencje |
| Mauricio Pochettino | USA NT | Były szef Spurs, finalista Ligi Mistrzów 2019 |
| Xavi | Wolny agent (ex-Barcelona) | Legenda Barcy; mistrz La Liga 2022-23 |
| Oliver Glasner | Menedżer, Crystal Palace | Doprowadził Palace do zwycięstwa w Pucharze Anglii w 2025 r.; zwycięzca Ligi Europy z Frankfurtem |
| Roberto De Zerbi | Menedżer, Olympique Marsylia | Zmienił styl Brighton; dotarł do CL z Marsylią |
Mauricio Pochettino – ulubiony kandydat kibiców
Były trener Spurs, Mauricio Pochettino (52), znajduje się na szczycie wielu list życzeń. Pochettino, który doprowadził Tottenham do finału Ligi Mistrzów w 2019 roku, a obecnie pracuje jako główny trener reprezentacji USA. po odejściu z Chelsea za obopólną zgodą w 2024 roku. Słynny z utrzymywania konkurencyjności Tottenhamu przy ograniczonym budżecie, natychmiast wzbudziłby szacunek w północnym Londynie. Z jego osiągnięciami w Premier League i Europie (Chelsea zajęła 6. miejsce w 2024 roku pod jego wodzą), wielu ekspertów uważa go za oczywisty wybór, jeśli Spurs wrócą do znanej ilości. Legendy i kibice Tottenhamu wezwali Levy’ego do przynajmniej zbadania ponownego spotkania, choć prawdopodobnie wiązałoby się to z ogromną opłatą wyrównawczą. Znajomość kultury klubu i zawodników przez Pochettino może pomóc w szybkim przejściu przez obecną transformację – jest to główny powód, dla którego jest on uważany za głównego kandydata na każde wolne stanowisko
Oliver Glasner – dobrze zapowiadający się taktyk
Kolejnym mocnym kandydatem jest Oliver Glasner z Crystal Palace. Niemiecki trener zaimponował zdobyciem przez Palace pierwszego ważnego trofeum (Puchar Anglii w 2025 roku) i zbudowaniem atrakcyjnego, skutecznego zespołu. Analitycy zauważają, że Glasner ma europejski rodowód – wygrał Ligę Europy jako menedżer Eintrachtu Frankfurt w 2022 roku – i jest biegły w rozwijaniu graczy. Jego pragmatyczny, oparty na danych styl (podobny do stylu Franka) może spodobać się hierarchii Spurs. Jeśli Tottenham chce wschodzącego menedżera z udokumentowanymi sukcesami w zarządzaniu mniejszym klubem, nazwisko Glasnera pojawia się naturalnie. Oczekuje się jednak, że Palace będzie walczyć o jego zatrzymanie, więc ten ruch może drogo kosztować. Mimo to eksperci uważają, że jego pragmatyczna taktyka i rodowód zdobywcy trofeów czynią go prawdopodobnym szefem Tottenhamu
Roberto De Zerbi – Innowacyjny Włoch
Roberto De Zerbi (44 lata), obecnie pracujący w Marsylii, często znajduje się wysoko na liście potencjalnych celów Tottenhamu. De Zerbi zyskał sławę przekształcając Brighton & Hove Albion w jedną z najbardziej progresywnych drużyn Premier League. W ubiegłym sezonie zapewnił sobie kwalifikację do Ligi Mistrzów z Marsylią, wzmacniając swoją reputację. Jego atakująca, oparta na posiadaniu filozofia i talent do odkrywania talentów (zbudował “najlepszą XI” Brighton z ograniczonych zasobów) pasują do profilu Tottenhamu. Były dyrektor sportowy Spurs, Fabio Paratici, podobno podziwia pracę De Zerbiego. Jeśli Spurs poszukują długoterminowego trenera z silnymi pomysłami taktycznymi, De Zerbi jest postrzegany jako idealny wybór do odbudowy stylu drużyny. Drugą stroną jest to, że De Zerbi ma wysoki profil we Francji i może wymagać znacznego wsparcia transferowego, więc każde podejście byłoby ambitne. Niemniej jednak jego osiągnięcia i szybki wpływ sprawiają, że jest on kluczowym nazwiskiem w rozmowach na temat potencjalnego następcy Franka
Obecna sytuacja klubu i oczekiwania wobec nowego menedżera
Najbliższe cele Tottenhamu są jasne: wykorzystać swój europejski sukces, jednocześnie wzmacniając formę krajową. Po zakwalifikowaniu się do Ligi Mistrzów 2025-26 na mocy zwycięstwa w Lidze Europy, Spurs po prostu nie mogą teraz znieść kolejnej ligowej zapaści. Zarząd, powtarzając własne słowa Levy’ego, oczekuje “rywalizacji we wszystkich rozgrywkach” – zasadniczo celując w miejsce w pierwszej czwórce i kolejne srebrne medale. W praktyce oznacza to, że Frank (lub ktokolwiek po nim) musi znacznie poprawić wyniki drużyny w Premier League (dążąc co najmniej do miejsca w pierwszej szóstce) i poruszać się w grupie i pucharach Ligi Mistrzów. Obserwatorzy zauważają, że siła finansowa Tottenhamu (są jednym z najbogatszych klubów na świecie) będzie oceniana na podstawie namacalnych postępów. Krótko mówiąc, oczekuje się, że kolejny menedżer przekształci europejski rozmach w spójne wyniki ligowe: jeśli Spurs ponownie będą flirtować ze spadkiem, wiara w szefa osłabnie
Porady, opinie i przewidywania ekspertów GG
Rynki zakładów sportowych już odzwierciedliły oczekiwania związane z rolą trenera Tottenhamu. W szczególności bukmacherzy uczynili Thomasa Franka zdecydowanym faworytem (kurs 1/2) na to stanowisko, zanim jeszcze został oficjalnie ogłoszony. Patrząc w przyszłość, większość ekspertów przewiduje, że Spurs powrócą na najwyższy szczebel Premier League w latach 2025-26, wykorzystując swoją pewność siebie w Lidze Europy. Konsensus jest taki, że jeśli nowy trener będzie w stanie poprawić defensywne braki Tottenhamu i kluczowe nieobecności z poprzedniego sezonu, czeka nas silna kampania. Ostrzeżenie jest jednak jasne: następny menedżer musi natychmiast wprowadzić ulepszenia w lidze lub zmierzyć się z tą samą niecierpliwością, która sprawiła, że Tottenham ponownie zmienił szefów w 2025 roku.