| Polub nas na Google — zobacz Tips.gg w Top Stories oraz Discover | Add on Google |
Według doniesień włoskiej gazety „Gazzetta Dello Sport”Manchester United mógłby wykorzystać Marcusa Rashforda jako element negocjacji transferowych w celu pozyskania tego lata francuskiego pomocnika Manu Kone z klubu Serie A – Romy.
„Czerwone Diabły” sfinalizowały już tego lata transfery dwóch pomocników – Andrey Santos i Youri Tielemans dołączyli odpowiednio z Chelsea i Aston Villi. United zamierza pozyskać jeszcze jednego pomocnika przed zamknięciem letniego okna transferowego, a priorytetowymi pozycjami są lewoskrzydłowy i boczny obrońca.
Trzecim transferem na pozycję pomocnika miał być Ederson z Atalanty, jednak transakcja ta nie doszła do skutku z powodu obaw dotyczących kondycji fizycznej zawodnika. Kone znalazł się na szczycie listy kandydatów dzięki swoim występom w reprezentacji Francji podczas mistrzostw świata.
Wycena Romy na 60 mln euro powoduje wewnętrzne podziały
Główną przeszkodą jest cena wywoławcza Romy wynosząca 60 mln euro (51 mln funtów). Gazzetta Dello Sport donosi, że „nie wszyscy w Manchesterze są przekonani co do tej potencjalnej inwestycji” oraz że transakcja „nie uzyskała jednogłośnego poparcia ze strony kierownictwa United”. Sytuację tę opisuje się jako wejście w „okres rozważań, a nie ostateczne wstrzymanie negocjacji”.
Kontakty z przedstawicielami Kone’a oceniono jako pozytywne. Jednym z rozważanych rozwiązań mających na celu zniwelowanie różnicy w wycenie jest włączenie Rashforda do transakcji. W umowie wypożyczenia Rashforda do Barcelony przewidziano klauzulę wykupu w wysokości 30 mln euro (26 mln funtów), która dawała katalońskiemu klubowi możliwość wykupienia go na stałe tego lata. Barcelona nie skorzystała z tej opcji. Gazzetta Dello Sport donosi obecnie, że Rashford został „zaproponowany” jako część potencjalnego pakietu za Kone, przy czym jego „kolosalna pensja” jest wymieniana jako „główna przeszkoda” w zawarciu jakiejkolwiek umowy wymiany.
Jacobs ocenia pozostałe opcje United w pomocy
Dziennikarz Ben Jacobs ocenił niedawno w programie „The United Stand” czterech pomocników łączonych z United, przedstawiając jaśniejszy obraz tego, jakie miejsce zajmuje każdy z kandydatów w planach klubu.
„Tak, myślę, że Alex Scott jest priorytetem, ale cena jest po prostu wysoka, więc trzeba te dwie rzeczy ze sobą zrównoważyć i poczekać, czy Manchester United oficjalnie włączy się do wyścigu o tego zawodnika. Bournemouth otrzymało telefon od Manchesteru United w sprawie Scotta jeszcze przed ofertą Chelsea. Zainteresowały się nim również Arsenal i Chelsea, mimo że priorytetowo potraktowały ofertę za Alexa Scotta, ale nie osiągnięto żadnego realnego postępu, ponieważ zawodnik oczywiście brał udział w mistrzostwach świata, więc będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak sytuacja się rozwinie. Jednak, powtórzę, znajduje się on znacznie wyżej na liście”.
„Niżej na liście znajduje się Tyler Adams, a w tej chwili nie można lekceważyć Carlosa Baleby. Spośród wszystkich tych nazwisk można by prawdopodobnie słusznie stwierdzić, że Aurelien Tchouameni znalazłby się tuż na szczycie listy, ale znowu – jest to w 1000% nieistotne, jeśli zawodnik zamierza pozostać w klubie. I znowu wracam do tego, co powiedziałem wcześniej: on już uzgodnił nową umowę z Realem Madryt”.
Przeczytaj także: „Man Utd” rozpoczyna oficjalne rozmowy z „Romą” w sprawie pozyskania Manu Kone jako trzeciego celu na pozycję pomocnika
W związku z fiaskiem transferu Edersona i faktycznym zamknięciem drogi do pozyskania Tchouameniego, letnie poszukiwania pomocników przez United zawężają się do niewielkiej grupy realnych kandydatów. Kone pozostaje w grze, choć komplikacje związane z wynagrodzeniem Rashforda oznaczają, że prosta wymiana jest daleka od prostoty. Śledź TipsGG, aby uzyskać najnowsze informacje w miarę zbliżania się końca okna transferowego.