Pomiędzy dwoma ostatnimi rundami Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy, czołowe kluby rozegrają po jednym meczu w swoich krajowych rozgrywkach. Czy faworyci poradzą sobie w tym trudnym okresie bez straty punktów? Gdzie najbardziej prawdopodobne jest zdenerwowanie? Zespół analityczny TipsGG przygotował swoje tradycyjne zestawienie z typami bukmacherskimi na najważniejsze mecze weekendu – 24 i 25 stycznia
Bayern Monachium vs Augsburg
Drużyna Vincenta Kompany’ego komfortowo poradziła sobie z Royal Union SG w Lidze Mistrzów, mimo że przez ostatnie 30 minut grała w dziesięcioosobowym składzie. Po zapewnieniu sobie miejsca w rundzie 16 z zapasem jednego meczu, drużyna z Monachium pozostaje u siebie, aby gościć słabszego przeciwnika z Bundesligi. Bukmacherzy przewidują kolejną porażkę, a kurs 1,1 na zwycięstwo “Gwiazdy Południa” mówi sam za siebie. Produktywność Bayernu jest imponująca: 71 goli w 18 kolejkach z różnicą bramek +57. Co ciekawe, sam Harry Kane strzelił w tym sezonie więcej goli niż cała drużyna gości razem wzięta.
Augsburg zajmuje 15. miejsce, z zaledwie trzypunktową przewagą nad strefą spadkową. Ostatnie statystyki (trzy remisy i dwie porażki) nie napawają optymizmem. Fuggerstädter są typową drużyną gospodarzy: 12 z 16 punktów zdobyli na własnym terenie. W ostatnim spotkaniu podopieczni Sandro Wagnera pokazali charakter, odrabiając straty z 0:3 i strzelając dwa gole. Czy starczy im sił, aby powtórzyć taki scenariusz na Allianz Arena?
Biorąc pod uwagę tendencję niemieckiego giganta do znacznego podkręcenia tempa po przerwie, logiczne jest rozważenie opcji specjalnie na drugą połowę meczu.
Zakład na mecz: 2. połowa. Bayern Monachium: Powyżej 1.5 (kurs: 1.7)
Eintracht Frankfurt vs Hoffenheim
Na Deutsche Bank Park borykający się obecnie z problemami Eintracht podejmie Hoffenheim, które w tym sezonie prezentuje niezmiennie wysoką jakość gry.
Drużyna z Frankfurtu gra otwarty, czasami zbyt odważny styl piłki nożnej, który ostatnio nie przekłada się na wyniki. Właśnie dlatego władze klubu podjęły radykalny krok, jakim było zwolnienie Dino Toppmöllera. Co znamienne, “Orły” są drugą najlepszą drużyną w Bundeslidze pod względem strzelonych bramek (38), ale jednocześnie mają najgorszą obronę w lidze obok Heidenheim (39 straconych).
Porażka w Lidze Mistrzów definitywnie pogrzebała nadzieje Eintrachtu na europejską wiosnę, a drużyna jeszcze wcześniej odpadła z DFB-Pokal, przegrywając z Borussią Dortmund w rzutach karnych. Frankfurt musi więc skupić się wyłącznie na lidze, ale zmiana trenera raczej nie rozwiąże od razu systemowych problemów w obronie i organizacji gry.
Hoffenheim w pełni zasługuje na swoje miejsce w strefie Ligi Mistrzów. Jakość gry zespołu, przejrzysta struktura i niekonsekwencja rywali pozwalają wierzyć, że Die Kraichgauer mają realne szanse na grę w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach po raz pierwszy od sezonu 2018/19.
Od listopada drużyna z Sinsheim przegrała tylko raz – z Borussią Dortmund (0:2) – podczas gdy w pozostałych meczach zanotowała 6 zwycięstw i 2 remisy. Na szczególną uwagę zasługuje ich forma wyjazdowa – na podstawie wyników poza własnym stadionem Hoffenheim jest trzecią najlepszą drużyną w Bundeslidze.
W tej parze faworytem wydają się być goście – nieprzypadkowo wraz ze zbliżaniem się meczu kursy na ich zwycięstwo sukcesywnie spadają. Nawet po rotacjach trenerskich trudno znaleźć argumenty przemawiające za tym, że Eintracht pokona systemowość i formę obecnego Hoffenheim. Problemy “Orłów” nie zniknęły, a Die Kraichgauer wyraźnie wiedzą, o co walczą.
Zakład na mecz: Zwycięstwo Hoffenheim (kurs: 2.35)
Manchester City vs Wolverhampton
Na Etihad Stadium dojdzie do pozornie mało intrygującego starcia jednego z głównych pretendentów do tytułu z faworytem. Jednak problemy Obywateli w obronie i obecna forma Wilków dodają temu meczowi znacznie więcej intrygi, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Po sromotnej porażce w Norwegii, a wcześniej przegranej w derbach, podopieczni Guardioli będą szukać satysfakcji. I wydaje się, że drużyna z dołu tabeli idealnie nadaje się do roli “ofiary” Wolverhampton ma jednak własne plany – goście podchodzą do meczu z passą pięciu niepokonanych meczów we wszystkich rozgrywkach.
Wilki po raz ostatni pokonały Manchester City w 2023 roku. Od tego czasu drużyny spotkały się czterokrotnie i za każdym razem to Obywatele świętowali zwycięstwo: dwa razy w blowoutach (5:1 i 4:0) i dwa razy nieznacznie (1:0 i 2:1). Niemniej jednak obecny Manchester City jest daleki od swojego optymalnego stanu, zwłaszcza w linii defensywnej.
W grudniu Wolverhampton wyglądał bardzo przyzwoicie w meczach z innymi przedstawicielami czołówki tabeli – Arsenalem i Liverpoolem – przegrywając z oboma rywalami wynikiem zaledwie 2:1. Czegoś podobnego, ale ze znakiem “plus” dla gości, można się w pełni spodziewać i tym razem.
Problemy z doborem składu w obronie, mniej czasu na regenerację i presja psychiczna po nieudanych meczach wyraźnie nie sprzyjają gospodarzom. Niedocenianie “osaczonej bestii”, jaką obecnie jest Wolverhampton, zdecydowanie się nie opłaca. Dlatego opcja z dodatnim handicapem wydaje się całkowicie uzasadniona, a dla ryzykantów można nawet spróbować zagrać na to, że goście nie przegrają.
Zakład na mecz: Wolverhampton Handicap (+2) (Kurs: 1.79)
Alternatywny zakład na mecz: Wolverhampton Podwójna Szansa (X2) (Kurs: 4.40)
Fulham vs Brighton
Na Craven Cottage dojdzie do spotkania sąsiadów w tabeli: “Cottagers” i “Seagulls” zajmują odpowiednio 11. i 12. pozycję. Ten mecz to klasyczna walka o miejsce w górnej połowie tabeli, ponieważ różnica między drużynami wynosi tylko jeden punkt.
Przeciwnicy mają niemal identyczne rekordy turniejowe. Fulham zdobyło o jeden punkt więcej niż Brighton (31 vs 30), drużyny mają identyczny dorobek w meczach u siebie – po 20 punktów. Nawet w meczach wyjazdowych różnica jest minimalna: “The Cottagers” prowadzą z “Mewami” o zaledwie jeden punkt (11 vs 10).
Historycznie, Fulham czuje się dość pewnie u siebie w meczach z Brighton. Ostatni raz “Koguty” straciły punkty na Craven Cottage przeciwko temu przeciwnikowi w 2020 roku (0:0), a ostatnia porażka pochodzi z 2017 roku (1:2). W bieżącym sezonie Brighton odniosło tylko dwa wyjazdowe zwycięstwa, czterokrotnie remisowało i poniosło pięć porażek. Fulham w meczach u siebie prezentuje się znacznie stabilniej – sześć zwycięstw, dwa remisy i trzy porażki, przy czym cztery z tych sześciu zwycięstw to porażki w wąskim wymiarze czasowym.
Całe to podobieństwo liczb i stylu gry skłania do myśli o maksymalnie wyrównanym meczu, w którym lekka przewaga wciąż będzie po stronie gospodarzy. Najbardziej logicznym wynikiem wydaje się remis lub nieznaczne zwycięstwo Fulham.
Zakład na mecz: Fulham wygra 1 bramką lub zremisuje (kurs: 1.91)
Valencia vs Espanyol
Na Mestalla spotkają się drużyny, które z nazwy można uznać za mniej więcej równe sobie. Jednak w obecnej chwili kolektywy rozwiązują diametralnie przeciwne zadania. Valencia ma zaledwie jeden punkt przewagi nad strefą spadkową, podczas gdy Espanyol kontynuuje walkę o europejskie puchary, zajmując piąte miejsce w tabeli.
Obie drużyny rozpoczęły nowy rok od porażek. “Nietoperze”, po otwarciu wyniku, ostatecznie doznały miażdżącej porażki z rąk Celty. “Papugi” ogólnie prezentowały się przyzwoicie w derbach Katalonii przeciwko Barcelonie, ale w końcówce spotkania straciły dwa gole. Następnie oba kolektywy zremisowały z nowicjuszami La Liga – Valencia podzieliła się punktami z Elche (1:1), a Espanyol z Levante (1:1).
Później wyniki drużyn potoczyły się różnie. Valencia odniosła dwa ważne zwycięstwa – w Pucharze nad Burgos (2:0), a w lidze nad bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, Getafe (1:0). Z kolei Espanyol poniósł porażkę w innej katalońskiej konfrontacji – z Gironą (0:2), przy czym oba gole padły z rzutów karnych.
Zapowiada się dość wyrównany mecz, w którym lekką przewagę w wyniku można przyznać gościom. Do obstawiania proponuję jednak zwrócić uwagę nie na wynik meczu, a na statystyki rzutów rożnych. To Valencia jest w trudniejszej sytuacji turniejowej, więc gospodarze będą zmuszeni do aktywniejszej gry i podejmowania większego ryzyka.
Co więcej, w ostatnich pięciu meczach u siebie “Nietoperze” tylko raz nie zdołały wyprzedzić przeciwnika w liczbie rzutów rożnych – 2-2 w meczu z Sevillą. W pozostałych meczach przewaga była znacząca: 8-6, 12-3, 7-0, 7-2.
Zakład na mecz: Handicap na rzuty rożne Valencii (-1) (Kurs: 1.82)
Union Berlin vs Borussia Dortmund
Ostatnie trzy mecze Unionu zakończyły się remisami, a łączna passa pięciu meczów bez porażki wskazuje na poważne zamiary drużyny, by włączyć się do walki o strefę europejską. “Iron Ones” pozostają niezwykle odpornym przeciwnikiem, tracąc średnio nie więcej niż dwie bramki na mecz. Warto podkreślić, że forma berlińczyków u siebie jest znacznie lepsza niż na wyjeździe: na własnym boisku mają korzystną różnicę bramek. Dodatkowym atutem gospodarzy jest czynnik świeżości, gdyż mieli dwa dni więcej na regenerację po poprzedniej kolejce.
Borussia Dortmund przyjeżdża do Berlina po nieudanym wyjeździe do Londynu, gdzie przegrała z Tottenhamem w Lidze Mistrzów. Wcześnie stracony gol i czerwona kartka Svenssona skutecznie przekreśliły nadzieje “Trzmieli” na korzystny wynik w tamtym spotkaniu. W Bundeslidze klasyczny pościg za Bayernem trwa nadal, ale 11-punktowa różnica sprawia, że szanse Dortmundu na tytuł są dość upiorne, zwłaszcza biorąc pod uwagę fenomenalną formę monachijczyków.
Choć różnica w klasie wykonawców i przygotowaniu taktycznym stawia Borussię w roli faworyta, jej chęć zrehabilitowania się za porażkę z Tottenhamem może napotkać na zorganizowany opór berlińczyków. Siła fizyczna Unionu i solidna defensywa wskazują, że przyjezdnych czeka trudny test, a nie łatwy spacerek.
Zakład na mecz: Borussia Dortmund wygra 1 bramką lub zremisuje (kurs: 1.85)
Villarreal vs Real Madryt
“Żółta łódź podwodna”, po niespodziewanej porażce z Ajaxem w Lidze Mistrzów, definitywnie straciła nawet matematyczne szanse na awans do playoffów. Teraz drużyna Marcelino ma przed sobą tylko jeden priorytetowy turniej, w którym musi pokazać maksimum swoich możliwości i jak na razie udaje jej się to całkiem nieźle. Obecne trzecie miejsce w tabeli (prowadzące Atletico Madryt po tiebreakerach) to wynik, którego mało kto spodziewał się na początku sezonu. Ostatnie pięć kolejek drużyna spędziła z mieszanymi sukcesami: trzy zwycięstwa przeplatały się z dwiema porażkami z Barceloną i Betisem. Można powiedzieć, że w tym roku Villarreal zyskał reputację kolektywu domowego: w swoich rodzinnych murach strzelają średnio 2,3 gola na mecz, tracąc przy tym mniej niż jedną bramkę.
Real Madryt, zainspirowany zwycięstwem nad Monaco, podchodzi do konfrontacji jako oczywisty faworyt. Motywacja “Białych” jest ogromna, ponieważ różnica do lidera wynosi zaledwie jeden punkt. Warto zauważyć, że Kylian Mbappé w pełni wrócił do zdrowia po kontuzji: w ostatnich dwóch meczach ma już na koncie trzy gole. Ogólnie rzecz biorąc, mecze z udziałem madrytczyków imponowały w ostatnim czasie wysoką skutecznością – średnio 4,1 gola na mecz (statystyki z ostatnich 10 spotkań), mimo że przeciwnikami często były drużyny z całkiem solidną defensywą.
Pojedynki na szczycie pomiędzy tymi rywalami zazwyczaj dostarczają kibicom prawdziwej bramkowej ekstrawagancji, a ten mecz raczej nie będzie wyjątkiem. Madrycka defensywa nie jest bezbłędna, więc prawdopodobieństwo straconego gola jest wysokie. W takim przypadku goście będą zmuszeni do jeszcze bardziej agresywnego ataku, aby zdobyć więcej bramek niż ich przeciwnik.
Zakład na mecz: Suma goli powyżej 3 (kurs: 1.79)
Atletico Madryt vs Mallorca
Prawdziwa bitwa – tak można scharakteryzować poprzedni mecz “Materacy” w Stambule. 22 faule i 7 żółtych kartek zamieniły mecz w widowisko godne fanów MMA. Mimo ogromnego wydatku energetycznego, wynik pozwolił Atletico zachować szanse na awans do najlepszej ósemki fazy grupowej Ligi Mistrzów. W krajowych rozgrywkach podopieczni Diego Simeone zajmują czwarte miejsce, co wygląda dość nietypowo, biorąc pod uwagę ich historyczne osiągnięcia.
Mallorca zdołała zgromadzić 7 punktów w ostatnich pięciu kolejkach, co pozwoliło drużynie oddalić się od strefy spadkowej o dwa punkty. Ostatni mecz z Athletikiem Bilbao był prawdziwym pokazem charakteru: nie tylko pokonali faworyta, ale całkowicie zdeklasowali go pod względem merytorycznym. Trzy strzelone bramki i całkowita dominacja w drugiej połowie zaszczepiły w kibicach przekonanie, że drużyna w końcu odnalazła swoją grę.
Ponieważ jest to wczesny mecz dnia meczowego, statystyki wskazują na ich tradycyjnie niższą punktację w porównaniu do wieczornych spotkań. Gracze Atletico są wyczerpani trudną podróżą, a historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że Mallorca zawsze była “kością w gardle” dla strony madryckiej, narzucając walkę na każdym skrawku boiska.
Zakład na mecz: Atletico Madryt wygra 1 bramką lub zremisuje – Kurs: 2.3
Crystal Palace vs Chelsea
Debiut Liama Roseniora w roli głównego trenera Chelsea miał miejsce podczas wyjazdowego meczu z Charltonem; klub Championship został komfortowo pokonany w Pucharze Anglii. Następnie przegrali z Arsenalem w Pucharze Ligi i pewnie pokonali Brentford w EPL. Drużyna Liama Roseniora raczej nie będzie jeszcze ucieleśnieniem jego pomysłów, ale chłopcy przygotowani przez Marescę wyglądają bardzo przyzwoicie.
Ale Crystal Palace Olivera Glasnera nie jest już na szczycie. Po niesamowitym początku sezonu, kiedy wygrali Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City i byli wśród liderów i prawie nie przegrali z “Wielką Czwórką”, nastąpiło załamanie. W ostatnich pięciu kolejkach – trzy porażki i dwa remisy. Mimo to “Orły” zawsze walczą, trzymają się i narzucają walkę nawet najgroźniejszym przeciwnikom.
Crystal Palace zremisowało z Aston Villą i przegrało z Sunderlandem 1:2. Oni również sprawią problemy Chelsea. Myślę, że zobaczymy wymianę bramek i wysoki wynik.
Zakład na mecz: Obie drużyny strzelą gola i suma goli powyżej 2.5 (kurs: 2.0)
Arsenal vs Manchester United
Michael Carrick, były gracz Manchesteru United, a teraz można powiedzieć – symbol, przybył, by poprowadzić “Czerwone Diabły” Zadebiutował znakomicie – miażdżąc Pepa Guardiolę w derbach Manchesteru. Manchester United dominował przez cały mecz i strzelił Edersonowi pięć bramek, choć tylko dwie zostały zaliczone – 2:0. Nie umniejsza to jakości gry i zasadności zwycięstwa.
A teraz taki odrodzony Manchester udaje się do Londynu. Odwiedzając jedynego lidera i głównego pretendenta do tytułu. Arsenal Mikela Artety jest surowy i pragmatyczny. Czasami nawet za bardzo; na przykład w ostatniej kolejce mogli pokonać Nottingham Forest, ale zbyt późno podkręcili tempo i wywalczyli remis bezbramkowy. Drugi z rzędu remis 0:0 w EPL, który po raz kolejny potwierdza – Arsenal w pierwszej kolejności myśli o zabezpieczeniu własnej siatki.
Tutaj nikt nie zacznie ryzykować. Carrick nie ma jeszcze doświadczenia, Arteta ma zbyt zmotywowanego przeciwnika. Na początek muszą ostudzić zapał “Diabłów” i zamienić mecz w partię szachów. A siedmiopunktowa przewaga pozwala im nie zdenerwować się nawet remisem.
Zakład na mecz: Suma goli poniżej 2,5 (kurs: 2,12)
Juventus vs Napoli
Napoli toczy zaciętą walkę o Scudetto z Interem Mediolan; Juventus z kolei próbuje włączyć się do tego wyścigu i jednocześnie walczy o pierwszą czwórkę mistrzostw Włoch. W tej chwili gospodarze są na fali wznoszącej; drużyna złapała swój rytm i z zimną krwią zbiera punkty, zwłaszcza w meczach u siebie. Ponadto są zmotywowani zwycięstwem nad Benficą w Lidze Mistrzów i podejdą do tego starcia w dobrych nastrojach.
Napoli musi koniecznie zdobyć punkty w tym meczu, aby kontynuować walkę o Scudetto na papierze. Porażka z Juventusem definitywnie wyrzuci kolektyw Antonio Conte z wyścigu o mistrzostwo. Dlatego odnosząc się do tego aspektu, Napoli wyraźnie przyjedzie do Turynu po zwycięstwo.
W Turynie możemy być świadkami prawdziwej strzelaniny w obie strony, gdzie ostatecznie Juventus nie odda zwycięstwa gościom, ale też nie będzie w stanie wygrać tego meczu z panującym mistrzem Włoch. Mimo to nie wskażę konkretnego zwycięzcy w tej parze i oddam swój głos na dynamiczny futbol z dużą ilością goli.
Zakład na mecz: Total Over 2.5 (Kurs: 2.52)









