Fernández wraca do Madrytu pomimo ostatnich sankcji ze strony Chelsea
Enzo Fern ández został sfotografowany w Madrycie zaledwie kilka tygodni po tym, jak Chelsea ukarała argentyńskiego pomocnika dyscyplinarnie za publiczne wyrażanie zainteresowania dołączeniem do Realu Madryt. 25-letni pomocnik pojawił się w stolicy Hiszpanii niecałe 24 godziny po występie w roli “Man of the Match” w półfinałowym zwycięstwie Chelsea 1:0 w Pucharze Anglii nad Leeds United, w towarzystwie kolegów z drużyny Marca Cucurelli i Joao Felixa.
Fernández został sfotografowany podczas turnieju tenisowego Mutua Madrid Open, najwyraźniej nie przejmując się niedawnym napięciem na Stamford Bridge. Czas jego wizyty ponownie wywołał pytania o jego zaangażowanie w londyńskim klubie, zwłaszcza biorąc pod uwagę środki dyscyplinarne podjęte przeciwko niemu zaledwie kilka tygodni wcześniej.
Odpowiedź Chelsea na komentarze dotyczące transferu
Na początku kwietnia Fernández wzbudził kontrowersje, gdy powiedział dziennikarzom:
“Chciałbym mieszkać w Madrycie. To piękne miasto, przypomina mi Buenos Aires”
Jego komentarze skłoniły Chelsea do nałożenia na niego wewnętrznego zawieszenia na dwa mecze, przez co został odsunięty od meczów z Manchesterem City w Premier League i Port Vale w Pucharze Anglii.
Hierarchia klubu podjęła zdecydowane kroki, aby stłumić spekulacje na temat przeprowadzki na Bernabeu. Co ciekawe, po zawieszeniu Fernández zdecydował się spędzić wolny czas w samym Madrycie, choć podróż ta uzyskała zgodę sztabu trenerskiego. Decyzja ta postawiła jego długoterminową przyszłość w Chelsea pod znakiem zapytania.
Doskonałość na boisku pośród tarć poza nim
Występ Fernándeza przeciwko Leeds chwilowo uciszył krytyków. Argentyńczyk strzelił gola w 23. minucie i zdominował grę w środku pola, zdobywając wyróżnienie Man of the Match. Tymczasowy menedżer Chelsea Calum McFarlane pochwalił jego odporność:
“On jest zwycięzcą – ma tyle talentu, ma tyle ognia. Jest ogromny dla tej grupy, a najlepszą rzeczą w Enzo jest to, że może robić wszystko po trochu, ale kiedy robi się ciężko, widać w nim walkę”
Pomimo sporu dyscyplinarnego, Fernández pozostaje integralną częścią ambicji Chelsea w zakresie trofeów. Klub zapewnił sobie miejsce na Wembley w finale Pucharu Anglii przeciwko Manchesterowi City 16 maja, w którym wkład pomocnika okaże się decydujący w ratowaniu srebra z trudnej kampanii.
Kibice Chelsea pozostają podzieleni. Podczas gdy jego umiejętności wygrywania meczów są niezaprzeczalne, widok Fernándeza spędzającego wakacje w Madrycie tak szybko po wewnętrznych tarciach budzi uzasadnione obawy co do jego priorytetów na następny sezon.
Czytaj także: Przegląd zakładów na Ligę Mistrzów UEFA: PSG vs Bayern i Atletico vs Arsenal | 28-29 kwietnia 2026 r