Wout van Aert wkracza do Milano-Sanremo z wysokimi oczekiwaniami po owocnym występie w Tirreno-Adriatico. Zawodnik Visma | Lease a Bike uważa, że jego kondycja fizyczna jest w szczytowej formie po zimowej rekonwalescencji. ” Jadę tam, aby wygrać” – powiedział były mistrz przed włoskim klasykiem.
Pochodzący z Herentals zawodnik wykorzystał tydzień wyścigów we Włoszech, aby zwiększyć swoją przewagę nad rywalami. Po przezwyciężeniu zimowej kontuzji, Van Aert czuje, że jego przygotowanie osiągnęło niezbędny poziom do wiosennych monumentów. Zauważył, że trudne etapy zapewniły niezbędne dni wyścigowe wymagane do zmierzenia się z najlepszymi w peletonie.
Czytaj także: Jak oglądać Milano-Sanremo 2026?
Walka z faworytami
Pomimo swojej pewności siebie, Van Aert dostrzega siłę swoich głównych rywali. Jako głównych pretendentów do korony wskazuje Tadeja Pogacara i Mathieu van der Poela. “Mogę wygrać, bo Sanremo to wyścig, w którym wszystko może się zdarzyć” – wyjaśnił, podkreślając nieprzewidywalny charakter 300-kilometrowej imprezy.
Nie oznacza to jednak, że zwycięzca we mnie zniknął. Jadę tam, by wygrać
Jego historyczna konsekwencja w Sanremo pozostaje niezrównana, ponieważ nigdy nie ukończył wyścigu poza pierwszą ósemką. Ten rekord, w połączeniu z jego poprzednim zwycięstwem, utwierdza w przekonaniu, że podium lub lepszy wynik jest w zasięgu ręki. Jeśli Van Aert utrzyma moc prezentowaną na podjazdach w Tirreno-Adriatico, prawdopodobnie będzie bohaterem na Poggio i w końcowej części Via Roma. Zapraszamy do śledzenia TipsGG, gdzie na bieżąco będziemy relacjonować wiosenne klasyki.