Data: Czwartek, 4 września | Dystans: 145 km | Start: Laredo | Meta: Los Corrales de Buelna | Czas: 14:00-17:22 CEST
Z zielonej Hiszpanii w góry
W przeciwieństwie do spalonych słońcem równin środkowej Hiszpanii, wybrzeże Kantabrii nie bez powodu nazywane jest Zieloną Hiszpanią. Jej bujne krajobrazy, chłodzone przez atlantyckie wiatry, tworzą uderzający kontrast z większością kraju. Dzisiejszy etap rozpoczyna się w Laredo, mieście najbardziej znanym z rozległej plaży La Salvé i hucznego festiwalu Battle of the Flowers, który zaledwie w zeszłym tygodniu wypełnił ulice tętniącymi życiem paradami. Przyjazd peletonu może być mniej dekoracyjny, ale nie mniej dramatyczny.

Kursy na 12. etap
| Kolarz | Szanse |
|---|---|
| Juan Ayuso | 7.00 |
| Tom Pidcock | 7.50 |
| Marc Soler | 12.00 |
| Jonas Vingegaard | 13.00 |
| Jay Vine | 15.00 |
| Mads Pedersen | 17.00 |
| Santiago Buitrago | 23.00 |
| Andrea Bagioli | 26.00 |
| Ben O’Connor | 29.00 |
| Eddie Dunbar | 29.00 |
| Finn Fisher-Black | 29.00 |
| Giulio Ciccone | 29.00 |
| Harold Tejada | 29.00 |
| Marco Frigo | 29.00 |
| David Gaudu | 34.00 |
| Javier Romo | 34.00 |
| Kevin Vermaerke | 34.00 |
| Pablo Castrillo | 34.00 |
Trasa
Profil jest daleki od płaskiego. Po wyruszeniu z Laredo peleton staje przed pierwszym prawdziwym wyzwaniem już po 33 km: Puerto de Alisas. Na dystansie 8,6 km i średnim nachyleniu 5,8% jest to podjazd kategorii drugiej, który powinien raczej wyostrzyć nogi niż podzielić wyścig.
Kluczowy moment nadejdzie później: Collada de Brenes. Choć ma tylko 7 km długości, jego karzące nachylenie 7,9% zasługuje na kategorię pierwszą. W 2022 r. podjazd ten okazał się decydujący, eliminując Rudy’ego Molarda z grupy w czerwonej koszulce. Dziś wznosi się 22 km od mety, po czym następuje szybki 11-kilometrowy zjazd przed wypłaszczeniem dróg do Los Corrales de Buelna. Jest to idealne miejsce do ataków, ale także niebezpieczna rozgrywka dla zawodników walczących o czołowe lokaty w Asturii, gdzie zbliżają się trudniejsze górskie etapy.
Czego się spodziewać
Biorąc pod uwagę umiejscowienie Brenes i duże podjazdy na horyzoncie, ten etap wygląda na szyty na miarę dla ucieczki. Zawodnicy klasyfikacji generalnej – Jonas Vingegaard (Visma Lease a Bike), Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling), João Almeida (UAE Team Emirates-XRG), Jai Hindley (Red Bull-Bora-Hansgrohe) i Matteo Jorgenson (Visma) – mogą utrzymać stabilną pozycję, oszczędzając energię na Angliru i Farrapona.
Zamiast tego spodziewajmy się, że ucieczka będzie walczyć o chwałę. Julien Bernard (Lidl-Trek) zaimponował na 10. etapie i może ponownie uzyskać wolność. Bruno Armirail (Decathlon AG2R La Mondiale) i duet Movistar Pablo Castrillo i Javier Romo to również mocni kandydaci. Jay Vine i Juan Ayusze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – jużzwycięzcy etapów – mają wspinaczkowy rodowód, by dobrze prosperować w tym terenie, jeśli zostaną uwolnieni.
Inni kandydaci to Kevin Vermaerke (Team Picnic PostNL), Eddie Dunbar (Jayco AlUla), Harold Tejada (XDS Astana), Louis Meintjes (Intermarché-Wanty), Santiago Buitrago (Bahrain Victorious), Marco Frigo (Israel-Premier Tech) i Chris Harper (Jayco AlUla).
Przewidywania
Dynamika wskazuje na sukces ucieczki. Nasz typ? Kevin Vermaerke. Amerykanin pokazał, że potrafi wykonać dobry ruch i ma siłę, by go wykończyć.