Być możeVitality odeszło z nagrodą Drużyny Roku HLTV, ale rok 2025 został zdefiniowany przez znacznie więcej niż tylko jedną dominującą dynastię. Począwszy od dramatycznych zmian w składzie, a skończywszy na gwałtownych wzrostach pod koniec sezonu i biegach definiujących Majora, był to rok pełen historii, które zmieniły hierarchię CS2.
Wykorzystując światowy ranking HLTV jako podstawę – biorąc pod uwagę całkowitą liczbę zdobytych punktów i średnią liczbę punktów na wydarzenie – i oceniając stabilne trzyosobowe rdzenie, a nie organizacje, oto 10 najlepszych drużyn 2025 roku.
10. FaZe
Rok 2025 w wykonaniu FaZe był po prostu chaotyczny. Odejście Robina “ropz” Koola i pojawienie się Jonathana “EliGE” Jablonowskiego wymusiło stylistyczny reset, który nigdy wcześnie nie kliknął. Występy w play-offach były rzadkie, a głębokie biegi odbywały się tylko na niższych stawkach PGL.
W połowie sezonu Ołeksandr “s1mple” Kostyliev na krótko powrócił do znaczenia, popychając FaZe do playoffów BLAST.tv Austin Major. Niespójność pozostała jednak, co doprowadziło do dalszych zmian – w tym wprowadzenia Jakuba “jcobbb” Pietruszewskiego i dramatycznego powrotu Russela “Twistzz” Van Dulkena.
FaZe, które było spisywane na straty przed StarLadder Budapest Major, zaliczyło jedną z najlepszych pass w tym roku, walcząc aż do wielkiego finału, a następnie przegrywając z Vitality. Sam występ na Majorze ugruntował ich miejsce w pierwszej 10.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
9. G2
Życie po NiKo nigdy nie było łatwe. G2 weszło w 2025 rok na szczycie rankingu, ale szybko odczuło stratę swojej talizmanicznej gwiazdy. Pomimo obiecujących przebłysków – w tym finału PGL Bukareszt – zespół starał się znaleźć spójność, zwłaszcza po odejściu Ilyi “m0NESY” Osipova.
Pojawienie się trenera Eetu “sAw” Saha i odważne zmiany ról ponownie podniosły pułap G2. Dominujący bieg na BLAST Open London, napędzany przez Nikitę “HeavyGod” Martynenko, przypomniał wszystkim o ich potencjale. Chociaż poziom ten okazał się trudny do utrzymania, sam Londyn wystarczył, aby G2 zajęło dziewiąte miejsce.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
8. Aurora
Aurora weszła w 2025 rok z impetem i spędziła większość roku w pierwszej piątce na świecie. Konsekwentne występy w play-offach i wicemistrzostwo w BLAST Bounty Season 1 pokazały, że mogą rzucić wyzwanie każdemu.
Poważne rozczarowanie uderzyło jednak dwukrotnie. Nie udało im się awansować do playoffów na BLAST.tv Austin Major i przegapili etap 3 w Budapeszcie. Mimo to, zwycięstwa w PGL Masters Bucharest i głęboki start w Esports World Cup sprawiły, że Aurora pozostała wśród elity.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
7. Natus Vincere
NAVI nie było w stanie powtórzyć swojego heroizmu z 2024 roku, ale ich pierwsza połowa 2025 roku pozostała solidna. Pierwsze cztery miejsca na IEM Katowice i BLAST Bounty wzmocniły ich elitarny status.
Zawirowania w składzie w połowie roku zakłóciły ich rytm, ale pojawienie się perspektywicznego Drina “makazze” Shaqiriego dało nadzieję. Mocny występ w pierwszej czwórce na StarLadder Budapest Major ostatecznie przesunął NAVI przed Aurorę w cienkiej jak brzytwa walce.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
6. Falcons
Długoterminowy projekt Falcons w końcu zaczął się opłacać w 2025 roku. Wczesne srebrne medale w PGL Bukareszt wskazywały na postęp, ale wszystko zmieniło się wraz z przybyciem m0NESY.
Od tego momentu Falcons byli konsekwentną maszyną w pierwszej czwórce, zajmując dziewięć głębokich miejsc w ciągu roku i udowadniając, że mogą trzymać się z najlepszymi. Podczas gdy przełom na Majorze wciąż im umykał, ich trajektoria była niezaprzeczalna.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
5. FURIA
Niewiele drużyn doświadczyło większej transformacji niż FURIA. Katastrofalny start doprowadził do odważnych, szeroko kwestionowanych zmian w składzie – w tym przejścia na angielską komunikację i ławki długoletnich zszywek.
Ryzyko opłaciło się spektakularnie. FURIA wspięła się na szczyt rankingu, zdobywając cztery tytuły w pięciu imprezach, osiągając szczyt w okolicach IEM Chengdu. Ćwierćfinał w Budapeszcie nie był w stanie przyćmić jednej z najsilniejszych końcówek roku w historii CS2.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
4. MongołZ
rok 2025 był rokiem, w którym The MongolZ naprawdę się pojawili. Od Katowic po Austin, konsekwentnie docierali głęboko i w końcu zdobyli srebrne medale na Mistrzostwach Świata w E-sporcie.
Ich drugie miejsce na BLAST.tv Austin Major było ostatecznym stwierdzeniem. Nawet zakłócenia w składzie pod koniec sezonu nie mogły wykoleić kampanii zdefiniowanej przez nieustraszoność, agresję i historyczny sukces mongolskiego Counter-Strike’a.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
3. MOUZ
Konsekwencja zdefiniowała rok MOUZ. Po początkowej niestabilności stali się jedną z najbardziej niezawodnych drużyn w pierwszej czwórce na świecie, łącząc finały i półfinały w prawie każdym ważnym wydarzeniu.
Ich drugie miejsce na IEM Cologne – w tym zwycięstwo nad Vitality – pokazało, jak blisko byli prawdziwej dominacji. Nawet bez awansu do fazy finałowej MOUZ było bezlitośnie elitarne.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
2. Duch
Spirit weszło w 2025 rok jako mistrzowie Majora i w dużej mierze spełniło oczekiwania. Cztery trofea, w tym IEM Cologne, umocniły ich miejsce na samym szczycie sceny.
Zmiany w składzie przyniosły krótkoterminowe turbulencje, ale Spirit zawsze odbijał się, gdy miało to największe znaczenie. Kolejny półfinał Majora zakończył rok, który zdecydowanie zapewnił im pozycję drugiej najlepszej drużyny 2025 roku.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie
1. Witalność
Nigdy nie było żadnych wątpliwości.
Vitality’s 2025 to najwspanialszy pojedynczy sezon w historii Counter-Strike’a. Dziewięć zwycięstw w turniejach, dwa główne trofea, 30-meczowa passa zwycięstw i rekordowe osiągnięcia MVP Mathieu “ZywOo” Herbauta zdefiniowały erę.
Nawet krótkie spowolnienia w połowie roku nie były w stanie ich powstrzymać. Ich dominująca passa na StarLadder Budapest Major przypieczętowała zdobycie dwóch Majorów z rzędu – wyczyn niespotykany od czasów Astralis. W 16 dużych imprezach Vitality tylko raz znalazło się poza pierwszą czwórką.
Drużyna roku. Bez dyskusji.

Źródło: HLTV. Edytowane zdjęcie