
Trener reprezentacji Szwecji, Jon Dahl Tomasson, spotkał się z ostrą krytyką ze strony kibiców i ekspertów po tym, jak jego drużyna przegrała 2:0 ze Szwajcarią w Sztokholmie w piątkowy wieczór.
Kolejny błąd taktyczny?
Tomasson dokonał kilku korekt w grze, próbując odzyskać kontrolę, ale jego decyzje spotkały się z powszechną frustracją. Bojan Djordjic, analityk Viaplay i były reprezentant Szwecji, skrytykował brak zdecydowania trenera w ataku, a w szczególności jego decyzję o pozostawieniu skrzydłowego Newcastle Anthony’ego Elangi na ławce rezerwowych aż do ostatnich 20 minut.
“Tomasson musi teraz coś zrobić. To rażący powód do zwolnienia, że Elanga wciąż się rozgrzewa”, powiedział Djordjic, wyraźnie sfrustrowany podczas transmisji
“Tchórzliwe” zmiany
Tomasson zdecydował się wprowadzić na boisko Antona Salétrosa, Daniela Svenssona i Emila Holma, a pod koniec meczu wprowadził Roony’ego Bardghji z Barcelony. Djordjic i inni eksperci kwestionowali jednak jego ostrożność w meczu, który trzeba wygrać.
“Te zmiany nie zmieniają wyniku” – dodał Djordjic. “Kiedy potrzebujesz wyniku, dążysz do niego – a jeśli przegrywasz, przegrywasz z odwagą. Zamiast tego Szwecja przegrała 2:0 i wyglądała przy tym tchórzliwie.“
Tomasson broni swoich decyzji
Przemawiając po meczu, Tomasson bronił swojego podejścia, sugerując, że nie chciał podejmować niepotrzebnego ryzyka, które mogłoby przynieść odwrotny skutek w końcówce meczu.
“Chcieliśmy mieć świeże nogi na różnych pozycjach, ale wstrzymaliśmy się z ostatnią zmianą na wypadek kontuzji” – powiedział. “Zbyt wczesna zmiana może skończyć się grą w 10-osobowym składzie.“
Szwecja w kryzysie
Porażka sprawiła, że Szwecja zajmuje ostatnie miejsce w grupie B z zaledwie jednym punktem zdobytym w trzech meczach. Szwajcaria prowadzi z dziewięcioma punktami, a za nią plasują się Kosowo (4) i Słowenia (2). Przegrana wywołała apele o zmiany, a wielu fanów domaga się odpowiedzialności, ponieważ kampania kwalifikacyjna Szwecji balansuje na krawędzi.
W obliczu rosnącej presji i słabnącej pewności siebie, Jon Dahl Tomasson walczy nie tylko o kwalifikację, ale także o swoją posadę. Następne międzynarodowe okienko może zadecydować o jego losie.
