Real Mad ryt znajduje się w jednym z najbardziej burzliwych okresów w ostatnim czasie, a prezydent Florentino P erez znacznie utrudnił to zadanie poprzez publiczną deklarację, która ujawniła finansową rękę klubu każdemu kontrahentowi na letnim rynku.
100% bonus od pierwszego depozytu do 750 € + 100 FS – Mistrzostwa Świata FIFA 2026 na TipsGG × Casino Prestige
Śledź każdy mecz Mistrzostw Świata FIFA 2026, analizuj na żywo i obstawiaj zakłady na najlepszych warunkach. Zdobądź bonus 100% do 750 € + 100 FS w Casino Prestige i nie przegap szansy na zwiększenie swojego bankrolla na największy turniej roku.
Perez pełnił swoją funkcję przez 23 lata podczas dwóch kadencji prezydenckich na Bernabeu, z których pierwsza trwała od 2000 do 2006 roku, a druga od 2009 roku. Jest wyrachowanym politykiem. Jednak w obliczu wyzwania reelekcyjnego ze strony rywala Enrique Riquelme, który obiecał, że Erling Haaland przybędzie, jeśli wygra głosowanie, Perez sięgnął po kontr-obietnicę, która od tego czasu przyniosła odwrotny skutek.
Manchester City zagroził, że pozwie Riquelme w związku z obietnicą Haalanda, a agent napastnika Rafaela Pimenta szybko ją zdementował. Mimo to Perez chciał wydać własne oświadczenie.
“We wtorek zamierzam złożyć znaczącą ofertę klubowi Ligi Mistrzów za czołowego zawodnika. Byłaby to największa opłata transferowa, jaką Real Madryt kiedykolwiek zapłacił. Wyniosłaby ona około 150 milionów euro”. Podpowiedź? Nie mogę dać żadnej, tylko podpowiadam, co zamierzamy zrobić. Pamiętacie, że sprowadziłem Luisa Figo, Davida Beckhama, Ronaldo, Kakę. To dzieciak z najwyższej półki. To zawodnik na tym poziomie. Emocje będą szalone”
Obietnica ta dodała energii socios, którzy wybrali Pereza zdecydowaną większością głosów. Koszt tego zwycięstwa staje się teraz jasny.
Oferta w wysokości 150 milionów euro ląduje – i spada płasko
Perez dotrzymał słowa. We wtorek Real Madryt wydał oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził złożenie formalnej oferty za Juliana Alvareza z Atletico Madryt– zawodnika, którego sprzedaż bezpośredniemu rywalowi nie wydawała się realistyczna.
Atleti było dosadne. Ich anglojęzyczne konto odpowiedziało czterema roześmianymi emotikonami, co było pierwszym strzałem w sekwencji ostrych postów skierowanych na Bernabeu. Tweety wyśmiewały ofertę i kończyły się żądaniem, by Real Madryt przestał “kraść” perspektywy ich akademii. Skutki PR były natychmiastowe.
Jedynym pocieszeniem dla Los Blancos jest fakt, że Barcelona nie może teraz pozyskać Alvareza za kwotę niższą niż 150 milionów euro. Każda inna konsekwencja działa jednak na niekorzyść Realu Madryt.
Każde negocjacje tego lata są teraz zagrożone
Ujawnienie budżetu klubu jest podstawowym błędem w strategii transferowej. Chelsea, która monitoruje sytuację wokół Enzo Fernandeza – zawodnika, który wielokrotnie sygnalizował, że chce przenieść się do Realu Madryt tego lata – teraz dokładnie wie, ile hiszpańska strona może wydać. Podana przez nich cena wywoławcza w wysokości 120 milionów euro była już wcześniej ustalona. Mogła ona wzrosnąć, odkąd Perez podał ją do publicznej wiadomości.
Arsenal zdaje sobie z tego sprawę, broniąc Riccardo Calafioriego. West Ham posiada tę wiedzę, szukając maksymalnego zwrotu za Mateusa Fernandesa. To samo dotyczy każdego klubu, do którego Real Madryt zwróci się w tym okienku.
Szkody sięgają również wewnątrz szatni. Trwający spór kontraktowy z Viniciusem Juniorem, który dąży do zrównania płac z Kylianem Mbappe, staje się trudniejszy do opanowania, gdy klub nie może wiarygodnie powoływać się na ograniczenia finansowe. Perez całkowicie zrezygnował z tej dźwigni.
Oferta w wysokości 150 milionów euro za Alvareza była symbolicznym ruchem przebranym za operację transferową i pozostawiła nowego menedżera Jose Mourinho, który musiał poradzić sobie z oknem ukształtowanym przez kampanię prezydencką, a nie logikę sportową. Każdy sprzedawca mający kontakt z Realem Madryt od tego momentu zna już pułap. Śledź TipsGG, aby dowiedzieć się, jak to się rozwija przez całe lato.
Czytaj także: Florentino Pérez ponownie wybrany na prezydenta Realu Madryt, mianuje José Mourinho głównym trenerem