Sunderland trzyma się mocno przeciwko Man City
Pościg Manchesteru City za Arsenalem w wyścigu o tytuł Premier League został przerwany po frustrującym remisie 0-0 z Sunderlandem. Wynik ten sprawił, że drużyna Pepa Guardioli straciła cztery punkty do ligowych liderów, a Sunderland przedłużył swoją passę niepokonanych meczów u siebie.
Mecz, choć pozbawiony bramek, nie był nudny. Zdecydowana obrona Sunderlandu i zorganizowana gra w środku pola powstrzymywały ataki City przez większą część meczu. Pomimo dominacji w posiadaniu piłki, Man City walczył o przełamanie zdyscyplinowanej drużyny Sunderlandu, która wyglądała niebezpiecznie po kontrze.
Najlepszą okazję dla City miał Erling Haaland, który w drugiej połowie został powstrzymany przez bramkarza Sunderlandu. W międzyczasie Sunderland prawie zdołał wywalczyć późne zwycięstwo, ale Rúben Dias w ostatniej chwili zdołał utrzymać wynik na wyrównanym poziomie.
W obliczu zaostrzającego się wyścigu o tytuł, stracone punkty mogą okazać się kosztowne dla City. Sunderland będzie jednak pewny siebie, ponieważ nadal pnie się w górę tabeli.
