
Liverpool powraca do Premier League w ten weekend, chcąc przedłużyć swój doskonały początek sezonu. Drużyna Arne Slota wygrała wszystkie trzy mecze otwarcia – z Bournemouth, Newcastle i Arsenalem – pozostawiając ich jako jedyną drużynę ze 100% rekordem i dwoma punktami przewagi na szczycie tabeli.
Wzmocnienia składu dla Arne Slota
Przerwa międzynarodowa nadeszła we właściwym czasie dla Liverpoolu. Slot ma teraz do dyspozycji niemal pełny skład, z dwoma kluczowymi gwiazdami powracającymi po kontuzji. Dodając do tego przybycie Alexandra Isaka, the Reds wyglądają jeszcze groźniej w kluczowym okresie rozgrywek.
Zapowiedź Burnley: Trudny test na Turf Moor
Następny w tabeli jest Burnley – drużyna, która pokazała prawdziwą walkę w porażce 3:2 na Old Trafford, przegrywając dopiero po rzucie karnym w doliczonym czasie gry.
Podopieczni Scotta Parkera również pokonali u siebie Sunderland na początku sezonu i awansowali obok Derby County w Carabao Cup. Slot nigdy nie mierzył się z Burnley, co sprawia, że jest to taktyczna niewiadoma. Spodziewajmy się, że Clarets będą grać kompaktowo, starając się frustrować i atakować Liverpool w przerwie.
Wirtz: Ostateczne wyzwanie
Poza obowiązkami krajowymi, Liverpool Slota spogląda również na Europę, gdzie Florian Wirtz czeka jako tak zwane “ostateczne wyzwanie” Niemiecki rozgrywający jest w rewelacyjnej formie i reprezentuje dokładnie ten typ kreatywnego pomocnika, którego Liverpool musi powstrzymać, jeśli chce w tym sezonie awansować.
O co toczy się gra
Ponieważ rywale już tracą punkty, Liverpool ma wczesną szansę na odrobienie strat w wyścigu o tytuł. Ludzie Slota będą faworytami, ale Turf Moor potknął się już wcześniej. Pytanie brzmi, czy nowe nabytki Liverpoolu i powracające gwiazdy będą w stanie utrzymać tempo i utrzymać swój doskonały rekord przy życiu.
Czy Liverpool będzie w stanie kontynuować marsz naprzód, czy też Burnley sprawi niespodziankę? Wszystkie oczy na Turf Moor w ten weekend.

