Trent Alexander-Arnold został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Realu Madryt, nazywając swoją przełomową zmianę z Liverpoolu “jedynym” posunięciem, jakie kiedykolwiek rozważał z dala od Anfield. 26-letni prawy obrońca podpisał kontrakt z hiszpańskimi gigantami do 2031 roku, dołączając do nowego ambitnego projektu Xabiego Alonso w samą porę na Klubowe Mistrzostwa Świata.
“Nigdy nie chodziło o to, gdzie – chodziło o to, czy odejść, czy nie” – powiedział Alexander-Arnold podczas czwartkowej konferencji prasowej. “Zawsze wiedziałem, że jeśli kiedykolwiek opuszczę Liverpool, to tylko na rzecz Realu Madryt. To był jedyny klub dla mnie”
Reprezentant Anglii, który przeszedł przez akademię Liverpoolu i zdobył dwa tytuły Premier League z The Reds, przyznał, że decyzja nie była łatwa. Fani początkowo przyjęli wiadomość o jego odejściu z frustracją, ale później zgotowali mu ciepłe pożegnanie w ostatnim dniu sezonu Premier League.
“Nie powiem, że to było łatwe” – przyznał. “Ale w końcu trzeba podjąć decyzję. Moim zdaniem podjąłem właściwą i jestem podekscytowany tym, co mnie czeka”
Pogoń za dziedzictwem w bieli
Alexander-Arnold dołącza do drużyny z Madrytu, która może pochwalić się rekordowymi 15 Pucharami Europy – dziedzictwem, do którego chętnie się przyczyni. “Głównym powodem, dla którego dołączyłem, jest chęć bycia częścią tej niesamowitej historii” – powiedział. “Aby do niej dołączyć, chcę być częścią młodego, ekscytującego zespołu z ogromnym potencjałem”
Chociaż jego kontrakt z Liverpoolem miał wygasnąć, Madryt zdecydował się uiścić opłatę, aby przyspieszyć jego przybycie przed Klubowymi Mistrzostwami Świata. Zawodnik może zadebiutować już 18 czerwca przeciwko Al Hilal w Miami.
Alonso: Od idola do mentora
Teraz pod okiem Xabiego Alonso – byłego zwycięzcy Ligi Mistrzów Liverpoolu – Alexander-Arnold widzi, że jego kariera zatacza pełne koło.
“Dorastałem jako kibic Liverpoolu. Pamiętam, jak oglądałem mecz w Stambule w 2005 roku, z menedżerem [Alonso]grającym tamtej nocy – to było niesamowite” – powiedział. “Rozmawialiśmy trochę i powiedziałem mu, że jest moim wielkim idolem”
Alexander-Arnold, znany ze swojego zasięgu podań i kreatywności, przypisuje Alonso kluczowy wpływ. “Widząc, jak podaje piłkę, zacząłem ciężej trenować. To dało mi głód, aby osiągnąć ten standard”
Wszechstronny, chętny i noszący “Trent
Elastyczny pozycyjnie Alexander-Arnold jest otwarty na grę wszędzie tam, gdzie potrzebuje go Alonso – czy to na prawej obronie, czy w środku pola. “To nowy menedżer, musi przekazać wszystkim swoje pomysły” – zauważył. “Będę gąbką wokół niego – jego wiedza piłkarska jest ogromna”
Gwiazdor reprezentacji Anglii będzie nosił koszulkę z numerem 12, a na plecach będzie miał nadruk “Trent”, co ma być ukłonem w stronę uproszczenia jego nazwiska za granicą. “Kiedy podróżuję do Europy, nazwisko zawsze wywołuje zamieszanie” – zaśmiał się. “Pomyślałem więc, że niech będzie proste: Trent”
Co dalej?
Dzięki historycznemu klubowi, wizjonerskiemu menedżerowi i szansie na napisanie nowego rozdziału w swojej bogatej karierze, przejście Trenta Alexandra-Arnolda do Realu Madryt już teraz wydaje się czymś więcej niż tylko transferem. To deklaracja intencji – zarówno dla zawodnika, jak i klubu.


