| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Alexander Isak powrócił na St James’ Park po raz pierwszy od czasu odejścia z Newcastle United do Liverpoolu w ramach transakcji o wartości 130 milionów funtów – rekordowej w Wielkiej Brytanii – zeszłego lata, a przyjęcie ze strony miejscowej publiczności było dokładnie takie, jak można było się spodziewać.
26-letni szwedzki napastnik, który strzelił 62 bramki w 109 meczach dla „Magpies” i zdobył zwycięskiego gola w finale Carabao Cup na Wembley przeciwko swojemu obecnemu klubowi, był wygwizdywany za każdym razem, gdy dotykał piłki. Niewykorzystane okazje spotykały się z ironicznymi okrzykami. Odejście Isaka pogorszyło jego relacje z kibicami po tym, jak odmówił udziału w treningach i meczach, aby wymusić transfer.
Sam mecz zakończył się wynikiem 2:2. Anthony Elanga i Joe Willock dwukrotnie zapewniali Newcastle prowadzenie, a Cody Gakpo i Dominik Szoboszlai za każdym razem wyrównywali wynik. Wyrównująca bramka Szoboszlaia padła z rzutu karnego w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry po tym, jak Lewis Hall został ukarany za faul na Victorze Munozie. Biorąc pod uwagę, że Isak był wyznaczonym wykonawcą rzutów karnych w Newcastle, wielu spodziewało się, że to właśnie on podejdzie do piłki i wykona rzut.
Isak odmówił rozmowy z mediami po końcowym gwizdku. Swoją odpowiedź przekazał na Instagramie – 16 słów, w których nie wspomniał o atmosferze, z jaką miał do czynienia.
„Sezon się rozpoczął. Dziękuję za ogromne wsparcie, Reds. Czas na następny mecz! #ynwa” — Alexander Isak, Instagram
Trener Liverpoolu odniósł się bezpośrednio do tej sytuacji. Zasugerował, że Isak nie został zaskoczony wrogością kibiców i zwrócił uwagę na jego ogólny wkład w grę, mimo że nie udało mu się trafić do bramki.
„Myślę, że spodziewał się nieco takiej atmosfery, nie sądzę, żeb [it]był dla niego wielkim zaskoczeniem. Myślę, że próbował wszystkiego, zapewniał nam dobre pozycje przy piłce. [He]prawdopodobnie miał kilka okazji do wykończenia akcji w polu karnym, ale prawdopodobnie nie były to tak oczywiste sytuacje, jakich on sam lub my byśmy chcieli, jednak doceniam to. Przez cały mecz nie przestawał naciskać i walczyć, i myślę, że to dobry krok dla Alexa, biorąc pod uwagę, że był to jego pierwszy mecz.”
Przeczytaj także: Gary Neville domaga się, by Wirtz i Isak podnieśli poziom gry po bezbarwnym remisie z Liverpoolem w Newcastle
Forma Isaka od czasu przenosin na Merseyside nie dorównuje poziomowi, który uczynił go jednym z najbardziej rozchwytywanych napastników w Europie. Trudny debiut w Premier League, na stadionie, na którym niegdyś był fetowany, tylko zwiększa presję w miarę rozwoju sezonu. Śledź TipsGG, aby być na bieżąco z relacjami z meczów Liverpoolu i Newcastle United przez cały sezon.