Hjulmand krytykuje taktykę Arsenalu po odpadnięciu Sportingu CP z Ligi Mistrzów
Morten Hjulmand, kapitan Sportingu CP, skrytykował taktykę Arsenalu po tym, jak jego drużyna odpadła w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na Emirates Stadium. Duński pomocnik wyraził frustrację z powodu braku rytmu w meczu, przypisując to powtarzającym się opóźnieniom w setach, które jego zdaniem pozbawiły rywalizację wartości rozrywkowej.
Nieciekawe spotkanie w północnym Londynie
Arsenal zapewnił sobie miejsce w półfinale Ligi Mistrzów po raz drugi z rzędu, chroniąc swoją przewagę 1-0 w pierwszym meczu bezbramkowym remisem. Mecz okazał się w dużej mierze pozbawiony życia, odnotowując łączne xG na poziomie zaledwie 0,93 – najniższym w rozgrywkach w tym sezonie. Geny Catamo trafił w słupek dla Sportingu, ale mistrzowie Portugalii nie potrafili nabrać rozpędu, ponieważ gospodarze wielokrotnie zatrzymywali grę poprzez taktyczne zarządzanie tempem.
Szczera ocena Hjulmanda
Przerwa w grze wyraźnie sfrustrowała gości, którzy czuli się pozbawieni szansy na narzucenie preferowanego przez siebie rytmu ataku. Hjulmand otwarcie mówił o przerwach i ich wpływie na jakość piłki nożnej:
“Myślę, że dzisiejszy mecz był wyrównany, a wpływ pierwszego meczu, który przegraliśmy, sprawił, że trudniej było pojechać na Emirates i wygrać, zwłaszcza gdy nie często przegrywamy u siebie, wiedzieliśmy, że będzie to trudne. Ale gra miała niską intensywność i brak rytmu, zero goli i powiedziałbym, że była nudna. Myślę, że podczas meczu wiele się zatrzymywało, więc nie mogliśmy złapać rytmu, którego chcieliśmy. Trochę nudno”
Przeciąganie seta pod lupą
Poza brakiem bramek, Hjulmand wskazał na sposób, w jaki Arsenal radził sobie w sytuacjach podbramkowych. Sporting wierzył, że jest bardziej kreatywną stroną, gdy piłka jest w otwartej grze, ale tych sekwencji było niewiele.
“Gdybym był widzem spoza 0-0, także pierwszego meczu 1-0, to nie jest sposób, w jaki Sporting chce się pokazać. Chcemy strzelać gole, stwarzać szanse, a dzisiaj tego nie robiliśmy. Podczas meczu czułem wiele przestojów, szczególnie podczas setów, a to zabiera dużo czasu z gry. Kiedy złapaliśmy rytm, stworzyliśmy wiele szans, zwłaszcza w pierwszej połowie. Ale na koniec nie stworzyliśmy wystarczająco dużo, aby wygrać mecz, szczerze mówiąc “
Droga Arsenalu naprzód
Arsenal prowadzi w Premier League z 70 punktami w 32 meczach, a w niedzielę czeka go decydujący test przeciwko Manchesterowi City. Porażka pozwoliłaby City zniwelować różnicę do trzech punktów. Harmonogram Gunnersów nasila się później z Newcastle 25 kwietnia, a następnie majowymi meczami z Fulham, West Ham i Burnley, ostatnią wizytą w Crystal Palace i półfinałem Ligi Mistrzów z Atletico Madryt.
Czytaj także:Przewidywania dotyczące meczu Manchester City vs Arsenal:19.04.2026 angielska Premier League
Sporting CP wraca do Ligi Portugalskiej, goszcząc Benficę, ścigając liderów FC Porto. Śledź TipsGG, aby kontynuować relację z walki Arsenalu o tytuł i kampanii europejskiej.
