Rodri opuści sobotnie spotkanie Premier League Manchesteru City z Evertonem po tym, jak nabawił się problemu ze ścięgnem podkolanowym, a menedżer Pep Guardiola powiedział, że nie wie, kiedy pomocnik wróci do gry. 29-latek poczuł problem po tym, jak utykał zaledwie 22 minuty po zwycięstwie City nad Brentford przed przerwą międzynarodową. Opisał problem jako zmartwienie ścięgna podkolanowego.
“Czułem się trochę w ścięgnie podkolanowym” – powiedział Rodri po meczu z Brentford.
Rodri, zdobywca Złotej Piłki 2024 roku, opuścił większość poprzedniego sezonu po doznaniu poważnej kontuzji kolana na miesiąc przed rozpoczęciem kampanii. Powrócił pod koniec poprzedniego sezonu – w przedostatnim meczu z Bournemouth – a także wystąpił w Klubowych Mistrzostwach Świata, ale w sierpniu doznał komplikacji, jak ujawnił wówczas Guardiola.
Przegapił mecz otwarcia City w tym sezonie przeciwko Wolves i chociaż zagrał siedem razy we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, klub “starał się być delikatny” z nim. Jak dotąd w tym sezonie Rodri zaliczył pełne 90 minut tylko dwa razy
Guardiola potwierdził również aktualizacje selekcji: Mateo Kovacic jest dostępny po tym, jak nie wystąpił jeszcze w tym sezonie, podczas gdy Omar Marmoush i Rayan Ait-Nouri wrócili do treningów i “są bliscy powrotu”.
Guardiola jest w City od 2016 roku. Za jego kadencji klub zdobył sześć tytułów Premier League, Ligę Mistrzów i dwa Puchary Anglii. Jest również najdłużej pracującym menedżerem w angielskiej ekstraklasie, podczas gdy szef Evertonu David Moyes nadzorował ponad 700 meczów Premier League.
City zmierza do meczu z siedmiomeczową passą niepokonanych we wszystkich rozgrywkach i jest zdeterminowany, aby odpowiedzieć na rozczarowującą kampanię 2023-24, która zakończyła się bez głównego trofeum po raz pierwszy od ośmiu lat.
“Nadal czuję, że mam energię, aby pomóc zawodnikom zrobić lepszy sezon niż poprzedni” – powiedział Guardiola. “To jest mój cel.
Nigdy nie siedzę tutaj w listopadzie mówiąc, że wygramy to czy tamto. Nie wiem, co wydarzy się przeciwko Evertonowi, ale przed przerwą międzynarodową byliśmy daleko od czołówki ligi, a teraz jesteśmy bliżej.
Chcemy przyjeżdżać na zawody będąc blisko. To jest mój cel i widzę, że radzimy sobie znacznie lepiej niż w poprzednim sezonie, a z każdym meczem jesteśmy coraz lepsi.
To daje mi energię, że to nie jest praca wykonana, to niedokończony biznes i dlatego tu jestem.”
Na razie harmonogram powrotu Rodriego pozostaje niejasny. Guardiola i jego zespół medyczny będą monitorować pomocnika i podejmować decyzje, mając na uwadze zarządzanie obciążeniem pracą i długoterminową sprawność.