| Prefer us on Google — see Tips.gg in Top Stories & Discover | Add on Google |
Jack Grealish wywarł trwałe wrażenie na Merseyside, co z radością potwierdza były kapitan Evertonu, Seamus Coleman. Grealish spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu na Goodison Park i odrodził się po trudnym okresie w Manchesterze City.
„The Toffees” chcieli go z powrotem i w ostatnim dniu okienka transferowego na początku tego miesiąca zapewnili sobie kolejny sezonowy wypożyczenie. 31-latek rozegrał w zeszłym sezonie 20 meczów w Premier League, choć kontuzje ograniczyły jego udział w rozgrywkach, jednak Coleman był pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności na boisku treningowym.
Były reprezentant Republiki Irlandii omówił wpływ Grealisha w najnowszym odcinku podcastu „Stick to Football”, ujawniając, jak trudno było odebrać piłkę skrzydłowemu podczas treningów.
„Przybył do klubu i widzieliście, jak bardzo fani go polubili – po prostu go uwielbiają” – wyjaśnił Coleman. „Kiedy do nas dołączył, grał na wyższym poziomie. Był naprawdę, naprawdę dobry. Po prostu nie da się odebrać mu piłki, nawet na treningu.”
„Kiedy czuje się kochany i ma za sobą rzesze kibiców, myślę, że to na niego wpływa. Był dla nas naprawdę, naprawdę dobry, dopóki nie doznał kontuzji, i mam nadzieję, że tak będzie ponownie.”
Grealish przybył do Evertonu z zamiarem odzyskania formy, która niegdyś uczyniła go jednym z najbardziej ekscytujących piłkarzy w Premier League. Jego transfer z Aston Villi do Manchesteru City w 2021 roku za 100 milionów funtów wiązał się z ogromnymi oczekiwaniami, ale podczas pobytu na stadionie Etihad nigdy nie udało mu się złapać odpowiedniego rytmu.
Nowy początek przyszedł Grealishowi na rękę
Po trudnościach z utrzymaniem stałej formy pod wodzą Pepa Guardioli przejście do Evertonu zapewniło Grealishowi swobodę, jakiej nie zaznał od lat. Ta swoboda od razu mu odpowiadała. W ciągu kilku tygodni od przybycia stał się popularną postacią wśród kibiców Evertonu.
Wypowiedzi Colemana sugerują, że ta więź wykraczała poza samą publiczność zgromadzoną na stadionie w dni meczowe. Były kapitan na własne oczy przekonał się, jak pewność siebie i umiejętności Grealisha mogły rozkwitnąć, gdy czuł się on doceniony i cieszył się zaufaniem otaczających go osób.
Przeczytaj także: Typy na zakłady piłkarskie: 9 typów ekspertów — 12–13 września
Kondycja fizyczna pozostaje kluczowym czynnikiem
Everton ma nadzieję, że skrzydłowy będzie teraz w stanie rozegrać cały sezon bez kontuzji, które zakłóciły jego pierwszy sezon w klubie. Dzięki powrotowi Grealisha na kolejny rok „Toffees” mają w składzie zawodnika, który według Colemana może naprawdę zmienić oblicze drużyny, pod warunkiem, że pozostanie w formie przez cały sezon.
Sam Coleman zakończył swoją 17-letnią współpracę z Evertonem pod koniec ubiegłego sezonu. 37-latek, który dołączył do klubu z Sligo Rovers za zaledwie 60 000 funtów w 2009 roku, rozegrał 435 meczów w barwach drużyny z Merseyside i strzelił przy tym 28 bramek.
Śledźcie TipsGG, aby być na bieżąco z informacjami o kondycji Grealisha oraz przygotowaniach Evertonu do nowego sezonu Premier League.