Przyszłość Alejandro Garnacho w Manchesterze United jest już prawie skończona, a Aston Villa wyłania się jako niespodziewani liderzy, którzy chcą zapewnić sobie jego podpis. 21-letni skrzydłowy został podobno wykluczony przez nowego trenera Rubena Amorima po dramatycznym załamaniu ich relacji po finale Ligi Europy w zeszłym sezonie.
Niechęć Amorima wywołuje impuls do transferu
Garnacho, który w ubiegłym sezonie zdobył imponujące 11 bramek i 10 asyst w 58 występach, trenował oddzielnie od starszego składu. Decyzja Amorima o posadzeniu go na ławce w kluczowych meczach – w szczególności przeciwko Tottenhamowi Hotspur – wywołała publiczną reakcję Garnacho i jego brata-agenta. Sytuacja uległa dalszej eskalacji, gdy został całkowicie pominięty w ostatnim starciu United w Premier League w kampanii 2024/25 przeciwko Villi.
W obecnej sytuacji Garnacho nie znajduje się w planach Amorima na nadchodzący sezon, co sprawia, że letnie odejście jest nie tylko prawdopodobne, ale wręcz nieuniknione. United, dążący do osiągnięcia zysku zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju Premier League, są podobno chętni do spieniężenia poprzez stałą umowę.
Villa zajmuje pole position, ponieważ Garnacho chce pozostać w Premier League
Podczas gdy Napoli i Atletico Madryt utrzymały zainteresowanie – to ostatnie ze względu na jego powiązania z akademią – Garnacho ma priorytetowo traktować przeprowadzkę do Premier League. Według doniesień Daily Mail, Aston Villa jest liderem, a Chelsea i Tottenham również uważnie monitorują sytuację.
United początkowo wyceniło Garnacho na 70 milionów funtów, ale biorąc pod uwagę pilną potrzebę pozbycia się go, oczekuje się, że kwota ta zostanie obniżona. Dla Villi, klubu na fali wznoszącej i potrzebującego dodatkowego polotu na flankach, może to być zamach stanu – zarówno pod względem taktycznym, jak i na rynku transferowym.
Post na Instagramie podsyca spekulacje na temat Villi
Garnacho opublikował na Instagramie usunięte już zdjęcie, na którym podczas czerwcowych wakacji na Ibizie ma na sobie koszulkę Aston Villi z napisem “Rashford 9” na plecach. Choć niektórzy uznali to za nieszkodliwą zabawę, post dodał paliwa do spekulacji na temat jego przyszłego miejsca docelowego i podobno rozwścieczył kierownictwo United.
Garnacho zaliczył w sumie 144 występy dla Czerwonych Diabłów, strzelając 26 bramek i asystując przy 22 kolejnych. Jednak pomimo tego, że stał się stałym bywalcem pierwszej drużyny, wydaje się, że jego rozdział na Old Trafford dobiegł końca.
Co to oznacza dla rynku
Z perspektywy zakładów, potencjalne przejście Garnacho do Villi znacząco zmienia ich dynamikę ofensywną – i prawdopodobnie ich kursy na rynkach kontraktów terminowych. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, należy spodziewać się ruchów na rynkach strzelców bramek Villi i cen za zajęcie miejsca w pierwszej szóstce. Gracze uważnie śledzący rynek transferowy powinni być czujni na korekty kursów po rozpoczęciu formalnych negocjacji.
Śledź nas na TipsGG, aby uzyskać więcej aktualizacji w czasie rzeczywistym i spostrzeżeń dotyczących zakładów, gdy letnie okienko się nagrzewa.

