Ben Davies chce wyprzedzić Garetha Bale’a po 100. występie w reprezentacji Walii
Ben Davies zaliczył swój setny występ w reprezentacji Walii podczas międzynarodowej przerwy i twierdzi, że rekord występów w kadrze mężczyzn ustanowiony przez byłego kolegę z drużyny, Garetha Bale’a, jest teraz w jego zasięgu.
32-letni lewy obrońca osiągnął trzycyfrową liczbę jako kapitan w przegranym 4:2 meczu kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata z Belgią 13 października, stając się czwartym po Bale’u, Waynie Hennessey’u i Chrisie Gunterze zawodnikiem, który osiągnął 100 występów w reprezentacji Walii.
“To zdecydowanie cel, który jest w zasięgu wzroku” – powiedział Davies w podcaście Feast of Football.
Davies, zawodnik akademii Swansea City, który zadebiutował w reprezentacji Walii w 2012 roku, powiedział, że kamienie milowe zawsze go napędzały. Przypomniał sobie wczesne punkty odniesienia – pierwszą czapkę, następnie poczucie ugruntowania około 15-20 występów, a później 50.
“Twoje cele wciąż się zmieniają. Cały czas masz tę setkę w kolejce i myślę, że następnym krokiem jest próba dotarcia do 112.”
Dodał, że osobiste rekordy są drugorzędne w stosunku do sukcesu zespołu. “Jeśli chodzi o mnie, nie chodzi o te osobiste kamienie milowe, nadal chcę, aby Walia radziła sobie dobrze bardziej niż cokolwiek innego, a jeśli mogę się do tego przyczynić, to tym lepiej.”
Pod wodzą Craiga Bellamy’ego Davies był stałym elementem. Jest jedynym zawodnikiem, który wystąpił we wszystkich 14 meczach rozegranych do tej pory przez Bellamy’ego jako głównego trenera narodowego i chwalił standardy, które wyznaczył były kapitan.
“Najważniejszą rzeczą są standardy, które wyznacza. Pamiętam, że jako zawodnik, kiedy mówi się o zastraszających postaciach w szatni, on zdecydowanie był jedną z nich” – powiedział Davies. “Spodziewałeś się, że będzie zajmował się twoją sprawą, że będziesz musiał występować na treningach, że będziesz musiał być na czas, bo jeśli nie, to da ci znać.”
Davies nazwał Bellamy’ego jednym z najlepszych kapitanów i menedżerów, jakich miał, mówiąc, że trener “prawdopodobnie przekroczył wszelkie oczekiwania” i że walijski futbol ma szczęście, że go ma.
Pomimo swojego międzynarodowego znaczenia, Davies nie rozegrał jeszcze ani minuty rywalizacji dla Tottenhamu Hotspur w tym sezonie pod wodzą Thomasa Franka. Doznał również kontuzji ścięgna podkolanowego i musiał zostać wycofany w drugiej połowie meczu z Belgią.
Ponieważ jego kontrakt ze Spurs wygasa latem przyszłego roku, Davies zastanowił się nad swoim pobytem w klubie. “Jestem tu już 11 lat i to naprawdę pierwszy okres, w którym nie rozegrałem wielu meczów. Nie jest to więc zła passa w tak topowym klubie” – powiedział.
“W świecie piłki nożnej rzeczy zmieniają się dość szybko. Nie jest idealnie, nie jest tam, gdzie chcę być, każdy gracz chce grać w meczach. To, gdzie jestem teraz, nie oznacza, że tak pozostanie. Jeśli chodzi o mnie, spuszczam głowę, ciężko pracuję i jestem pewien, że dostanę swoje mecze, kiedy nadejdą.”
Davies pozostaje skoncentrowany na dodawaniu do swojego dorobku bramek dla Walii i przyczynianiu się do postępów drużyny, która dąży do kwalifikacji do Mistrzostw Świata.
