Ostatnie El Clasico już niosło ze sobą ogromne napięcie, zanim piłka została kopnięta, ale nominacja Alejandro Hernándeza Hernándeza na sędziego tylko zintensyfikowała debatę wokół meczu Barcelona vs Real Madryt.
Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej potwierdziła, że Hernández Hernández będzie sędziował ogromne starcie La Liga w 35. dniu meczowym sezonu 2025-26, a Juan Martínez Munuera będzie działał jako urzędnik VAR. Nic dziwnego, że ogłoszenie to natychmiast wywołało kontrowersje wśród obu grup kibiców.
Niewielu sędziów w hiszpańskiej piłce nożnej dzieli opinię tak jak Hernández Hernández. Przez lata urodzony na Wyspach Kanaryjskich sędzia nadzorował kilka wybuchowych Clasicos, derbów Madrytu i decydujących o tytule meczów wypełnionych spornymi decyzjami, dramatem VAR i niekończącymi się dyskusjami w mediach
Kim jest Alejandro Hernández Hernández?
Alejandro José Hernández Hernández urodził się 10 listopada 1982 roku i od ponad dekady należy do najlepszych hiszpańskich sędziów. Wpisany na listę FIFA od 2014 roku, konsekwentnie radził sobie z meczami La Liga o wysokiej presji i ważnymi starciami krajowymi.
Jego styl sędziowania jest ogólnie postrzegany jako spokojny, autorytatywny i chętny do prowadzenia meczów. Jednak jego największe mecze często pozostawały w cieniu kontrowersyjnych decyzji i gorących interwencji VAR.
Ten wzorzec podążał za nim w wielu Clasico z udziałem Barcelony i Realu Madryt
Poprzednie kontrowersje związane z El Clasico
Jedno z najbardziej chaotycznych Clasico pod wodzą Hernándeza Hernándeza zawierało serię incydentów, które wywołały oburzenie obu klubów.
Urzędnik VAR Martínez Munuera był mocno zaangażowany przez cały mecz, a kilka decyzji zdominowało nagłówki gazet po końcowym gwizdku. Jedna z najwcześniejszych kontrowersji pojawiła się, gdy Barcelona uznała, że akcja ofsajdowa powinna była zatrzymać atak Realu Madryt przed golem otwierającym.
Zespół sędziowski uznał dotknięcie Pau Cubarsiego za celowe, pozwalając na kontynuowanie gry. Kilka minut później Real Madryt strzelił gola na 0:2.
Kibice Barcelony byli równie wściekli z powodu rzekomej piłki ręcznej Frenkiego de Jonga w okresie poprzedzającym wyrównanie dla Barcy. VAR nie interweniował, a bramka została uznana.
Największa debata pojawiła się w 36. minucie, kiedy Aurelien Tchouameni powalił Ferrana Torresa podczas niebezpiecznego kontrataku. Hernández Hernández zdecydował się przyznać tylko żółtą kartkę, pomimo argumentów, że Torres miał wyraźną okazję do zdobycia bramki, a pomocnik Madrytu działał jako ostatni obrońca.
Wielu spodziewało się czerwonej kartki.
Sędzia zamiast tego wybrał to, co wielu określiło jako “bezpieczną” decyzję w meczu o wysokiej randze
Dramatu VAR ciąg dalszy
Druga połowa przyniosła jeszcze więcej napięcia związanego z VAR.
Kiedy Tchouameni zablokował strzał Ferrana Torresa ręką w polu karnym, Martínez Munuera doradził Hernándezowi Hernándezowi, aby przejrzał incydent na monitorze. Pomimo zalecenia, sędzia podtrzymał swoją pierwotną decyzję i nie przyznał rzutu karnego.
Hernández Hernández argumentował, że pozycja ramienia Tchouameniego była naturalna i blisko jego ciała, pokazując zaufanie do swojej oceny sytuacji na boisku pomimo intensywnej presji ze strony VAR.
Kolejny dramatyczny moment nastąpił, gdy Fermin Lopez strzelił coś, co wydawało się być piątym golem Barcelony. VAR ostatecznie nie uznał tego trafienia za piłkę ręczną, mimo że wielu kibiców Barcy twierdziło, że kontakt był przypadkowy i nieunikniony.
Kontrowersje wybuchły jeszcze bardziej po tym, jak opublikowany dźwięk VAR podobno zawierał frazę “dzięki Bogu”, wywołując gniew wśród kibiców Barcelony i nowe oskarżenia dotyczące standardów sędziowania w Hiszpanii
Napięte relacje z Realem Madryt
Podczas gdy fani Barcelony często krytykowali Hernándeza Hernándeza, relacje Realu Madryt z sędzią również nie były pozytywne.
Media skupione na Madrycie wielokrotnie podkreślały to, co ich zdaniem jest niezwykle słabym wynikiem jego sędziowania. Raporty często wskazują, że odsetek zwycięstw Realu Madryt w meczach sędziowanych przez Hernándeza Hernándeza wynosi około 54%, co niektórzy kibice uważają za podejrzanie niski jak na klub o dominacji Madrytu.
Oficjalny kanał telewizyjny klubu również otwarcie skrytykował kilka jego występów w przeszłości, szczególnie po kontrowersyjnych spotkaniach Clasicos i derbach Madrytu.
W rezultacie obie grupy kibiców często wchodzą w te mecze, spodziewając się dramatu sędziowskiego, gdy tylko Hernández Hernández jest zaangażowany
Czy tym razem presja będzie mniejsza?
Pomimo szumu wokół nominacji, okoliczności tego Clasico mogą nieco zmniejszyć presję wywieraną na sędziego.
Barcelona ma obecnie zdecydowaną przewagę na szczycie tabeli La Liga, co oznacza, że remis może skutecznie zapewnić tytuł z trzema meczami pozostałymi do końca. W przeciwieństwie do poprzednich Clasico, w których stawką jest zwycięstwo, to spotkanie nie ma takiego samego bezpośredniego napięcia decydującego o tytule.
To może pozwolić Hernándezowi Hernándezowi zarządzać okazją z większym opanowaniem i mniejszym emocjonalnym chaosem z linii bocznej.
Mimo to we współczesnym futbolu każda ważna decyzja w El Clasico jest analizowana klatka po klatce. Z VAR ponownie obsługiwanym przez Martíneza Munuerę, kontrola pozostanie intensywna przez całą noc
Styl sędziowania i oczekiwania wobec meczu
Hernández Hernández jest tradycyjnie postrzegany jako sędzia, który woli utrzymywać kontrolę poprzez komunikację niż ciągłe przerywanie gwizdkiem. Często pozwala na kontynuowanie fizycznej gry i zwykle unika wczesnych kartek, chyba że jest to absolutnie konieczne.
Takie podejście może być korzystne dla szybkich, atakujących meczów, takich jak El Clasico, ale także zwiększa ryzyko kontrowersji, jeśli fizyczne wyzwania pozostaną bezkarne.
Biorąc pod uwagę spodziewaną jakość ataku po obu stronach, wraz z emocjonalną intensywnością rywalizacji, zarządzanie dyscypliną może stać się jednym z decydujących czynników meczu
Przemyślenia końcowe
Niewielu sędziów w europejskiej piłce nożnej wywołuje silniejsze reakcje przed rozpoczęciem meczu niż Alejandro Hernández Hernández w Clasico.
Kibice Barcelony pamiętają sporne interwencje VAR i kontrowersyjne zagrania ręką. Kibice Realu Madryt wciąż wskazują na historyczne frustracje i postrzegane niekonsekwencje w najważniejszych momentach.
Teraz, gdy zbliża się kolejne El Clasico definiujące ligę, Hernández Hernández po raz kolejny znajduje się w centrum uwagi.
A we współczesnej hiszpańskiej piłce nożnej to niemal gwarancja dramatu.

